Grzybiarze z województwa śląskiego zachwyceni dzielą się zdjęciami zbiorów. Poszłam sprawdzić, czy w beskidzkich lasach rzeczywiście jest tak dobrze.
- Odwiedziłem ulubiony las w rejonie Aleksandrowa Łódzkiego i wróciłem do domu z dziewięcioma litrami kurek - mówi Arkadiusz Mączka, grzybiarz z województwa łódzkiego.
Krasnoborowiki ceglastopore pojawiają się czasem w Beskidach już wiosną. Nie inaczej jest w tym roku.
- Pomimo suszy namierzyłem kilka stanowisk smardza - mówi Marcin Krakowiak, autor bloga Zdrowo Grzybnięty. Trwa wiosenne grzybobranie.
Grzybiarze wyruszyli na łowy. O tej porze roku można już zbierać smaczne, jadalne grzyby. Jeśli pogoda dopisze, za kilka tygodni mogą pojawić się pierwsze borowiki.
- To moje ulubione grzyby - mówi o "wyklętych" borowikach Justyn Kołek, edukator i grzyboznawca.
Klient powinien dostać informacje gdzie i kiedy grzyby były zbieranie oraz jaki jest ich termin ważności. Ceny rosną, a sprzedawcy mówią: - W tym sezonie grzybów jest mniej, niż zwykle.
- Wiem, że niektórzy trzymają miejsca w tajemnicy, ale jeśli nie będą mogli iść do lasu, to grzyby zgniją. Poza tym one rosną ciągle - mówi Paweł Rutkowski, popularny w internecie grzybiarz z Kłodzka.
Sezon zatruć grzybami w pełni. Młody mężczyzna zjadł zabójczego muchomora z miodem i ketchupem, ledwo go odratowali. W innym szpitalu zatruta kobieta zmarła tuż przed tym, jak znalazła się dla niej wątroba.
W lasach w Śląskim mizeria, grzybiarze wracają z pustymi koszami. - Sucho niesłychanie (...). Tym bardziej zdziwił nas wysyp borowików ceglastoporych wokół biura nadleśnictwa - pochwaliło się Nadleśnictwo Siewierz.
Większość grzybów zbieranych teraz w naszych lasach ma lokatorów. Grzybiarze są załamani. Od czego zależy obecność czerwi owadów w grzybach?
Złotoborowik wysmukły rzadko jest atakowany przez owady. Najpierw opanował północ Polski, teraz znaleźć go można także na Śląsku. Tylko nie wiadomo, czy to powód do radości.
Borowiki szlachetne, krasnoborowiki ceglastopore, maślaki żółte - to tylko niektóre jadalne grzyby, które można teraz znaleźć w polskich lasach. Pojawiły się też gatunki z blaszkami pod kapeluszami, ale te niech zbierają tylko znawcy.
76-letni mieszkaniec Gaszowic w powiecie rybnickim wybrał się na grzyby. Przez pięć dni szukało go kilkaset osób. Rano znaleziono jego ciało.
Boczniak ostrygowaty to grzyby występujący w Polsce od jesieni do zimy, a pojawił się właśnie w Beskidach.
Sezon grzybowy można uznać za otwarty - mówi Justyn Kołek, grzybiarz i grzyboznawca z Czernichowa. Znalazł w Tresnej krwistoborowiki ceglastopore i borowiki sosnowe. Lada dzień powinny się pojawić kolejne gatunki.
Choć grzybobranie kojarzy się z późnym latem j jesienią, to pierwsze borowiki zaczynają się pojawiać już wiosną. Są kolorowe, dlatego część grzybiarzy boi się je zbierać.
Czarki, szkarłatna i austriacka, przypominają kształtem talerz. Smardze też wyglądają nietypowo. Wiosenne grzyby są mało znane, nie wszyscy potrafią je zbierać. Ale niedługo pojawią się pierwsze borowiki.
Wydawało się, że po ostatnim ataku zimy, opadach śniegu i niskich temperaturach, pora będzie zakończyć wyprawy na grzybobranie. Nic bardziej mylnego.
Grzyby bywają do siebie niebezpiecznie podobne. Nawet powszechnie znane borowiki, pieczarki czy rydze mają swoich trujących sobowtórów - przestrzega wrocławski grzyboznawca, prof. Artur Gryszkin.
Opieńka miodowa to chętnie zbierany grzyb jadalny, rośnie często w dużych ilościach, na pniach drzew. Trzeba uważać podczas zbiorów, bo na pniach rosną także różne trujące gatunki. Zdarzają się pomyłki, co widać w lasach.
Policja apeluje do grzybiarzy: Nie wychodźcie do lasu samotni. Zabierzcie ze sobą naładowany telefon komórkowy. Informujcie bliskich o swoich planach.
Pod Tuszynem ktoś chciał mieć las tylko dla siebie i rozwiesił kartki z fałszywą informacją o rozłożeniu szczepionek przeciwko wściekliźnie i zakazie zbierania grzybów. W innym lesie ktoś sobie grzyby "zarezerwował".
Od kilku dni serwisy społecznościowe zalewają zdjęcia z grzybobrań, w lasach jest wysyp prawdziwków, podgrzybków, koźlarzy. Podpowiadamy, gdzie najlepiej wybrać się na grzyby koło Warszawy. Świetnie widać na naszej mapie.
Rotuz to rezerwat ścisły, w którym wykluczono możliwość ingerencji człowieka. Niestety, zaczynają tutaj przychodzić grzybiarze i ryzykują życiem
Rotuz to rezerwat ścisły, w którym wykluczono możliwość ingerencji człowieka. Niestety, zaczynają tutaj przychodzić grzybiarze i ryzykują życiem.
Mimo zakazu i leśnych parkingów w pobliżu, wielu kierowców zostawia auta przy ulicy Spacerowej w Gdańsku i wyrusza na grzybobranie w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. To niefrasobliwe i niebezpieczne.
W rejonie wioski Hybe na Słowacji doszło do tragicznego zdarzenia, w którym śmierć poniósł 63-letni grzybiarz. Mężczyzna spotkał w lesie niedźwiedzia, mimo szybkiej pomocy medycznej nie udało się go uratować.
Kobieta, która wybrała się na grzyby na terenie nadleśnictwa Jarosław, złamała w lesie nogę. Karetka nie mogła do niej dojechać, bo wjazd na leśną drogę zastawili samochodami inni grzybiarze.
Otej porze roku grzybiarze wracali z lasów w Beskidach z pełnymi koszami grzybów. W tym roku jest inaczej. Grzybiarze zaczynają się martwić. Jakie są perspektywy? Zapytaliśmy znawców.
O tej porze roku grzybiarze wracali z lasów w Beskidach z pełnymi koszami grzybów. W tym roku jest inaczej. Grzybiarze zaczynają się martwić. Jakie są perspektywy? Zapytaliśmy znawców.
Krwistoborowik szatański znajduje się na Czerwonej liście roślin i grzybów Polski. Okazuje się, że z powodu ocieplenia klimatu, pojawia się w wielu miejscach Polsce
W wielu częściach Polski jest teraz bardzo sucho, na pojawienie się grzybów trzeba poczekać. Grzybiarzy ratuje teraz często jeden gatunek: złotoborowik wysmukły.
"Kurczaki z lasu" wyrosły na drzewie przy rondzie w Sosnowcu. To smaczny grzyb, który występuje na wszystkich kontynentach poza Antarktydą.
Każdy grzybiarz ma swój ulubiony las. My też taki mieliśmy w Beskidach, w Pewelce. Pojechaliśmy tam ostatnio. Sprawia przygnębiające wrażenie.
Smardze, czarki, gęśnice. O tej porze roku pojawiają się już różne gatunki jadalnych grzybów. W Polsce te najsmaczniejsze są pod częściową ochroną, dlatego wybraliśmy się na grzybobranie na Słowację.
Czarki, szkarłatna i austriacka, przypominają kształtem talerz. To jadalne grzyby, które rosną o tej porze roku. Można zbierać także grzyby innych gatunków, choć na razie pojedyncze okazy.
W środku zimy śnieg w Beskidach znika w oczach. Coś za coś - można za to zbierać grzyby. Znaleźliśmy m.in. boczniaki, które można opanierować jak kotlety.
Grzybiarze nie wracają z lasów z pustymi koszami, choć to już druga połowa grudnia. - W minionych latach też się to zdarzało - mówi Justyn Kołek, grzybiarz i grzyboznawca z Czernichowa.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.