Rosja będzie mnożyć dywersje i zwiększać zalew dezinformacji. W kasie Kremla coraz bardziej świeci pustkami po ciosie, jaki Zachód zadał nafciarzom Putina. A Trump zgodził się na uchwalenie kar dla nabywców ropy naftowej i gazu z Rosji.
Agencja S&P, w odróżnieniu od dwóch poprzednich, nie tylko potwierdziła rating Polski na poziomie "A-" , ale utrzymała stabilną perspektywę. Największe zagrożenie? Eskalacja wojny w Ukrainie.
Rosyjski parlament, Duma, uchwalił kolejną w tym roku nowelizację ustawy budżetowej, zakładając w niej rekordowy deficyt budżetu, pięć razy większy niż pierwotnie zakładano. W Moskwie i tak wskazują, że w obecnej nowelizacji rząd Rosji przyjął bardzo optymistyczne założenia.
Brutalna krytyka projektu budżetu państwa w Sejmie. - Pan minister jest ciągle w kosmosie, choć nasz kosmonauta, pan Uznański, dawno już wylądował - kpił Zbigniew Kuźmiuk (PiS). - Jeżeli cokolwiek jest rekordowe, to rekordowe są deficyty sektora finansów publicznych. - Katastrofa budżetowa - bił w koalicję lider Konfederacji Sławomir Mentzen.
Według "Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych" za cztery lata dług publiczny liczony według metodologii Unii Europejskiej wzrośnie do 75,3 proc. PKB. To znaczy, że każdego roku dług będzie rósł o blisko 4 punkty procentowe. Jeśli to tempo się utrzyma, za 10 lat dług zbliży się do 100 proc. PKB. Znajdziemy się w gronie krajów mocno zadłużonych.
Dochody budżetu państwa w wysokości 647 mld zł, przy wydatkach 918,9 mld zł i deficycie nie większym niż 271,7 mld zł - to główne założenia budżetu na 2026 r., który został przyjęty przez rząd.
To opcja atomowa, o której politycy mówią tylko między sobą. Ten ruch jest jak narkoza, wyborcy nie czują bezpośrednio bólu. Ten nadchodzi dopiero po wybudzeniu.
Agencja Moody's obniżyła perspektywę ratingu Polski ze stabilnej na negatywną. To już kolejna taka decyzja agencji ratingowych. Po raz pierwszy tak wyraźnie wskazano na brak współpracy prezydenta z rządem.
Od 1995 roku, gdy po raz pierwszy przyznano Polsce rating, nasze oceny tylko rosły. Dobrą passę popsuł PiS tylko raz: w 2016 roku. Teraz jeśli prezydent Karol Nawrocki zablokuje reformy budżetowe, czeka nas druga, historyczna obniżka ratingu i trudne do przewidzenia konsekwencje.
Czeka nas Grecja, Argentyna i drugi Gierek? - Przyszły rząd, ten od 2027 roku, będzie miał najtrudniejszą sytuację fiskalną w historii - mówi dr Sławomir Dudek, ekonomista, były wieloletni pracownik Ministerstwa Finansów
Europa zaczyna wprowadzać obniżony limit ceny ropy naftowej, którą można eksportować tankowcami z Rosji, nie łamiąc sankcji. To ma zmniejszyć napływ do Rosji petrodolarów, finansujących jej wojnę przeciw Ukrainie.
Deficyt budżetu państwa założony w projekcie przyszłorocznego budżetu wyniesie 271,7 mld zł. Choć w liczbach to mniej niż w tym roku, w relacji do PKB to dużo - 6,5 proc.
Rynki finansowe wstrzymują oddech przed publikacją informacji o budżecie na 2026 rok. Gra toczy się o to, jak bardzo przekroczymy barierę 300 mld zł deficytu.
Na przekształceniu PZU w holding najmocniej skorzysta polski rząd. Dodatkowe miliardy złotych, na których uwolnienie zgodziło się obu prezesów - Andrzej Klesyk z PZU i Cezary Stypułkowski z Pekao - pomogą zasypać część dziury budżetowej.
Wojna, COVID i emerytury - to trzej główni "jeźdźcy wydatkolipsy", z powodu których Polska popłynęła z wydatkami. Nie da się utrzymać szwedzkich wydatków i irlandzkich podatków.
Polska jest prymusem w NATO, jeśli chodzi o wydatki na obronność. Jednak zdaniem ekspertów ponad 200 mld zł, które przeznaczymy w przyszłym roku na modernizację armii, jak na razie jest wydatkowane po omacku.
Nie stać nas już na zwiększanie długu. Rząd powinien przedstawić program atrakcyjny dla społeczeństwa, który nie wiązałby się z dodatkowymi wydatkami państwa.
Najlepiej radzącą sobie walutą świata od początku tego roku jest rosyjski rubel - ocenił Bank of America. Dla Rosji taki sukces jest wielkim problemem.
Rada Polityki Pieniężnej może chcieć opóźnić obniżki stóp procentowych - to jeden ze skutków wygranej Karola Nawrockiego, o którym mówią ekonomiści. Spodziewają się też rywalizacji na pomysły obniżające podatki między rządem a prezydentem.
Ostra przecena ropy naftowej zmusiła już Rosję do korekty tegorocznego budżetu i trzykrotnego zwiększenia planowanego deficytu. W Senacie USA coraz głośniej mówią o nowych sankcjach wobec rosyjskich nafciarzy.
Szczecińscy radni głosami rządzącej koalicji przyjęli zmiany w budżecie Szczecina, które z jednej strony oznaczają wydatki na inwestycje sięgające 1,2 mld zł, a z drugiej zwiększenie deficytu z 200 mln zł do ponad 427 mln zł.
Długa lista zmian i nowości w budżecie Szczecina na 2025 rok. Jest m.in. 1,9 mln zł na nową aleję platanów i pieniądze na przygotowania do budowy kładki nad torami kolejowymi na Niebuszewie. Deficyt zwiększa się z 200 do 427 mln zł.
- Co człowiek racjonalny z tą wiedzą zrobi? Spełni tylko te kryteria, które trzeba, by pobierać emeryturę minimalną i ani jednego kroku więcej. Podnoszenie wieku emerytalnego dzisiejszym 45-latkom i tak nie pomoże - mówią Joanna Tyrowicz i Tomasz Lasocki w podcaście GRAPE "Tłoczone z danych".
Sytuacja finansowa Rosji jest znacznie gorsza, niż pokazują oficjalne statystyki - uważa Craig Kennedy, były wiceprezes Bank of America Merrill Lynch, specjalista od gospodarki rosyjskiej prowadzący internetową platformę Navigating Russia. Według niego Rosja nie jest w stanie prowadzić wojny przez kolejne lata.
Mateusz Morawiecki: "Żadne sztuczki PR-owe tutaj niczego nie zmienią. Wasz budżet jest najgorszym budżetem od 30 lat. To budżet o monstrualnym deficycie 290 mld zł. W dwa lata zadłużacie państwo na pół biliona złotych". Szkoda, że były premier nie pamięta, że wysoki deficyt to jego "zasługa".
Deficyt budżetowy będzie rekordowy, znacznie wzrosną wydatki na obronność. Podobnego wzrostu nie odczują jednak np. portfele pracowników budżetówki.
Dokończenie przebudowy centrum Poznania, czyli remont ul. Ratajczaka wraz z budową nowej linii tramwajowej, a także remont mostu Chrobrego, budowa wiaduktów przy ul. Lutyckiej i Golęcińskiej oraz budowa siedziby Teatru Muzycznego. Na te m.in. inwestycje w 2025 r. pieniędzy wystarczy.
Posłowie zdecydowali o zwiększeniu deficytu o 56,3 miliarda złotych. To oznacza, że finalnie deficyt budżetowy za 2024 rok wzrośnie do 240,3 miliardów złotych.
Sanoccy radni uchwalili zmiany w tegorocznym budżecie i w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Dzięki tym uchwałom miasto będzie mogło rozpocząć procedurę związaną z emisją obligacji na kwotę 14 mln zł. Chce też wyemitować kolejne, na 11 mln zł.
Zerkamy za kulisy decyzji o zwiększeniu deficytu budżetowego o 56,3 mld zł. - Trajektoria, którą obieramy pod względem deficytu i długu jest niebezpieczna - ostrzega ekonomista.
Wiadomo było od jakiegoś czasu, że nowelizacja budżetu będzie konieczna. Dochody podatkowe, zwłaszcza z VAT, w kolejnych miesiącach odbiegały od planowanych. Rząd tłumaczy to niższą niż założono w budżecie inflacją, ale powodów zapewne jest więcej.
Maksymalny poziom deficytu budżetowego zostanie zwiększony ze 184 mld zł do 240,3 mld zł - twierdzi rząd. Stoimy w błocie po kostki, a zaraz możemy stać po kolana.
W rosyjskim parlamencie przygotowują przepisy, które pozwolą rządowi Rosji zwiększyć w tym roku wydatki budżetowe o równowartość ponad 15 mld dol.
Kasa miasta, które do tej pory wspólnie z TVP organizowało "Sylwestra Marzeń", teraz świeci pustkami. Władze Zakopanego muszą zaciągnąć kredyty. Ale to nie koniec: "Musimy zrezygnować z pewnych inwestycji, aby gmina nie zbankrutowała" - mówi burmistrz Zakopanego, Łukasz Filipowicz.
- Sytuacja dotycząca długu publicznego staje się coraz bardziej niepokojąca, zbliżamy się bowiem do unijnej granicy 60 proc. PKB, a deficyt budżetowy zamiast maleć, rośnie z roku na rok, co budzi obawy na rynkach finansowych - mówi dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku.
Koniec spekulacji, rząd przyjął projekt budżetu na rok 2025. Dochody budżetu: 632,6 mld zł. Deficyt? Absolutnie rekordowy: 289 mld zł. Inflacja? Aż 5 proc.
Konkretny plan zalecanych reform w Polsce wraz z terminem ich wprowadzenia Komisja Europejska ma ogłosić około listopada.
Czy rynki finansowe mogą wywierać nacisk na tak silne państwo jak Francja, ósmą co do wielkości gospodarkę świata? Lepiej tego nie testować. Przekonała się o tym kilkakrotnie Wielka Brytania.
Wraca pomysł podatku od fotowoltaiki. Tym razem nie chodzi o obowiązek rejestracji instalacji fotowoltaicznej i 100 zł rocznej opłaty, ale o podatek od nieruchomości. - Nowa danina obejmie urządzenia elektryczne takie jak panele, inwertery, czy sieci przesyłowe - alarmuje Lewiatan. Pomysł podchwycił już PiS.
Unijna procedura oznacza przymus zaciskania pasa. Ale fakt, że częściowo za polską lukę budżetową odpowiadają wydatki na obronność, może przyczynić się do tego, że instytucje europejskie na naszą sytuację fiskalną spojrzą nieco bardziej przychylnym okiem.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.