To efekt śledztwa w sprawie Kościoła Starokatolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej, który otrzymał żywności dla najbardziej potrzebujących. - Część jedzenia sprzedawano - twierdzi CBA.
- Nie odpuszczę. Jeżeli będzie trzeba, udam się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - mówi "Wyborczej" jedna z pacjentek ginekolożki Marii Kubisy. Kobieta walczy o ukaranie prokuratorów i agentów CBA, którzy podczas rządów PiS dokonali przeszukania prywatnego lekarskiego gabinetu i zabrali stamtąd jej dokumentację medyczną.
Jest śledztwo w sprawie domniemanych przekrętów w miejskiej spółce Ekosystem we Wrocławiu - ustaliła "Wyborcza". Zostało wszczęte na początku tego roku w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej, tym samym, który oskarżył już prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka o korupcję i oszustwa.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało nie tylko wiceprezydentkę Lublina, ale także sześć innych osób. Akcja ma związek ze śledztwem dotyczącym ustawienia przetargu. Urzędnicy mieli przy tej okazji przyjmować korzyści majątkowe.
Ostrowski radny Marek Śliwiński był orędownikiem podniesienia lokalnych podatków, mimo sprzeciwu organizacji skupiających przedsiębiorców. Sam nie płacił podatku od nieruchomości - jego dług urósł do ćwierć miliona zł.
"Wyborcza" ujawnia: katowicki wydział Prokuratury Krajowej, który oskarżył Jacka Sutryka o korupcję, zainteresował się miejską spółką Ekosystem i przetargiem na wywóz śmieci. Wypytują o to także agenci CBA z delegatury w Rzeszowie.
Poszkodowani to Urząd Marszałkowski w Katowicach oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które przyznawały dotacje na projekty realizowane przez duchownych.
- W Warszawie i Łodzi mają go za "wsiowego" posła. A on zbudował imperium, jest wszechwładny - mówią o Robercie Telusie. Ktoś dodaje tajemniczo: - Zapytajcie o fundację.
Już 170 zarzutów 33 osobom postawiła Prokuratura Regionalna w Szczecinie, prowadząca śledztwo w sprawie afery w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Są nowi podejrzani.
Jak dowiedziała się "Wyborcza" kluczowy dowód winy Jacka Sutryka to zeznania byłego rektora Collegium Humanum o jego spotkaniu z prezydentem we Wrocławiu na temat dyplomu MBA. Sutryk pytany przez śledczych, jak go zdobył bez udziału w zajęciach, pokazał dwie prezentacje, udostępnione przez wykładowców w internecie.
W wieku 30 lat został jednym z najmłodszych wójtów w kraju. Świetnie dogadywał się z PiS-em: - Robił to z przekonania, ale też z powodów pragmatycznych - słyszę. Teraz Edwin G. jest głównym podejrzanym w aferze korupcyjnej.
- O sprawach osobistych nie będę rozmawiać, do widzenia - rzuca krótko pani wójt. Ignoruje sugestię, że o urzędowych również chcielibyśmy zamienić kilka zdań.
Tomasz J. zbudował bogatą sieć kontaktów wśród polityków, by powołując się na wpływy w najwyższych kręgach władzy, prowadzić intratne interesy. Miała go w tym wspierać posłanka PiS, Iwona Arent.
- Każda osoba, która wyjawi nam informacje na temat korupcji przy modernizacji infrastruktury tramwajowej na Śląsku i Zagłębiu, uniknie odpowiedzialności karnej - kusi Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumentację dotyczącą zakupu maszyn przez Fabrykę Broni w Radomiu. Za preferowanie jednego z dostawców miała być wręczona łapówka.
CBA zatrzymało trzech urzędników powiatowego inspektoratu nadzoru budowlanego spod Warszawy. Mieli przyjmować łapówki za odbieranie inwestycji.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Były wiceminister finansów Konrad R. usłyszał trzy zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w załatwieniu spraw. Śledztwo trwa od 2022 r. - informuje CBA.
Prokuratura przez lata przekonywała, że były poseł PSL Andrzej P. pomógł w korzystnym rozstrzygnięciu przetargu w zamian za obiecaną łapówkę. Sąd dowodów na to nie znalazł.
- Mamy dowody wystarczające do tego, by przynajmniej dwóm osobom postawić zarzuty związane z ustawianiem konkursów m.in. na rzecz fundacji Lux Veritatis - przekazał prok. Przemysław Nowak. Jak dodał, badana jest sprawa siedmiu umów między fundacją a Funduszem Sprawiedliwości.
Akt oskarżenia w sprawie afery Collegium Humanum ma objąć 29 osób, m.in. prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, Ryszarda Czarneckiego i Karola Karskiego z PiS oraz byłego rzecznika Andrzeja Dudy.
Krzysztof Kwiatkowski sam nigdy tego nie mówił, ale przypisywano mu polityczne aspiracje sięgające prezydentury RP. Czy wyjdzie z kolejnego wirażu w swoim życiu?
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego na polecenie Prokuratury Krajowej weszli do siedziby Fundacji "Lux Veritatis" ojca Tadeusza Rydzyka. Zabezpieczyli tam dokumenty do śledztwa w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
W czasach Zbigniewa Ziobry prokuratura umorzyła sprawy związane z podejrzeniem przyjęcia korzyści majątkowych lub osobistych przez wysokich rangą funkcjonariuszy: ówczesnego prokuratora krajowego, wiceszefa CBA i byłego dyrektora ABW. Po wyborach w 2023 r. ustalono, że śledztwo było niewłaściwie ukierunkowane, a materiał dowodowy wątły. Sprawę podjęto na nowo.
Sygnalista zgłosił się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego z informacją, że Wodociągi Miejskie zapłaciły firmie, choć ta nie wywiązała się z dostarczenia opłaconych urządzeń. Biuro wystąpiło do Rady Miejskiej w Radomiu, aby ta wyjaśniła sprawę.
- Doklepanie mnie do udziału w związku przestępczym to idiotyzm - żali się były rektor łódzkiej uczelni. Ale tego akurat prokurator mu nie zarzuca. W akcie oskarżenia będzie inna historia.
Jak dowiedziała się "Wyborcza" prezes Ekosystemu jednego z pracowników powiadomił, że musi go zwolnić z pracy, bo tak "polecić miały służby". A gdy miał zażądać od podwładnych projektu przetargowej specyfikacji, oznajmił, że to "dla służb".
Grupa przestępcza nabywała m.in. preparaty przeciwzakrzepowe i leki na chorobę Parkinsona za pośrednictwem fikcyjnych spółek. Przez dwa lata wystawili faktury na ponad 40 mln zł.
- Dziękuję mojej rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom oraz wszystkim, którzy mnie znają i bez wahania wierzą w moją niewinność - napisał w mediach społecznościowych radny KO w Częstochowie Łukasz B., któremu prokuratura postawiła pięć poważnych zarzutów o charakterze korupcyjnym i zawiesiła w pełnieniu funkcji publicznych.
- To ratowanie czegoś, czego nie można uratować, a jednocześnie niszczenie prestiżu naukowego tej uznanej uczelni - ocenia dr hab. Marek Wroński, który tropi plagiaty w środowisku naukowym.
- Można tłumaczyć się trudnościami, tym, że śledztwo jest złożone, ale po to jest państwo, aby te trudności pokonywać i tak prowadzić postępowanie, aby obywatel nie musiał czekać tylu lat na wyjaśnienie swojego statusu - mówił o sprawie Jana Cedzyńskiego Piotr Kładoczny, wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Śledztwo trwa już osiem lat, ale ma się niebawem skończyć.
"Wyborcza" ujawnia: W 2020 r. jedna z najważniejszych politycznych akcji CBA przebiegała w ścisłej współpracy z telewizją publiczną. Znamy nazwiska koordynatorów ze strony służb i wykonawców w TVP.
Styropian kontra wełna mineralna. Projekt rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakie powinny spełniać budynki budzi ogromne kontrowersje. Choć nikt nie ma wątpliwości, że zmiany są potrzebne, to zgody co do kształtu zmian nie ma.
Konflikt wokół przetargu za ponad 100 milionów złotych w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach. W tle są zarzuty o nieuczciwe warunki gry i spór dwóch dużych konsorcjów. Kontrolę wszczął urząd marszałkowski, a sprawę bada też Centralne Biuro Antykorupcyjne.
W czwartek rano w magistracie pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego i zażądali kolejnych dokumentów. To dalszy ciąg czynności związanych z zatrzymaniem w środę w charakterze podejrzanego przewodniczącego rady miasta.
Jak to się stało, że zatrzymany Paweł M. z wiceministra MSWiA stał się - za czasów rządów PiS i partii Ziobry - prezesem IKS Solino w Inowrocławiu? Była to nagroda za coś, za co w normalnej firmie wyleciałby na bruk, gdzie czekałby na niego prokurator.
Do Zgierza prezydent odległego o 376 kilometrów Nowego Sącza trafił przez Aleksandrów Łódzki. Czy utrzyma posadę w miejscowym TBS po tym, jak zostały mu przedstawione zarzuty?
W środowy poranek do miejsca zamieszkania Łukasza Banasia zawitali funkcjonariusze CBA i "zaprosili" go na przesłuchanie do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.