Fortuna kołem się toczy, a w Blachotrapezie właśnie ostatni cykl zataczają kwestie dziedziczenia majątku po jednych z najbogatszych ludzi w Polsce. Finał sporów sądowych córek miliarderów Teresy i Jana Luberdów jest nieoczekiwany.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Blachotrapez ogłosił zwolnienia grupowe - ustaliła Wyborcza.biz. Pracownicy mówią nam, że to nie była kwestia "czy", tylko "kiedy". Firma traci udziały w rynku i notuje straty. Nie pomaga też walka o sukcesję w spółce.
Niedawno pracowałam z firmą, która ma 600 milionów obrotu, zatrudnia 700 pracowników. Zobaczyłam tam dwójkę dzieci, trochę przerażonych tym, co zbudował tata, bijących się z myślami: "Miałbym to teraz wziąć na swoje barki? Wcale tego nie chcę." Rozmowa z dr Adrianną Lewandowską, doradczynią sukcesyjną
Tylko 8 proc. dzieci przedsiębiorczych rodziców w Polsce chce przejmować rodzinne biznesy. "Sukcesję trzeba zaprojektować, by uniknąć fatalnych błędów". Jakie popełniono w Blachotrapezie?
Tu zdrada jest wszędzie. Rodzice zdradzili dzieci, siostry siebie nawzajem, ojciec matkę. Nielojalność stała się klątwą tej rodziny.
Tam, gdzie są wielkie pieniądze, są i tajemnice. Ale kiedy dotyczą one jednej z najbogatszych rodzin w Polsce, boi się je odsłonić nawet prokuratura.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.