- Traktują nas jak jakiś plebs - słyszę na Lwowskiej 8, gdzie gentryfikacja wchodzi pełną parą. Właściwie wjeżdża... windą tylko dla bogatych.
Mieszkańcy, kawiarnie i galerie mają zniknąć z ul. Józefa, bo zakon chce pięciogwiazdkowego hotelu. Kazimierz płaci cenę za lata zaniedbań i wygodne milczenie Kościoła.
Zrujnowane, komunalne budynki przy ul. Reduta Dzik w Gdańsku, czekają na kompleksową modernizację. Mieszkańcy obawiają się jednak, że po rewitalizacji nie wrócą do swoich domów.
Handlarze narkotykami rozstawili się nawet z rozkładanymi stoliczkami w bramach. Po sąsiedzku inwestor zachęca, by wynająć mieszkanie w "kulturalnym centrum miasta". Gentryfikacja nie odmieniła Brzeskiej. Dlaczego?
Nigdzie w Polsce nie widziałem takiej patodeweloperki i takiego chaosu urbanistycznego jak w Gdańsku - można przeczytać opinie w internecie. Czy potężna inwestycja w gdańskim Nowym Porcie ten chaos jeszcze spotęguje?
- Kilku lokatorów z naszego bloku ma własne kajaki, więc na Motławie spotykam czasem sąsiadów - mówi pan Borys z Dolnego Miasta. Niegdyś hermetyczna i zamknięta społeczność, dziś jak magnes przyciąga nowych mieszkańców.
Na Służewcu wzbiera fala inwestycji polegających na rozbiórkach biurowców i zastępowaniu ich budynkami mieszkalnymi. Część mieszkańców ma już tego dość.
W Muzeum Neonów się cieszą - przeprowadzają się z pofabrycznej hali na Kamionku do Pałacu Kultury. Mieszkańcy Kamionka narzekają, bo znika jeden z nielicznych obiektów kultury w tej części Pragi Południa. A co się stanie z budynkiem zajmowanym dotąd przez muzeum?
Czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej odmieni zaniedbany pl. Defilad i tę część Śródmieścia jak swego czasu The Whitney Museum odmieniło południowy Manhattan albo BUW - Powiśle?
- Chcieliśmy poznać ekspertyzę, na podstawie której chcą nas wyrzucić. Ale musieliśmy napisać podanie. A miejsce powinniśmy opuścić natychmiast - mówią młodzi artyści ze Stacji Praga. Ale miejsca nie opuszczą, szykują się na batalię z prawnikami.
"Powstaną tu apartamenty, które będą kosztować 20 tys. miesięcznie" - podejrzewali społecznicy z Pragi Północ, gdy miasto wymówiło alternatywnemu klubowi muzycznemu umowę najmu w pawilonie na Brzeskiej. Teraz tę działkę samorząd wystawia na sprzedaż.
Do lady ustawia się kolejka ciągnąca się aż do drzwi lokalu. Wśród stałych klientów dominują starsze osoby, nie zastępują ich nowi.
Kolejny skutek gwałtownie starzejącego się społeczeństwa Japonii.
Po ośmiu latach rządów Kaczyńskiego ulubione przez PiS średnie i małe miasta pogrążają się w zapaści.
Radni Pragi-Północ znaleźli sposób na połączenie miejskiego gwaru Ząbkowskiej ze spokojem jej mieszkańców. Chcą ich przesiedlać. - Nie wierzcie im - ostrzegają sami zainteresowani.
Ulicę Małą miliony ludzi znają z oscarowego "Pianisty". Dlaczego nie chodzimy tu na kawę w realnym życiu?
- Dawniej, jak ktoś szedł w stronę Wisły, to myśleliśmy, że chce się rzucić do rzeki - słyszymy na Okrzei. Ulica się zmienia, ale i tak dla wielu gości zza Wisły będzie szokiem. To tu dojdziemy nową kładką przez Wisłę
Do kawiarni na parterze schodzą w kapciach. Uczą się gotowania, młodsi starszych obsługi smartfona, wszyscy razem uprawiają ogród w podwórku. W zrewitalizowanej kamienicy na Pradze powstał pierwszy w Polsce dom cohousingowy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.