- Tutaj szacunkiem otacza się lekarzy, prawników, ale nie zwykłych ludzi pracy - mówi 31-letni Daniel, który po powrocie z Niemiec próbuje ułożyć sobie życie w Łodzi.
- Zebranie funduszu o wartości 22 mln dol. (ok. 88 mln zł) byłoby znacznie trudniejsze w Wielkiej Brytanii czy w Stanach niż w Polsce - mówi Aleksandra Pędraszewska.
- Wprowadzenie zmian będzie oznaczać segregację w brytyjskim społeczeństwie - ostrzega w rozmowie z "Wyborczą" doradczyni migracyjna.
Większość osób, które w okresie poakcesyjnym wyjechały z Polski, już do niej nie wrócą. Migracja w Europie istotnie się zmienia.
Jak ktoś narzeka na polski NFZ, to zapraszam do Wielkiej Brytanii, tam służba zdrowia leży zupełnie. Wszystko leczy się paracetamolem, a do specjalisty trudno się dostać.
W przypadku konfliktu zbrojnego polska armia wezwie każdego dorosłego Polaka, którego będzie potrzebowała. Bez względu na to gdzie mieszka i jak długo tam przebywa. Pozwala na to znowelizowana ustawa o obronności kraju. Na opornych jest solidny kij.
Miejsce, które dla wielu wydaje się rajem na Ziemi, dla wielu Nowozelandczyków wcale nim nie jest.
Coraz więcej Polaków wraca z emigracji i zderza się z naszym rynkiem pracy. Magda: - Rekruter zapytał, czy mam działalność, bo nie chcą płacić za mnie składek. Renata: - Jak podano mi stawkę, zaczęłam się śmiać. Ale nikt inny się nie śmiał.
"Wielki exodus Polaków" - grzmi w tytule angielska gazeta "Daily Mail". I opisuje, jak Polacy uciekają z Wielkiej Brytanii do rodzinnego kraju. Dla Brytyjczyków to symbol upadku ich państwa.
Oszuści po kilku telefonach zorientowali się, że ich dotychczasowe metody nie przynoszą skutku. Wtedy dotarło do nich, że trafili do rodziców osób, które wyjechały do Niemiec, Austrii oraz Holandii. I postanowili to wykorzystać.
Poparcie dla Alternative fur Deutschland wśród Polaków mieszkających w Niemczech wzrosło z 4 do 33 procent. Polacy coraz częściej sympatyzują z ugrupowaniem, które otwarcie mówi o reemigracji i niemieckiej tożsamości etnicznej.
Kryzys gospodarczy w Nowej Zelandii zmusza coraz więcej mieszkańców do emigracji. Rząd w Wellington szuka rozwiązania.
Po przyjęciu niesławnych "stref wolnych od LGBT" w niektórych regionach populacja młodych dorosłych spadła o 1 proc. Badacze sprawdzili: to nie jest przypadek.
Polskie opiekunki osób starszych w Niemczech pracują po kilkanaście godzin na dobę, często bez dnia wolnego, bez ubezpieczenia i z widmem utraty pensji. Agencje zarabiają na nich tysiące euro. System pośrednictwa działa nieprzejrzyście, a rządy po obu stronach granicy wolą nie widzieć problemu.
Opieka nad seniorami w Niemczech to na pozór dobrze poukładana branża. Ale za kulisami odkrywamy sieć nadużyć, izolacji, nieopłaconych składek i braku kontroli urzędowej.
Wielka Brytania wdraża swój plan ograniczenia imigracji zarobkowej. Od 8 stycznia 2026 r. część osób, które będą chciały podjąć pracę w tym kraju, będzie musiała wykazać się znajomością języka angielskiego na poziomie B2.
W ramach najbardziej podstawowego pakietu otrzymujemy cyfrowy certyfikat i posiadłość wielkości około 100 centymetrów.
Trend powrotu Polaków z emigracji od kilku lat jest bardzo wyraźny. W zeszłym roku liczba osób decydujących się na powrót do kraju z Niemiec przewyższyła o prawie 15 tys. liczbę wyjeżdżających tam do pracy.
I tylko państwo antyopiekuńcze i zaczadzone nacjonalistyczną ideologią przejętą od skrajnej prawicy może sobie pozwolić na ściganie fanów muzyki rapowej, którzy zachowywali się nieodpowiedzialnie na koncercie.
Ameryka zbudowała swoją siłę na otwartości i inwestycjach w przyszłość. Trump to odwraca. To niebezpieczna gra, którą Ameryka może przegrać.
Mówią, że branża gastro jest idealna dla polskiego emigranta. - Dlatego jeśli coś cię gryzie, spakuj się i wyjedź za granicę - radzą.
- W Polsce najbardziej mnie zaskoczyło, że jest tu bardzo bezpiecznie i żyje się dużo wolniej niż we Francji - mówi Agata, która po dzieciństwie spędzonym we Francji zdecydowała o powrocie do Polski.
"Mołdawia zdobyła niepodległość, ale straciła matki". A ona ma na to taśmy. Fascynujący film o kraju, z którego wyemigrowała prawie połowa obywateli.
Oddanie głosu na skrajną prawicę jest formą protestu wobec sytuacji w Polsce, która zmusiła tych ludzi do wyjazdu - mówi Dominika Pszczółkowska z Ośrodka Badań nad Migracjami UW.
Wojna w Ukrainie czy obecna polityka Stanów Zjednoczonych każą nam myśleć o tym, że konflikty wokół nas mogą się nasilać. Procesy migracyjne doznały dziś ogromnego przyspieszenia. Co będzie jutro? Kiedyś to my byliśmy zmuszeni do opuszczenia kraju przez zawieruchę wojenną i napięcia polityczne.
Już nie tylko na zmywaku czy miotle. Polacy w Wielkiej Brytanii coraz częściej pracują na wysokich stanowiskach. Zdaniem "The Economist", emigranci z Polski zarabiają już więcej niż Brytyjczycy.
Elżbieta Olszewska wystąpiła o stały pobyt, ale wypełniła niewłaściwy formularz, w związku z czym groziła jej deportacja.
14-letnia Nina, Polka mieszkająca z rodziną w Helmond w południowej Holandii, miała odebrać sobie życie na skutek długotrwałego hejtu ze strony rówieśników w szkole. Jej śmierć poruszyła Polaków. Ich reakcja pokazuje, że skala problemu jest duża.
Ela Kinowska, fotografka mieszkająca w Sopocie - mieście, do którego powróciła po 30 latach emigracji, kiedy mieszkała w sześciu krajach - swoich bohaterów nie chce nazywać imigrantami - to słowo zostało jej zbrzydzone przez antyimigrancką propagandę. Ona mówi: przybysze.
"Do którego obozu koncentracyjnego nas wiozą? - Nie wiem, nie interesuję się polityką". Rosjanie żartują, co myślą
Wiersz Wiktorii Ameliny poleca Andrzej Zagozda
Czterokrotnie wzrosła liczba obywateli Izraela ubiegających się o polski paszport. O ojczyźnie przodków przypominają sobie też masowo w Ameryce Łacińskiej. Urząd wojewódzki nie nadąża z rozpatrywaniem wniosków, kancelarie pozywają urzędników do sądu.
- Dzięki emigracji wyszliśmy z biedy, ale zapłaciliśmy za to wysoką cenę. To cena, do której Polacy często się nie przyznają, bo lepiej mówić o tym, że odniosło się sukces - mówi emigrantka, która wyjechała z Polski po akcesji do Unii Europejskiej.
- Islandia i przede wszystkim Islandczycy uświadomili mi, że nie ma pracy lepszej i gorszej. Sprzątasz? Czyścisz studzienki kanalizacyjne? Piszesz książki? Jesteś politykiem? Wspaniale. Jesteś tak samo ważny, jak inni pracujący - pisze dla "Wyborczej" Jarosław Czechowicz.
Polacy w kraju często zazdroszczą życia tym rodakom, którzy zdecydowali się na życie na obczyźnie. Czy słusznie? Szukamy odpowiedzi na to pytanie.
Jeśli chodzisz promenadą w Marbelli i widzisz te hiszpańskie knajpki, to jest drogo. Ale czy drogo nie jest w Sopocie na Monciaku? Porównujemy koszty życia Polaków w Hiszpanii, pytamy o mieszkania, jedzenie, opiekę zdrowotną.
- Żałuję powrotu, nie potrafię się odnaleźć w Polsce, moja mentalność się zmieniła, ludzie tu są chamscy, koszty życia wydają się wyższe niż w Wielkiej Brytanii - mówi Katarzyna z Łodzi, która 17 lat spędziła w Szkocji.
- Jestem dumna z imienia i nazwiska, które teraz noszę. To nie oznacza, że nie kocham Polski, ale moje życie jest tutaj - tłumaczy polska dziennikarka z Islandii.
Kraj, gdzie indeks szczęścia zastępuje PKB, mierzy się dziś z masową emigracją i bezrobociem młodych. A poziom szczęścia spada - informuje "The Guardian".
Polacy w USA: wykształceni, znający język specjaliści czy "nielegalni" pracujący na budowach, z numerem social security pożyczonym z cmentarza
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.