- Czuję się z tym dobrze. Od razu było wiadomo, że to grupa kilku osób, która próbowała zmanipulować całą sytuację - mówił Bartosiak po ogłoszeniu decyzji Rady Doskonałości Naukowej. Ale to nie koniec - sprawa ma zostać ponownie rozpoznana.
Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Sfabrykowanie badań na potrzeby doktoratu zarzuca środowisko naukowe łódzkiemu fizjoterapeucie. Ten twierdzi, że padł ofiarą bezpodstawnych pomówień.
"Dochodzi do nierównego traktowania doktorantów, bo jedni są zwalniani z opłat, a inni nie" - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich i apeluje o zmianę przepisów.
Ministerstwo nauki chce, by na stałe powiązać stypendium doktoranckie z płacą minimalną. Do swojego pomysłu musi jeszcze przekonać ministra finansów
Jaki sens ma blokowanie uzyskania stopnia osobom, które mają rozgrzebane rozprawy doktorskie? - pytają doktoranci "starego trybu". Apelują, by pilnie skorygować błędne ich zdaniem zapisy w ustawie
Praca w Berlinie, a Wezuwiusz i Pompeje w Zielonej Górze - taki pomysł na życie miała Agata Szylińczuk, nowa doktor na Uniwersytecie Zielonogórskim. - Chciałam się rozwijać, mam swoje ambicje - mówi. Zwieńczenie doktoratu świętowała z kilkudziesięcioma innymi naukowcami.
- Doktorant przed oceną śródokresową otrzymuje na rękę około 2300 zł. Nie sposób się za to utrzymać. Zwłaszcza że za mały pokój w akademiku współdzielony z innym doktorantem bądź studentem trzeba zapłacić 700-900 zł - podkreśla pan Kamil, doktorant. Młodzi naukowcy szukają dorywczych zajęć, nierzadko traktując także doktorat jak zajęcie dorywcze, dlatego apelują o wyższe stypendia.
Mówisz, że nie lubisz piwa? - Nie, ty po prostu nie wiesz, jak i które pić - odpowiedziałaby ci Weronika Majchrzak. Znana z TikToka "Werka od piwerka" ma 26 lat i doktoryzuje się z piwa na Politechnice Łódzkiej.
Uniwersytet Rzeszowski uzyskał nowe uprawnienia do nadawania stopnia doktora. Tym razem chodzi o nauki o kulturze fizycznej.
Ja, mężczyzna 50 plus, uważam, że życie może nas zaskoczyć każdego dnia, tylko trzeba otworzyć się na to, co nam proponuje. Przyjąć z wdzięcznością nawet trudne życie i czasem zaryzykować, a będzie ciekawe do samego końca.
Doktor Jacek Majewski z piekarskiej urazówki dopatrzył się uchybień w pracy doktorskiej jednego ze swoich przełożonych i powiadomił Radę Doskonałości Naukowej. Po analizie rada uznała, że nie ma powodów, by zajmować się tym doktoratem. Problem w tym, że zagadnienia dotyczące zwichnięć stawu biodrowego oceniał specjalista od... prawa rzymskiego.
Doktorant twierdzi, że do seksu doszło za obopólną zgodą. - Karolina była w pełni świadoma, chodziła prosto i składnie mówiła - napisał w mailach przesłanych do redakcji "WO".
- Najczęściej bronią się na piątki, czasem czwórki - mówi Natalia. - Jak klient odezwie się po obronie i pochwali się, co dostał, czuję się doceniona. Myślę: "Potrafię!".
Uczestnicy zdalnej obrony będą dyskutować w programie Microsoft Teams, a komisja zagłosuje w internetowym formularzu. Nie zabraknie publiczności. Uniwersytet Łódzki przygotowuje się do pierwszych w Łodzi obron doktoratów online.
Patryk Jaki rozważał doktorat na Uniwersytecie Warszawskim, ale poradzono mu, żeby odpuścił, bo oceniać będzie go Hanna Gronkiewicz-Waltz. Doktorat w trybie "z wolnej stopy", bez studiów doktoranckich, obronił w utworzonej przez Antoniego Macierewicza Akademii Sztuki Wojennej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.