Komisja Europejska poszerzyła listę niebezpiecznych gatunków inwazyjnych, których nie tylko nie wolno uprawiać, ale też należy niszczyć. Lęk wśród działkowców wywołały informacje o bluszczu niemieckim i drakońskich karach. Sprawdziliśmy, czy jest się czego bać.
Bluszcz, który oplata kamienicę w samym centrum Gdańska pokochali turyści, instagramerzy i prowadzący kawiarnię, nad którą roślina roztacza pnącza. Mieszkańcy chcą go wyciąć, bo ich zdaniem przynosi same szkody.
Trawy zachowują się jak zbuntowane nastolatki: są wszędzie, gdzie ich nie powinno być. Nie ma ich jedynie tam, gdzie miały w spokoju wyrastać i dojrzewać. Wyhodowanie "takiej zwykłej", zielonej, ale bujnej trawy w małym i ciemnym ogrodzie to trudne wyzwanie ogrodnicze.
Tramwaje Warszawskie, jako pierwsze w Polsce, chcą na dużą skalę sadzić pnącza oplatające słupy trakcyjne. Dzięki temu w stolicy będzie jeszcze bardziej zielono. Dotychczasowe doświadczenia z trawą na torowiskach są dobre, a jeszcze lepiej od niej sprawdza się rozchodnik.
Dzięki bluszczowi zwykła siatka ogrodzeniowa może się zamienić w szczelną zieloną ścianę. Będzie ona tłem dla innych roślin: pnących róż lub klematisów
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.