Naszym celem jest burzyć bariery komunikacyjne, ale przede wszystkim - pokoleniowe
Obawiam się, że niedawno rozbudzony - i nadal umiarkowany - entuzjazm polityczny Polaków może zostać przejęty, zmonetyzowany i roztrwoniony przez platformy społecznościowe. Politykowanie w sieci ma bowiem sporo skutków ubocznych.
W profrekwencyjnym konkursie zarządu województwa główna nagroda należy się gminie Cisna, jedynej takiej na Podkarpaciu, gdzie wygrał Rafał Trzaskowski.
Na jednym z osiedli stanie krasnalka Frekwencja, a wrocławianie czekają na dzień, w którym za darmo odwiedzą Zamek Książ w Wałbrzychu. To nagrody za wysoką frekwencję wyborczą, która wyniosła w stolicy Dolnego Śląska 78,72 procent.
Prognozowana frekwencja w II turze wyborów prezydenckich wyniosła 72,8 proc. - wynika z sondażu exit poll przygotowanego przez Ipsos. To najlepszy wynik od 1995 r., gdy Aleksander Kwaśniewski pokonał Lecha Wałęsę.
Państwowa Komisja Wyborcza przekazała kolejne dane o frekwencji w drugiej turze wyborów prezydenckich. Do godz. 12 w całej Polsce wyniosła 24,83 proc. W Podlaskiem była druga w kraju - 26,22 proc. Zgodnie z danymi na godz. 17 Podlaskie spadło z frekwencyjnego podium. Na tamten moment odnotowano tu 53,34 proc. frekwencję, a w całej Polsce 54,91 proc.
"Jeśli chcecie zobaczyć prezydenta Bydgoszczy w lajkrach na rynku w Toruniu, to zróbcie wszystko, żebyśmy mieli wyższą frekwencję" - tak do udziału w wyborach mobilizuje torunian prezydent tego miasta. Podobnych zakładów jest znacznie więcej.
Trochę szkoda, że zamiast nowego progresywnego otwarcia widzieliśmy piwo z Mentzenem, ale potencjał nadal istnieje. Już tak bywało, że rządzeni pokazywali rozsądek, którego zabrakło rządzącym.
- Młodzi chcą zakładać firmy i jak najwięcej zarabiać, a jak najmniej oddawać. Mentzen do nich trafił, bo był tam, gdzie oni: w internecie. "Mainstreamowi" kandydaci ich zlekceważyli - słyszymy w jednym z warszawskich ogólniaków, gdzie byliśmy na obywatelskiej lekcji demokracji. Choć w tej szkole trend był inny, w ogólnopolskich sondażach w najmłodszej grupie wyborców przeważa kandydat wspierany przez PiS.
Odwiedziliśmy Dobrzykowice, gdzie w wyborach wzięło udział 82,24 procent uprawnionych. - Głosowaliśmy w pierwszej turze i na drugą też pójdziemy - zapowiadają mieszkańcy wsi z najwyższą frekwencją na Dolnym Śląsku
Jeszcze o godz. 12 w całym kraju frekwencja wyborcza w pierwszej turze wyborów prezydenckich była gorsza niż o tej samej porze w wyborach prezydenckich 2020 r. Radom miał najgorszą frekwencję na Mazowszu! Ale po południu ludzie tłumnie ruszyli głosować.
"Rośnie frekwencja w Opolu! Na godz. 17 było 51,68 proc." - napisał na Fb prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.
Jeszcze o godz. 12 w całym kraju, w tym w Płocku, frekwencja wyborcza w pierwszej turze wyborów prezydenckich była gorsza niż o tej samej porze w wyborach prezydenckich 2020 r. Ale po południu ludzie tłumnie ruszyli głosować.
Do godz. 17 w całej Polsce 50,69 proc. uprawnionych oddało swój głos w wyborach na prezydenta RP. W woj. śląskim nieco mniej, bo 49,95 proc.
W południe Warszawa miała frekwencję niższą niż o analogicznej porze w pierwszej turze wyborów prezydenckich 2020 r. Ale potem nastąpił szturm na lokale wyborcze. O godz. 17 w Warszawie była najwyższa frekwencja spośród wszystkich wielkich miast.
W całej Polsce frekwencja w pierwszej turze wyborów prezydenckich jest niższa niż w wyborach pięć lat temu. A jak jest w Radomiu?
W całej Polsce frekwencja w pierwszej turze wyborów prezydenckich jest niższa niż w wyborach pięć lat temu. A jak jest w Płocku?
Państwowa Komisja Wyborcza podała frekwencję do godz. 12. Frekwencja w Łodzi jest niewiele ponad ogólnopolską średnią.
Do godz. 12 w województwie śląskim głosy w wyborach prezydenckich oddało 19,74 proc. uprawnionych. Pięć lat temu było nieco lepiej - do południa zagłosowało wtedy 24,07 proc. wyborców.
- Jesteśmy traktowani jak "przynęty na kliknięcia", które można pozyskać memem albo filmikiem na Tik Toku. Nie słyszymy natomiast, jak powinna wyglądać szkoła, opieka psychiatryczna, walka ze zmianami klimatu - mówią młodzi ludzie z Akcji Uczniowskiej i Stowarzyszenia Głos Pokolenia. I apelują do swoich rówieśników, by przypomnieli o sobie i poszli na wybory.
- Sądzę, że frekwencja w czerwcowych wyborach na pewno nie przekroczy 50 procent. Może nawet oscylować wokół 30 procent. Wszystko zależy od tego, jak potoczy się kampania, zwłaszcza na ostatniej prostej - mówi prof. Danuta Plecka, politolożka z Uniwersytetu Gdańskiego.
Poznaniacy głosują w 146 lokalach wyborczych, które czynne są od godz. 7 do 21. Osiedle, które wykaże się największą frekwencją wyborczą, dostanie od prezydenta nagrodę.
W szczęśliwie minionych komunistycznych czasach głos wyborcy miał znaczenie wyłącznie statystyczne. Dziś głos ten jest zarówno merytoryczny jak i statystyczny, jest przywilejem oraz obowiązkiem obywatelskim. Co zrobić, aby podnieść frekwencję wyborczą 9 czerwca?
W II turze wyborów prezydenckich we Wrocławiu na Ostrowie Tumskim zagłosowało zaledwie 20,83 proc. wyborców - najmniej w całym mieście. Frekwencja była tak mała, gdyż prawicowi wyborcy mogli posłuchali Łukasza Kasztelowicza z PiS, który odradzał głosowanie zarówno na Jacka Sutryka, jak i Izabelę Bodnar.
Mieszkaniec Jagodna: - Tak, jak w październiku głosowałem na KO, żeby odsunąć PiS od władzy, tak teraz zagłosuję na Bodnar, żeby odsunąć od władzy Sutryka.
Najmłodszym wyborcom nie chciało się głosować w wyborach samorządowych. Zdecydowanie zaniżyli frekwencję i nie mieli takiego wpływu na ostateczny wynik, jak w przypadku rekordowych wyborów parlamentarnych. Dlaczego w samorządach nie widzą tematów dla siebie?
- Myślę, że teraz będzie niższa frekwencja - przewidywała około godz. 17 Maria, wyborczyni z Jagodna. I miała rację. Wyniki exit poll pokazują, że głos oddało mniej osób niż w październiku 2023 i wyborach samorządowych z 2018 roku.
W wyborczą niedzielę PKW podaje informację o frekwencji dwukrotnie - o 13.30 i 18.30. Rano do urn poszła Polska wschodnia. Do godziny 17 zagłosowało 39,43 proc. uprawnionych.
W niedzielnych wyborach samorządowych w Białymstoku będziemy głosować w tych samych lokalach wyborczych, w jakich oddawaliśmy głosy w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Przejazdy autobusami komunikacji miejskiej będą tu w tym dniu bezpłatne.
W dniu wyborów samorządowych w Białymstoku przejazdy autobusami komunikacji miejskiej mają być bezpłatne. Z kolei osoby, które mają problemy z poruszaniem się, będą mogły skorzystać z komunikacji specjalnej.
- Nie wiemy co dalej, gdzie mamy wystąpić z wnioskiem, nic nie wiemy - mówią samorządowcy z całej Polski, którzy walczyli o profrekwencyjne nagrody rządu. Ich koszt to 1,6 miliarda zł.
W Wilanowie zanotowano frekwencję najwyższą nie tylko w Warszawie, ale i w całej Polsce. Głos do urny wrzuciło ponad 90 proc. uprawnionych, a w rekordowej komisji w Miasteczku Wilanów - 95 proc. Skąd taka mobilizacja? Sprawdzamy na miejscu.
Frekwencja we Wrocławiu wyniosła ponad 80 proc. Średnia z Dolnego Śląska wynosi 73,5 proc. - podaje PKW, ale to jeszcze dane cząstkowe. Rekordzistkami są podwrocławskie wsie, w Biestrzykowie, Radomierzycach i Smardzowie zagłosowało ponad 90 proc. uprawnionych.
Według danych Państwowej Komisji Wyborczej frekwencja w wyborach do Sejmu i Senatu do godziny 17 przekroczyła 57 proc. Podkarpacie na trzecim miejscu od końca.
PKW zliczyła już wszystkie wyniki, znamy pełną frekwencję w wyborach - to rekordowe 74,38 proc. To nawet więcej niż pokazywały badania sondażowe.
W niedzielę wybieramy parlamentarzystów na najbliższe cztery lata. Ogólnokrajowa frekwencja do godz. 12 wyniosła 22,59 proc. (w 2019 r. - 18,14 proc.), zaś w województwie mazowieckim 24,04 proc.
Wybory 2023. Państwowa Komisja Wyborcza podała dane o frekwencji do godz. 12. W Katowicach i całym województwie śląskim głosowało więcej osób niż cztery lata temu w tym samym czasie.
Wybory 2023. Do 12 października wyborcy mogli złożyć wniosek o jednorazową zmianę miejsca głosowania oraz pobrać zaświadczenia, które umożliwiają zagłosowanie w wybranym lokalu wyborczym. We Wrocławiu z takich możliwości skorzystała rekordowa liczba osób.
Cztery lata temu frekwencja w wyborach parlamentarnych zbliżyła się do tej rekordowej z 1989 r. W niedzielę mamy szansę poprawić wynik.
W spotach profrekwencyjnych przed niedzielnymi wyborami oglądamy sceny z życia Polaków, w które coraz brutalniej wkraczają polityka i ideologia. To przegląd najbardziej poruszających opinię publiczną wydarzeń z ostatnich lat. Widzimy, jak gwałcone są prawa reprodukcyjne kobiet, deptana prywatność jednostek, a gabinety lekarskie przemieniane są w konfesjonały.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.