Hałas, słabo doświetlone sale i duchota. Autorzy badania "Co widać, słychać i czuć w polskiej szkole?" sprawdzili, w jakich warunkach uczą się lub pracują dzieci i nauczyciele.
W Warszawie odbył się protest zorganizowany przez Miasto Jest Nasze. Aktywiści chcieli zwrócić uwagę władz na konieczność walki z hałasem w mieście.
- Zyski idą do klubu, koszty ponosimy my - mówią na Woli. Mieszkańcy przynajmniej trzech dużych osiedli narzekają na koncerty w Letniej Scenie Progresji. Radni wystąpili o pomoc do rzecznika praw obywatelskich i zmianę ogólnopolskich przepisów w sprawie hałasu.
Właściciele domków letniskowych nad jeziorem Piaseczno skarżą się na głośne imprezy w weekendy przy plaży. Muzykę i basy słychać w odległości nawet kilka kilometrów od baru. Przedsiębiorcy odpowiadają, że turyści chcą się bawić.
Od lat mieszkańcy Hałcnowa spierają się o dźwięk dzwonów miejscowej bazyliki. Jedni widzą w nim element tradycji i tożsamości, inni - uciążliwy hałas.
Koncerty na poznańskiej Cytadeli słychać było dobrze nawet na oddalonym o 7 km Strzeszynie. Wielu mieszkańców oburza impreza w miejskim parku. Ale publiczność jest zachwycona: pierwsze karnety za 688 zł na edycję w 2027 roku rozeszły się w cztery minuty.
To, co się dzieje tego sezonu, przekracza jakiekolwiek ludzkie pojęcie. Wyścigi, jazda do odcięcia, testowanie prędkości maksymalnej, pisk opon, ryk silników. Nie ma nad tym żadnej, najmniejszej kontroli - pisze Wrocławianin, Przemysław Dąbrowski.
W Poznaniu i okolicach nie wyobrażamy sobie innego miejsca na takie muzyczne wydarzenie, jak właśnie Cytadela. Jeśli będziemy musieli go szukać, to nie będzie to Poznań - mówi Krzysztof Wawrzyniak, prezes Good Taste Production, agencji koncertowej, która organizuje imprezę w miejskim parku.
Przynajmniej dwa razy w tygodniu mieszkańców ulicy Hożej budzi sygnał cofania, zgniatarka i tłuczone szkło. Firma Byś przyznaje, że ma w Śródmieściu nocną trasę odbioru odpadów. Dla biur i instytucji.
Festiwal Rap Południe przyciągnął do Bielska-Białej tysiące fanów z całej Polski, ale dla wielu mieszkańców weekend oznaczał bezsenne noce. Policja dostała ponad 200 zgłoszeń, a wszystkie służby prawie 1300 skarg na hałas.
- Nikt nam nie powiedział, jak mamy przetrwać najbliższe dwa lata - mówi Agnieszka Melerska. Pod jej oknami trwa budowa jednej z komór na trasie tunelu KDP w Łodzi.
W Warszawie od lat obowiązuje zakaz używania dmuchaw do liści, jednak trudno go wyegzekwować. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców.
W Warszawie toczy się dziś debata o życiu nocnym, jakby miasto zmagało się z problemami Barcelony czy Amsterdamu. Jednak miasto, które tak szybko dogoniło Zachód za dnia, wieczorem żyje według zupełnie innych zasad.
Hałas z Clout Festivalu w miniony weekend spędzał sen z powiek połowie Warszawy. Okazuje się, że dyrektorkę instytucji, której podlega bemowskie lotnisko, powołał komendant główny policji.
Przedłuża się wydawanie decyzji środowiskowej przed rozbudową Lotniska Chopina, jego władze zaczęły serię spotkań z mieszkańcami. Zapowiadają nowy sposób startów i lądowań. Najwięcej pytań dotyczy hałasu, powiększenia strefy ograniczonego użytkowania i wypłaty odszkodowań.
Policja interweniowała tam 159 razy, ekspertyza potwierdziła przekroczenie norm hałasu, a sąd zakazał organizowania nocnych imprez. Mimo to Charlie Bar przy ul. Mokotowskiej nadal działa, a mieszkańcy sąsiedniej kamienicy mówią, że w weekendy ich mieszkania drżą do rana.
Mieszkańcy skarżą się na hałas, policja interweniuje, sprawy trafiają do sądu, a potem przychodzi weekend i zabawa zaczyna się na nowo.
Projektanci trasy ekspresowej S7, czyli nowej wylotówki z Warszawy na Gdańsk obok Łomianek, rozwiązali ważny problem poprzedzający tę wyczekiwaną inwestycję. Tunel pod Bemowem ominie tutejsze lotnisko i dwumetrowej średnicy rurę na ścieki.
W pałacu królewskim w Wilanowie odbyła się niedawno impreza techno, co wywołało protesty i skończyło się dymisją dyrektora pałacu. W Gdańsku też organizuje się imprezy techno i niszczy przy tym obszar Natura 2000, ale wszyscy pozostają obojętni - alarmuje przyrodnik.
- Wszyscy trenerzy bardzo by się ucieszyli, gdyby te festiwale się skończyły. Tor Wyścigów Konnych musi na siebie zarabiać, ale to jest miejsce, gdzie mieszkają zwierzęta - mówi trenerka ze Służewca. Kilkadziesiąt metrów dalej już budują scenę Orange Warsaw Festival.
Prywatna agencja na uczelnianych terenach organizuje pod płaszczykiem juwenaliów biletowane, głośne festiwale muzyczne, które - jak ostrzega RDOŚ - są zagrożeniem dla okolicznych rezerwatów i zwierząt. Publiczne uczelnie: AWF i SGGW, są jednak tym niewzruszone.
Sejmowa Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki przyjęła w czwartek projekt nowelizacji ustawy o sporcie. Jeśli zmiany przejdą dalszą ścieżkę legislacyjną, to obiekty takie jak Tor Poznań nie będą musiały przestrzegać żadnych norm hałasu. Kto na tym skorzysta, a kto straci?
Po Circoloco w Wilanowie kolejne warszawskie instytucje odcinają się od organizatorów. Techno na pewno nie odbędzie się ani w parku Agrykola, ani w Łazienkach Królewskich. Konserwator zabytków żali się, że w sprawie Circolowo został "postawiony pod murem".
- Działanie organizatora wyczerpuje znamiona świadomego naruszenia procedur wynikających z ustawy o ochronie przyrody - informuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Warszawie. Złożyła zawiadomienie na policję ws. imprezy techno na terenie pałacu w Wilanowie
Gmina Piaseczno chce zamknięcia hałaśliwej Planety Zalesie, a sądy przyznają rację walczącym z nią mieszkańcom. Niedługo w imprezowni w środku lasu odbędzie się kolejny festiwal techno. - To powtórka z Wilanowa, choć będzie tu mniej celebrytów - słyszymy.
Głośnych imprez plenerowych w Warszawie jest sporo. Dlaczego akurat techno w Pałacu w Wilanowie szturmem przedarło się do polityki? I dlaczego mogą na tym stracić rząd Donald Tuska oraz Rafał Trzaskowski?
Drżące szyby, nieprzespane noce mieszkańców i symboliczne grzywny dla organizatorów. Po głośnej imprezie techno Circoloco w Pałacu w Wilanowie wraca pytanie, czy Warszawa traci kontrolę nad masowymi wydarzeniami. Kolejne wielkie festiwale odbędą się przy rezerwatach przyrody i osiedlach mieszkaniowych.
- Stróż w bloku słyszał, że coś dudni. Szukał, gdzie ta impreza. Dopiero ktoś mu powiedział, że jest aż w Pałacu - opowiada mieszkanka Miasteczka Wilanów.
Saską Kępę oszpeciły szare ekrany akustyczne pośrodku remontowanej od ponad trzech lat Trasy Łazienkowskiej. Rzędy słupów, które czekają na montaż paneli tłumiących hałas, stanęły nawet pośrodku chodnika. Mieszkańcy są zbulwersowani pomysłami drogowców.
GDDKiA rozbuduje zabezpieczenia przeciwhałasowe na autostradowej obwodnicy Częstochowy. Od momentu jej otwarcia okoliczni mieszkańcy skarżą się na hałas, który doskwiera nawet ludziom mieszkającym w odległości kilku kilometrów od autostrady A1.
Znamy przepis na zaburzenia psychiczne. Times Square w Nowym Jorku oferuje warunki, które w laboratorium skończyłyby się stanami lękowymi - mówi dr Joanna Jurga, specjalistka od projektowania.
Samochody na publicznej drodze mogą hałasować głośniej, niż auta na torze wyścigowym. Tak działa polskie prawo ochrony środowiska. - Na uciążliwość nie ma żadnych norm - mówi akustyk Mikołaj Kirpluk.
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zakazał Automobilklubowi Wielkopolskiemu korzystania z Toru Poznań z powodu przekroczenia dopuszczalnego limitu hałasu. Następnego dnia zgodził się jednak na dalsze funkcjonowanie toru, do momentu rozpatrzenia skargi kasacyjnej przez WSA.
Kupując dom na wsi, będzie trzeba podpisać oświadczenie o świadomości możliwych zakłóceń, co ma "przeciąć drogę do późniejszych roszczeń". Ministerstwo Rolnictwa próbuje sprzedać projekt jako ochronę takich walorów wsi, jak pianie koguta. - Tylko na fermach wielkotowarowych koguty nie pieją - tłumaczy Anna Spurek z Green Rev Institute.
Władze Ławicy właśnie poinformowały, że od końca października samoloty nie będą mogły startować i lądować w czasie czterech nocnych godzin. Zakaz wzorowany jest na lotnisku Chopina w Warszawie.
- Kiedy ponad 40 lat temu przeprowadzałem się do Wilkowic, w nocy słyszałem szum rzeki. Dzisiaj rzeka ledwo płynie, zamiast tego słyszę szum z obwodnicy - mówi Jacek Bożek. Hałasu wkoło jest tyle, że ludziom zaczęły przeszkadzać kościelne dzwony.
Mieszkańcy z sąsiedztwa protestują. Ale polityka to nie porusza. Mówi, że sobie już wiatrówkę kupił i na pewno ze swojej strzelnicy ze znajomymi będzie korzystał.
- Hałas z MotoParku coraz mocniej uderza w codzienne życie okolicznych osiedli. Dlatego powstała petycja w obronie prawa mieszkańców do spokoju, zdrowia i odpoczynku - mówi Łukasz Broniszewski, społecznik.
"Hałas nowym smogiem" - mówią aktywiści. Pierwsi już chwytają za mikrofony i ruszają nagrywać patokierowców, którzy podkręcili swoje motocykle i auta do granic wytrzymałości błony bębenkowej i nie dają spokojnie żyć w polskich miastach. Czy ta wiosna będzie przełomowa?
- Po skardze i przeprowadzanych pomiarach Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska nakazał parafii podjęcie działań obniżających dźwięk emitowany przez dzwony - poinformowano w bielskiej bazylice podczas ogłoszeń. Mieszkańcy są podzieleni.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.