Tylko co to wszystko ma wspólnego z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i pewnym sympatycznym misiem? Znamy już program drugiej edycji Big Festivalowski.
Zbliżająca się Gwiazdka - tradycyjna okazja do spotkania ludzi, którzy naprawdę są z tego samego plemienia, a mimo to nic nie wiemy o sobie nawzajem - to festiwal small talku.
Rewolucji na tym nie zbudujesz, ale uczucie jest pożyteczne: kurczę, udało się zrobić im psikusa. Tylko żebyśmy z tej radości nie olali pracy nowej oferty dla Polaków. A jakoś nie mam złudzeń, że trwają intensywne prace nad piątą Rzecząpospolitą.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.