Na obronę Olivera trzeba zauważyć, że zwyczajne "śmieciowe jedzenie" jest tak chemicznie zaprojektowane, by dostarczało uzależniającej kombinacji soli, cukru i tłuszczu.
Córka, matka, babcia - każda ma inną wagę i inną dietę, każda chce ważyć tyle samo - 50 kg. Czy to możliwe? Jak mają to zrobić? I czy powinny? - radzi ekspert prof. Barbara Zahorska-Markiewicz
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.