Clint Eastwood przez większość kariery budował swój mit self-made mena, chłopaka znikąd, który dostał wygrany bilet od losu i podbił Hollywood. Prawda jest inna.
Clint Eastwood - hollywoodzki gwiazdor, wielki reżyser, nagrodzony dwoma Oscarami, i milczący, przystojny twardziel - 31 maja kończy 90 lat. - Zapracowałem na każdy okruch chleba, który zjadłem - powtarza ten ekranowy "Brudny Harry".
31 maja Clint Eastwood skończy 89 lat, co wcale nie znaczy, że porzuci kino. Do polskich kin wchodzi 37. pełnometrażowy film w jego reżyserii - "Przemytnik".
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.