- Biogaz to polskie złoto, to wspieranie bezpieczeństwa energetycznego Polski - przekonywał Piotr Mularewicz z firmy Biowatt, wykonawcy dużej biogazowni, która powstała we wsi Gzy pod Pułtuskiem.
Hala, w której są substraty, jest tak wybudowana, by na zewnątrz nie przedostawały się żadne nieprzyjemne zapachy. Całą instalację otoczono czujnikami, które mają monitorować poziom odoru.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.