Pierwszy raz podczas akcji w Himalajach poczułem tęsknotę za domem, za rodziną, za żoną, za dzieciakami - mówi Andrzej Bargiel, narciarz wysokogórski, który jako pierwszy wspiął się na Mount Everest i zjechał na nartach do bazy bez wspomagania tlenem z butli.
W poniedziałek w obszernym wywiadzie udzielonym "Dużemu Formatowi" Andrzej Bargiel opowiada, co przeżywał podczas ostatniej wyprawy na Mount Everest. - Nie było już beztrosko - wyznał himalaista, który jako pierwszy człowiek na świecie zjechał z najwyższego szczytu na Ziemi bez wspomagania dodatkowym tlenem z butli.
Zakopiańczyk Andrzej Bargiel odebrał nagrodę polskiego środowiska górskiego za narciarski zjazd z Mount Everestu bez użycia dodatkowego tlenu z butli. A Adam Bielecki dzielił się szczegółami z zimowych wypraw na K2 i Annapurnę, spod których musiał się wycofać.
Na Krakowskim Festiwalu Górskim w pierwszy weekend grudnia będzie można spotkać m.in. Andrzeja Bargiela i Adama Bieleckiego. A także oglądnąć sporo górskich filmów, a nawet zobaczyć sztukę teatralną o Tomaszu Mackiewiczu.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Wyprawa Andrzeja Bargiela, który zaplanował wspiąć się bez użycia tlenu z butli na Mount Everest i zjechać stamtąd na nartach, powiodła się. - Wejście było trudne, ale zjazd dał mi dużo przyjemności - opowiada Andrzej Bargiel. Ale to nie koniec emocji w tych dniach pod najwyższym szczytem Ziemi, bo wciąż jest tam amerykańska wyprawa z Jimem Morrisonem i laureatem Oscara.
Zakopiańczyk Andrzej Bargiel marzy, by wspiąć się bez użycia tlenu z butli na Mount Everest i zjechać stamtąd na nartach. Byłby to pierwszy taki wyczyn w historii. Już dwa razy wycofywał się spod tego szczytu, bo jak mówi, przede wszystkim chce cieszyć się życiem.
Polski skialpinista w środę nad ranem czasu polskiego zdobył Gaszerbrum I. Po godz. 15 udało mu się bezpiecznie dotrzeć do głównej bazy.
Szczęśliwie zakończyła się wyprawa zakopiańskiej skialpinistki na ośmiotysięcznik w Pakistanie. Anna Tybor wspięła się na Broad Peak, a następnie - mimo nocnych ciemności - udało się jej z niego zjechać na nartach. Dzień wcześniej podobnego wyczynu dokonał Andrzej Bargiel, zjeżdżając z Gaszerbrumu II.
W środę 19 lipca polski skialpinista zdobył ośmiotysięcznik w Pakistanie, a następnie bezpiecznie zjechał z niego na nartach, docierając do głównej bazy tuż po godz. 20 polskiego czasu.
Po Annie Tybor, która już wyruszyła na Broad Peak, wyprawę w Karakorum w Pakistanie rozpoczął Andrzej Bargiel. Jego celem są tym razem dwa ośmiotysięczniki: Gaszerbrum I i II.
Nigdy wcześniej jednej wiosny nie zginęło na Mount Evereście więcej ludzi. Władze Nepalu wydały rekordową liczbę pozwoleń na zdobycie góry, po drodze wspinacze grzęźli w kolejkach, akcje ratownicze trwały na okrągło.
Trzydniowe święto podróżników coraz bliżej. W kinie Zorza odbędzie się 14. Podkarpacki Kalejdoskop Podróżniczy - Festiwal Kultur Świata. 4-6 listopada do Rzeszowa zjadą niezwykli goście. Będą inspirujące spotkania, opowieści o odległych krajach, premiery książek.
Andrzej Bargiel marzy, by wspiąć się bez użycia tlenu na Mount Everest i zjechać stamtąd na nartach - byłby to pierwszy taki wyczyn w historii. Już dwa razy wycofywał się spod tego szczytu, bo jak mówi, przede wszystkim chce cieszyć się życiem.
Andrzej Bargiel w poniedziałek ostatecznie zakończył wyprawę na Mount Everest, z którego zamierzał zjechać na nartach. Już drugi raz nie udało mu się wejść na ten szczyt.
W niedzielę rano Andrzej Bargiel poinformował o wycofaniu się z obozu drugiego, przygotowanego do ataku szczytowego na Mount Everest, do bazy na wysokości 5340 m n.p.m.
Andrzej Bargiel przerwał atak szczytowy na Mount Everest, z którego zamierzał zjechać na nartach. W weekend ma zapaść decyzja, czy znów podejmie próbę zdobycia najwyższej góry świata.
Zakopiańczyk Andrzej Bargiel rozpoczął 28 września o świcie atak szczytowy na Mount Everest. Czy zjedzie z tej góry na nartach? Jeśli uda mu się to bez wykorzystania dodatkowego tlenu, będzie pierwszym człowiekiem, który tego dokona.
Wracamy w wysokie góry, w Himalaje - ogłosił podczas środowej konferencji Andrzej Bargiel. W czwartek rozpoczyna wyprawę Everest Ski Challenge, której celem jest zdobycie Mount Everestu bez użycia tlenu, a następnie zjazd ze szczytu na nartach. - Ocieplenie klimatu nie sprzyja uprawianiu narciarstwa, więc ten cel za 10 lat mógłby być niemożliwy do zrealizowania - mówi skialpinista.
O godz. 7 w sobotę 63 zawodników wystartowało w biegu na Kasprowy Wierch, aby zmierzyć się z Andrzejem Bargielem w zawodach "Red Bull Szybka Tura na Żywo".
W przyszłą sobotę, 26 marca na trasie Kuźnice - Kasprowy Wierch - Kuźnice rywalizować będą miłośnicy skiturów. Dodatkową atrakcją zawodów będzie możliwość skonfrontowania swoich umiejętności z najlepszym polskim skialpinistą Andrzejem Bargielem.
Nirmal Purja, zimowy zdobywca K2: Everest powinien być dostępny bez ograniczeń. Każdy ma prawo doświadczania piękna wspinaczki
Anna Tybor, pierwsza Polka, która wyszła bez tlenu na ósmy szczyt świata i zjechała z niego na nartach, po powrocie na Podhale opowiada o szczegółach swojej wyprawy. Pochodząca z Zakopanego skialpinistka mówi o tym, co poczuła, będąc na szczycie Manaslu, oraz jaki kolejny szczyt w Himalajach zamierza zdobyć.
Piotr Pustelnik, Andrzej Bargiel, Łukasz Kocewiak, Jarosław Botor i Bogusław Magrel włączyli się w pomoc dla ogarniętego terrorem Afganistanu. Namawiają m.in. do wsparcia zbiórki pieniężnej Polskiej Misji Medycznej, która trafi do szpitali w Paktika i Mazar Il Sharif.
Na nagraniu opublikowanym w internecie polska skialpinistka - bezpośrednio po zjeździe z ósmego szczytu świata - mówi o wielkim trudzie i wyzwaniu, jakim był dla niej zjazd na nartach z Manaslu.
Pochodząca z Zakopanego Anna Tybor stała się pierwszą kobietą na świecie, która bez dodatkowego tlenu zjechała na nartach z ośmiotysięcznika.
Polska skialpinistka zdobyła ósmy pod względem wysokości szczyt Ziemi. Teraz Anna Tybor - podobnie jak Andrzej Bargiel - zamierza zjechać na nartach ze szczytu.
W rozmowie z RMF24 Anna Tybor potwierdziła, że za kilka dni wyjedzie w Himalaje, gdzie zamierza zdobyć Manaslu i zjechać na nartach z ośmiotysięcznika.
Spotkanie z Andrzejem Bargielem przyciągnęło do zakopiańskiego kina Sokół wielu miłośników gór. Słynny skialpinista opowiadał o podwójnym sukcesie wyprawy na Laila Peak i Yawash Sar II.
Słaby sezon turystyczny, zamknięte stoki narciarskie, nieczynne hotele i restauracje - pandemia dała się góralom we znaki. Ale jest jeden plus: mieszkańcy Zakopanego nie pamiętają, kiedy oddychali tak dobrym powietrzem jak tej zimy.
Osiągnięciem jest samo wejście na bardzo stromy szczyt Laila Peak (6096 m n.p.m.), ale jeszcze większym to, jak Polacy przetransportowali się w dół. Bargiel i Baranowski zjechali z Laila Peak na nartach.
Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie zjechał na nartach ze szczytu Yawash Sar II (6178 m.n.p.m.). A to jeszcze nie koniec pakistańskiej wyprawy 33-letniego himalaisty.
Karakorum. Andrzej Bargiel zjedzie na nartach z jednej z najpiękniejszych gór, jakie widział w życiu. Ale najpierw zjedzie z innej, jeszcze niezdobytej.
Kwiecień to miesiąc wiedzy o autyzmie. Z tej okazji krakowska fundacja Autyzm Up zaprosiła do współpracy Andrzeja Bargiela. Razem uświadamiają, że dla osób w spektrum autyzmu jazda tramwajem może być wyprawą, taką jak w Himalaje.
Dwa lata temu Andrzej Bargiel jako pierwszy człowiek na świecie zjechał na nartach z K2. W drugą rocznicę tego wydarzenia Red Bull udostępnił film o historycznym wyczynie Polaka.
"Zniesione restrykcje nie oznaczają końca pandemii. Bądźmy rozsądni, nośmy maseczki, myjmy często ręce i zachowujmy dystans społeczny" - napisał na Facebooku znany skialpinista Andrzej Bargiel. Poinformował, że jego test na koronawirusa dał wynik pozytywny.
Po lodowcach płyną potoki wody. Jesteś w Himalajach, najwyższych górach świata, a temperatura jak jesienią w Krakowie. Rozmowa z Andrzejem Bargielem.
- Jeśli ryzyko jest za duże, trzeba powiedzieć: "Stop" - stwierdził Andrzej Bargiel. Przerwał wyprawę na Mount Everest. Ponad trzy tygodnie oczekiwania na poprawę warunków okazały się daremne.
Bywa, że okoliczności śmierci każą się zastanowić nad sensem pytania: dlaczego idą w wysokie góry i dlaczego tak bardzo ryzykują tam życie?
We wtorek ekipa Andrzeja Bargiela wyruszy na Mount Everest, by zjechać z najwyższej góry świata. Wśród himalaistów znajdzie się również świdniczanin Piotr Snopczyński.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.