Wierzę, że w ostatnim kwartale tego roku spotkamy się tutaj na uporządkowanym terenie. Działkę przeznaczymy pod dzierżawę na zupełnie nowy cel - zapowiadała wiceburmistrz Pragi Południe, ogłaszając przetarg na rozbiórkę osiedla przy Dudziarskiej. Prace rozbiórkowe startują lada dzień.
Mieszkańcy zostawili meble, pluszowe zabawki, kasety wideo. Trzy bloki przy ul. Dudziarskiej zamurowano i tylko od czasu do czasu ktoś włamał się do środka, żeby zrobić pamiątkowe zdjęcia. Teraz niesławne getto czeka na śmiałka, który je zniszczy.
- Przychodzę się tu czasem się przespać albo poleżeć. Czasem zleci się jakaś gówniarzeria, ale poza tym jest cisza i spokój. Nie jak w schronisku czy jakiejś noclegowni - mówi pan Kazimierz, którego spotykam w bloku przy ul. Dudziarskiej. Opustoszałe osiedle czeka na rozbiórkę.
Połowa mieszkań już stoi pusta. Kolejni lokatorzy się wyprowadzają. Najdłużej w tym cieszącym się złą sławą osiedlu zostaną dzicy lokatorzy. A co będzie tam później?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.