Był to lot suborbitalny, czyli na wysokość ponad 100 km, ale bez wejścia na orbitę wokółziemską. Podobnie jak pionierski lot Alana Sheparda 60 lat temu. Tym razem jednak zarówno rakieta, jak i załogowa kapsuła (nazwana "New Shepard") są wielokrotnego użytku. Będą mogły ponownie wystartować w kosmos.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.