Do takich wniosków doszli badający Yellowstone. To kolejny argument za tym, aby bizony znów swobodnie migrowały, jak przed wiekami.
Prawdziwej prerii, po której wędrowały przez wieki bizony, w USA udało się zachować ledwie skrawki. Zapewniam jednak, że można się zachwycić, kiedy wejdzie się w wysokie trawy, pośród których pasą się te majestatyczne zwierzęta. Ich orędownikiem był człowiek, którego książka w Polsce stała się ostatnio białym krukiem.
Zabicie wędrującego po kraju bizona było koniecznością i bardzo dobrze, że zwierzę w końcu zostało zastrzelone. Bizonów ani na wolności, ani w prywatnych hodowlach nie powinno być w Polsce. Stanowią zbyt wielkie zagrożenie dla cudem uratowanego rodzimego gatunku, jakim jest żubr.
Bizon, którego odłowiono w niedzielę w okolicy Czyżowa Szlacheckiego w Świętokrzyskiem, był poszukiwany od września zeszłego roku. Waży ok. 900 kilo, a leśnicy nadali mu imię "Forest".
Dla rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej narodziny białego bizona były dobrym omenem.
Po kontakcie z turystą cielak przestał odczuwać strach przed ludźmi i szukał nawet z nimi kontaktu, w dodatku odrzuciło go stado.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" przeglądają tysiące zdjęć w serwisach informacyjnych. Najlepsze i najciekawsze fotografie ilustrują później wydarzenia dnia opisywane przez dziennikarzy "Wyborczej". Nie wszystkie zdjęcia trafiają do serwisu Wyborcza.pl czy do papierowego wydania "Gazety Wyborczej". Raz decyduje o tym ranga wydarzenia, innym razem brak miejsca... Są też fotografie, które zyskują znaczenie po pewnym czasie. Choćby zdjęcie Berniego Sandersa w wełnianych rękawiczkach podczas inauguracji prezydentury Joego Bidena, które stało się hitem w internecie kilka godzin po wydarzeniu... W przeglądzie zdjęć dnia chcemy się z państwem podzielić fotografiami nie tylko newsowymi, ale również tymi, o których nagle zrobiło się głośno.
Wyspa Antylopy, na której mieszka stado bizonów, to jedno z najpopularniejszych miejsc rekreacji mieszkańców m.in. Salt Lake City. Zwierzęta pasą się, spoglądając z jednej strony na jedną z najszybciej rozwijających się aglomeracji w USA, z drugiej na wysychające w szybkim tempie Wielkie Jezioro Słone.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.