W mieście Kercz na Krymie doszło dziś do tragedii. Jeden z uczniów zdetonował bombę w szkolnej stołówce, a następnie otworzył ogień do kolegów, koleżanek i wykładowców. Jak na razie wiadomo o 18 ofiarach śmiertelnych i wielu rannych. O tym, co jeszcze udało się ustalić na temat krymskiej tragedii, mówi Wacław Radziwinowicz.
Na osiedlu JAR w Toruniu na prywatnej budowie znaleziono bombę lotniczą o wadze około 250 kg. Ewakuowano kilkaset osób z sąsiednich budynków, także dzieci z pobliskiego przedszkola. Przed godz. 12 saperzy wywieźli niewybuch na poligon.
- Była wielka miłość, utracony raj i miała być zbrodnia doskonała - mówił w czwartek sędzia Andrzej Rumiński z sądu okręgowego. Skazał mężczyznę, który podłożył ładunek wybuchowy pod auto swojej żony, na 15 lat pozbawienia wolności.
Głogów. Bomba o wadze 200 kg została znaleziona na terenie budowy galerii handlowej w Głogowie. - Saperzy bardzo szybko poradzili sobie z jej usunięciem - informuje podinsp. Bogdan Kaleta.
48-latek musi stawiać się co kilka dni na komendzie, musiał wpłacić 30 tys. zł poręczenia, a do lotniska w Babimoście nie może podejść na odległość mniejszą niż 200 m. To efekt żartów o trotylu podczas odprawy.
Waldemar i Krzysztof byli wspólnikami. - Znęcał się nade mną, groził mi i mojej rodzinie - tak Waldemar tłumaczył to, że jesienią 2016 r. zbudował bombę, która zabiła Krzysztofa. Sąd - nieprawomocnie - skazał go na 25 lat więzienia.
W samobójczym ataku w centrum Kabulu zginęło co najmniej 95 osób, blisko 160 jest rannych - donosi BBC.
Śledczy wciąż wyjaśniają sprawę materiałów wybuchowych wytwarzanych w mieszkaniu przy ul. Przemysłowej. W tym momencie kluczowe jest ustalenie, do kogo trafiał wzbogacony śrut
Na Port Authority, największym dworcu autobusowym w Nowym Jorku, w w poniedziałek rano wybuchła improwizowana bomba. Policja zatrzymała podejrzanego. Tylko on został ciężko ranny - trzy osoby odniosły lekkie obrażenia.
Podczas robót przy ul. Wojska Polskiego w Głogowie odkryto ważącą ponad 250 kg bombę. Mieszkańcy trzech budynków mieszkalnych musieli opuścić domu.
Podczas koncertu piosenkarki Ariany Grande doszło do wybuchu, w wyniku którego zginęło co najmniej 19 osób, a 59 zostało rannych.
Na trasie autokaru, którym podróżowali piłkarze Borussi Dortmund, eksplodowały trzy ładunki wybuchowe. W wyniku zamachu ranne zostały dwie osoby. Na miejscu znaleziono też czwarty ładunek bez zapalnika oraz list. W sprawie prowadzone jest prokuratorskie postępowanie.
W wagonie metra w Sankt Petersburgu eksplodowała bomba. Zginęło co najmniej 11 osób. Kilkadziesiąt jest rannych. Prezydent Rosji Władimir Putin, który przyjechał do Sankt Petersburga na rozmowy z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką, powiedział, że liczy, iż śledztwo wkrótce ujawni jakie były przyczyny eksplozji. Dodał, że brany jest po uwagę zamach terrorystyczny. Wg ekspertów w konsekwencji zamachu władze dokręcą śrubę. Za rok w Rosji mają się odbyć wybory prezydenckie.
Pewien mieszkaniec Gdańska postawił na nogi służby ratunkowe oraz lotnisko w Warszawie, po tym jak zgłosił, że na pokładzie jednego z samolotów lecącego do stolicy znajduje się bomba.
W środę wieczorem w komisariacie policji w Kłodawie doszło do groźnego wybuchu. Bomba zniszczyła dużą część holu przy recepcji. W wyniku wybuchu nikt nie ucierpiał. Jeszcze nikogo w tej sprawie nie zatrzymano.
Do dwóch silnych eksplozji doszło na lotnisku w Brukseli. Przyczyna na razie nie jest znana. Są doniesienia o rannych i zabitych. Belgijski nadawca publiczny RTBF podaje, że według jego źródeł zginęło 10 osób, a 20 zostało rannych.
Wrocławscy saperzy mieli pracowity poranek. Interweniowali aż trzy razy i znaleźli trzy pociski artyleryjskie z czasów II wojny światowej.
Podczas prac remontowych na terenie dworca PKS we Wrocławiu znaleziono starą bombę. Saperzy wywieźli ją już na poligon.
Bomb głębinowych na dnie Kanału Mielińskiego w Świnoujściu może być w sumie 12. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie można je usunąć.
Pod taksówką stojącą w podwarszawskim Konstancinie może być podłożona bomba - alarmuje Piotr. Policja potwierdziła tę informację, ale nie wiadomo co tak naprawdę znajduje się pod samochodem.
Około godziny 13 do policjantów z Tczewa zadzwonił pasażer, który zauważył, że przy peronie czwartym na dworcu PKP leży pozostawiona bez opieki stara walizka. Dworzec został ewakuowany. Przez blisko trzy godziny nie kursowały pociągi. Alarm okazał się fałszywy.
Zadzwonił do dyżurnego straży pożarnej w Oleśnicy na Dolnym Śląsku, poinformował, że w urzędzie miasta jest bomba i... przedstawił się. Wymieniał różne nazwiska , ale przy okazji swoje prawdziwe też. Policja nie miała żadnego problemu, żeby go zatrzymać, zwłaszcza że osobnika dobrze zna.
Telefon o bombie spowodował dwugodzinną ewakuację częstochowskiego cmentarza oraz zamkniecie otaczających go ulic.
Po godzinie 16 na blisko godzinę wstrzymano ruch pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej między stacjami Gdańsk Wrzeszcz i Gdańsk Przymorze. Przy przystanku na Zaspie pracownicy PKP Energetyka, kładący kable, znaleźli niewypał
Bombę lotniczą z II wojny światowej odkryli robotnicy pracujący przy ul. Sieradzkiej w Wieluniu
Zbrojeniówka w oplu omega - mówi Witold Laskowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, o znalezisku, jakiego dokonali policjanci piątek w Lublinie w zatrzymanym do kontroli samochodzie.
Po godz. 10 wstrzymano odprawy na wrocławskim lotnisku im. Kopernika, bo obsługa terminala znalazła podejrzany plecak.
Ciemna torba w poczekalni wrocławskiego lotniska, do której nikt się nie przyznawał, zaniepokoiła ochronę i pracowników portu lotniczego.
Bombę znaleźli, w trakcie wykonywania prac drogowych, robotnicy na ul. Lotniczej we Wrocławiu, dziś o 14. Saperzy, którzy przybyli na miejsce, zabezpieczyli teren i wywieźli bombę na poligon. O godz. 16 ruch na skrzyżowaniu ulic Lotniczej i Bajera został przywrócony.
W środę około godziny 20, ktoś zadzwonił na policję i ogłosił, że w gimnazjum numer 5 przy ulicy Nadstawnej jest podłożona bomba. Na miejsce przyjechała policja z psami oraz straż pożarna i pogotowie. Na szczęście alarm okazał się fałszywy. Policja ustaliła już, kto był autorem fałszywego telefonu .
Od paru dni wśród młodzieży krąży plotka, że 13 grudnia lepiej nie wsiadać do warszawskiego metra, bo może dojść do wybuchu bomby. Na Alert dostaliśmy kilka takich powiadomień. - To niepoważny żart, ale nigdy nie bagatelizujemy tego typu informacji - mówi komisarz Marcin Szyndler, rzecznik Komendy Stołecznej Policji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.