- Wszczepiliśmy protezę, która jest idealnie dobranym sztucznym stawem kolanowym. Wykorzystaliśmy, jako pierwsi w Polsce, system MyKnee - mówi Mirosław Midura, ordynator Oddziału Ortopedycznego w Szpitalu Powiatowym w Mielcu.
Pacjentce Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny w Rudnej Małej, wszczepiono innowacyjną protezę stawu biodrowego. O takich implantach mówi się " szyte na miarę", co oznacza, że zostały przygotowane dla konkretnego pacjenta. Są produkowane w technice 3D i stosowane tam gdzie już nie można wszczepić standardowej protezy.
Chodzi o tzw. implanty custom made. Są projektowane z myślą o konkretnym pacjencie. Coraz częściej stają się alternatywą dla klasycznych protez. Przygotowywane są niedługo przed operacją.
Lekarze zielonogórskiego szpitala zdecydowali się na zaprojektowanie endoprotezy w technologii 3D w pracowni w Hamburgu. - To operacja o najwyższym stopniu zaawansowania medycyny, dająca chorej nadzieję na powrót do sprawności - mówi prof. Daniel Kotrych, pod którego kierunkiem przeprowadzono skomplikowany zabieg. Chora uniknęła amputacji.
Endoproteza dla 30- czy 40-latki? Możliwe. Cztery młode kobiety, które mają za sobą wszczepienie endoprotezy w młodym wieku, opowiedziały swoje historie.
Pacjenci po endoprotezoplastyce biodra w Polsce na pomoc czekają zbyt długo, a to nie uwzględnia ich indywidualnych potrzeb. Mój projekt ma na celu to zmienić.
Lekarze z Zagłębiowskiego Centrum Onkologii w Dąbrowie Górniczej przeprowadzili operację wymiany stawu biodrowego połączonego elementem udowym z endoprotezą stawu kolanowego "total femur". Teraz 74-letnia pacjentka znów może chodzić.
W Sopocie kilka dni temu otwarto specjalistyczny oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej z blokiem operacyjnym. Kosztował 5,4 mln zł, ale kontrakt z NFZ sprawił, że może pracować zaledwie jeden dzień w tygodniu.
Z powodu pandemii koronawirusa zmniejszyła się liczba wszczepionych endoprotez. Pacjenci boją się zarażenia koronawirusem. W Szpitalu Specjalistycznym im. Świętej Rodziny w Rudnej Małej (Podkarpacie) zapisywano na zabiegi na 2036 r., teraz wystarczy czekać kilka lat. Szpital wdrożył procedury, które do minimum ograniczają ryzyko zakażenia.
Funkcjonowanie szpitali w Toruniu powoli wraca do normy. Jest sporo do nadrobienia. Na niektórych oddziałach w czasie największych obostrzeń wykonywano jedynie niewielką część zaplanowanych operacji i zabiegów.
Wszczepienie stawu biodrowego to jedna z najbardziej spektakularnych operacji. Ja po tygodniu jeździłem na rowerze, po dwóch pływałem, po trzech miesiącach uprawiałem windsurfing.
Wszczepienie stawu biodrowego to jedna z najbardziej spektakularnych operacji. Ja po tygodniu od zabiegu jeździłem na rowerze, chodziłem na siłownię, po dwóch tygodniach pływałem w basenie, po trzech miesiącach uprawiałem windsurfing, po czterech jeździłem na nartach.
Endoproteza kciuka, którą jako pierwszy wszczepił zespół chirurgów z Wrocławia, daje możliwość normalnego funkcjonowania. I chociaż jej koszt to zaledwie 5 tys. zł, to zabieg nie jest na razie refundowany przez NFZ.
Zamówiona w USA endoproteza stawu biodrowego dla cierpiącej na karłowatość pacjentki Oddziału Klinicznego Ortopedii i Rehabilitacji Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie kosztowała prawie 50 tys. zł. Kobieta w czwartek opuściła szpital.
Pomorski oddział NFZ przeznacza dodatkowe 10 mln zł na wszczepianie endoprotez stawów biodrowego i kolanowego. Dziś na takie operacje trzeba czekać nawet 8 lat. Czy to się zmieni?
W porównaniu z 2016 r. liczba oczekujących na usunięcie zaćmy jest rzeczywiście mniejsza. W przypadku endoprotez kolejka jest jednak większa. Przeznaczając duże sumy na usuwanie zaćmy i endoprotezy, fundusz oszczędza na innych polach. Twierdzenie o największym od 30 lat zakupie sprzętu medycznego jest po prostu nieprawdziwe.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.