Fotoreporter Adam Chełstowski zasłabł 2 marca podczas spotkania, zorganizowanego przez Okręg Warszawski Związku Polskich Artystów Fotografików. Mimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. W przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się informacje o rzekomo długim czasie oczekiwania na karetkę.
Były robione w biegu i pod presją czasu, ale zawsze z tym samym założeniem - że obraz ma mówić więcej niż podpis. Zapraszam do obejrzenia mojego autorskiego wyboru zdjęć z minionego roku. To nie jest kronika, tylko własna kompozycja wydarzeń 2025 roku na Podkarpaciu i nie tylko.
Życie codzienne, polityka, przyroda, ważne wydarzenia w kraju i na świecie. Oto podsumowanie 2025 roku fotografa Jakuba Orzechowskiego.
Życie codzienne, protesty, wydarzenia sportowe, ważne rocznice. Oto podsumowanie 2024 roku fotograficznym okiem Jakuba Orzechowskiego.
Organizowany przez "Press" i Fundację Grand Press Ogólnopolski Konkurs Fotografii Reporterskiej Grand Press Photo to najbardziej prestiżowy w Polsce środowiskowy konkurs dla zawodowych fotoreporterów pracujących w redakcjach prasowych, internetowych, agencjach fotograficznych oraz freelancerów. Jury XX edycji Grand Press Photo przyznało nagrody w tegorocznym konkursie. Dwie z nich trafiły do fotografów "Gazety Wyborczej": Jakuba Orzechowskiego i Jakuba Włodka. Nagrodę główną - Grand Press Photo 2024 - trzeci raz z rzędu otrzymał Wojciech Grzędziński, którego uznano także fotografem XX-lecia.
Hanna Zdanowska tańcząca na Piotrkowskiej po wygranych przez demokratyczną opozycję wyborach. Ale nie samą polityką żyła Łódź. Zobaczcie zdjęcia naszego fotoreportera Marcina Stępnia.
Marsze i protesty. Wielkie budowy i spóźnione remonty. Radość ze sportowych sukcesów. Smutne życie w cieniu ruder. Oto łódzkie sukcesy (i parę porażek) 2023 r. na zdjęciach fotoreportera "Wyborczej".
Centrum Kultury w Drawsku Pomorskim zorganizowało wystawę zdjęć Włodzimierza Piątka, legendarnego szczecińskiego fotoreportera, przez wiele lat związanego z "Gazetą Wyborczą".
- Gdy zwróciliśmy tym ludziom uwagę, żeby przestali "strzelać", bo foki się boją, to się zaczęło - opowiada Michał. On i Natalia usłyszeli, że nie są z Helu, "g***no wiedzą" i mają "spier***lać".
Chris Niedenthal, Anglik urodzony w Londynie w rodzinie polskich emigrantów, do Polski przyjechał w 1973 r. Początkowo na kilka miesięcy, ale ostatecznie osiadł tu na stałe. Choć już w Londynie skończył szkołę fotograficzną, to dopiero w PRL-u na serio zaczął fotografować i uczynił z tego swój zawód. Jako wolny strzelec dokumentował Polskę Ludową od 1974 roku dla zachodnich pism: tygodnika "Stern", miesięcznika ''Geo'' a następnie tygodników: ''Newsweek'' oraz ''Time''. Jego debiutancki materiał fotograficzny przedstawiał ''nielegalne'', prowizoryczne kościoły, tworzone mimo zakazu władz państwowych. W 1978 roku, tuż po wyborze Karola Wojtyły na papieża, Chris Niedenthal był pierwszym fotoreporterem, który zrealizował reportaż w jego rodzinnym mieście - Wadowicach. Był także pierwszym zagranicznym fotoreporterem wpuszczonym do Stoczni Gdańskiej podczas strajku w 1980 roku. A jego najsłynniejsze zdjęcie z 14 grudnia 1981 roku, przedstawiające wóz opancerzony SKOT na tle kina Moskwa z banerem reklamującym film ''Czas apokalipsy'', stało się ikoniczną fotografią stanu wojennego. Ale jego fotografie przedstawiają nie tylko wydarzenia epokowe i polityczne. Niedenthal - dzięki spojrzeniu nieco z zewnątrz - zauważał i dokumentował Polskę w sposób szczególny: wnikliwie, ale z czułością i humorem. Dzięki jego bogatemu archiwum możemy obejrzeć życie codzienne w PRL, na dodatek w kolorze! A pamiętajmy, że w latach 70. było to jeszcze u nas rzadkością. Co więcej, Niedenthal dokumentuje nasz kraj z powodzeniem od ponad 50 lat i ciągle nie ma dość. Jak twierdzi sam autor: ''Ten zawód to jest w pewnym sensie misja. Skoro tyle fotografowałem tej naszej historii przez lata, to uważam, że nie mogę przestać, muszę udokumentować ten stan, w który popadliśmy teraz. W dawnej Polsce robiłem to dla bardzo ważnych pism światowych, teraz robię to dla siebie.'' Jego starsze, nowsze i najnowsze zdjęcia można obejrzeć w warszawskim Domu Spotkań z Historią do 7 kwietnia 2023 r. (tekst na podst. informacji prasowej)
W wieku 83 lat zmarł Zygmunt Wieczorek, wybitny śląski fotoreporter, związany przed laty m.in. z "Trybuną Robotniczą", "Trybuną Śląską" i "Dziennikiem Zachodnim".
Śląsko-dąbrowska "Solidarność" stanęła w obronie fotoreportera katowickiego oddziału Polskiej Agencji Prasowej Andrzeja Grygiela, z którym nie przedłużono umowy.
- Działania te podważały fundamenty demokratycznego państwa - wolność mediów i tajemnicę dziennikarską - piszą w oświadczeniu fotoreporterzy zatrzymani przez żołnierzy Wojska Polskiego.
Jedni są na linii frontu, dokumentują dziejowe wydarzenia w różnych zakątkach globu. Inni pracują na lokalnym poletku, rejestrują przemiany ustrojowe i codzienność w regionie. Jak wygląda praca fotoreportera "w ciekawych czasach", opowiedzą w niedzielę (5 września) Czarek Sokołowski, legenda fotografii prasowej, fotoreporter amerykańskiej agencji Associated Press i Agnieszka Sadowska, fotoreporterka "Gazety Wyborczej".
W fotografii reportażowej trzeba mieć szósty zmysł. Chyba dzięki niemu zrobiłem serię zdjęć z potężnej zadymy na ulicach Jarocina - mówi bydgoski fotograf Marek Chełminiak, który obchodzi 50 lat swojej pracy w fachu.
Sąd apelacyjny w Mediolanie uznał, że starszy sierżant Gwardii Narodowej Ukrainy Witalij Markiw nie jest winny śmierci włoskiego fotoreportera i jego tłumacza podczas walk w Donbasie w 2014 r. i nakazał jego natychmiastowe zwolnienie z więzienia. Żołnierz wrócił dziś do KIjowa.
W kategorii "Wydarzenia - zdjęcie pojedyncze" najbardziej prestiżowego konkursu fotografii prasowej nasi fotoreporterzy dostali pięć z 11 nominacji. A jeden z naszych kolegów otrzymał aż dwie nominacje za fotoreportaż poświęcony środowisku.
Wczoraj przyznaliśmy po raz pierwszy nagrodę w Konkursie Fotograficznym im. Krzysztofa Millera. Wygrała intymna historia Anny Liminowicz o rodzinie
Czy pamiętają państwo Michela Ardana, bohatera powieści Juliusza Verne'a - poetę, żartownisia i poszukiwacza przygód? Miał on prawdziwy pierwowzór. To Gaspard-Félix Tournachon, pionier fotoreportażu.
Czy warto... Nie potrafiłem wczoraj zareagować, nie mogłem uwierzyć. Znaliśmy się z Krzyśkiem przeszło 30 lat. Łączyła nas wiara w sens dziennikarstwa fotograficznego, w sens bycia fotografem. Odnalazłem dziś film, który mówi więcej niż potrafię napisać. Rozmowę z Krzyśkiem przeprowadziłem w 2011 r. Piotr Wójcik, były szef działu foto Gazety Wyborczej] Gdy przyjechałam do Polski pracować w 'Gazecie Wyborczej', Krzysztof Miller był jednym z wielu, młodych fotografów. Wyjeżdżał na wojnę mnóstwo razy i zawsze przywoził ważne prace. Jaki był on sam? Nie miał w sobie grama cynizmu, wszystko było w nim czystą empatią i emocją. Pamiętam go z jego klisz - niespokojnego, szukającego odpowiedniej pozycji do tego, aby uchwycić 'niedecydujący moment' fotografii. Krzyś, dziękuję Ci za twoją pracę. Dominique Roynette, była dyrektor artystyczna Gazety Wyborczej
Fotografował w Afganistanie, Czeczenii, państwach afrykańskich, Gruzji, Bośni, podczas przewrotu w Rumunii i aksamitnej rewolucji w Czechosłowacji. Od 1989 r. był związany z "Gazetą Wyborczą". W czasach PRL robiła zdjęcia dla pism drugiego obiegu. W 2000 r. zaproszono go do jury konkursu World Press Photo. W 2013 wydał książkę "13 wojen i jedna. Prawdziwa historia reportera wojennego". Rok później prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. - Najbardziej decydujące momenty mojej fotografii były wtedy, gdy robiłem zdjęcia dla "Gazety Stołecznej". Fotofelieton z dzikiego wysypiska śmieci przy stadionie Politechniki sprawił, że śmieci uprzątnięto. W przypadku wojny, uchodźców, ludzkiej tragedii moja fotografia nie decydowała o niczym - mówił. Krzysztof Miller o swoich snach: - Były kolorowe, wielowymiarowe, jak żywe. I wszystkie o wojnie, o przemocy, strachu, które mnie dopadają po kolei, a ja, zupełnie bezsilny, nie mogę uciec ani się schować. Nigdy nie ginąłem, ale cierpiałem męczarnie. Prezentowane na filmie zdjęcia pochodzą z wystawy Krzysztofa Millera "Niedecydujący moment"
Rok 2015 odszedł do historii. Będziemy go pamiętać również dzięki fotografiom. Zobaczcie pamiątkowy album ze zdjęciami, jaki przygotował fotoreporter Wyborczej.
Jak robić dobre zdjęcia? Jak dziennikarz piszący został fotoreporterem? A także o zdjęciach nadesłanych na konkurs Grand Press Photo 2010 oraz zdjęciu roku World Press Photo 2006 opowiada Finbarr O'Reilly - juror Grand Press Photo 2010 i laureat World Press Photo 2006
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.