Byli prezesi dużych firm są bezradni na rynku pracy. Przychodzą po ratunek do headhuntera: "Jestem po zawale, w trakcie rozwodu, nie mogę sobie ułożyć relacji z dziećmi, nie było mnie w domu, gdy rodzina potrzebowała.". Headhunter na początek sugeruje zmianę myślenia: do tej pory "miałeś", od tej pory "bądź".
Bierzmy przykład z kolegów: proaktywnie opowiadajmy o naszych sukcesach przełożonym. Skromność nie jest trampoliną do kariery i jak najszybciej się jej oduczmy - mówi headhunterka Agnieszka Kulikowska
- Czytałem w tych mediach pisowskich, że są tabuny lekarzy, którzy wracają do Polski, bo euro jest po 3 zł - ironizował w Szczecinie Tomasz Grodzki, marszałek Senatu i lekarz. Dodał, że niestety, medycy nie wracają i są kuszeni dobrymi warunkami pracy.
Jeden z kandydatów spóźnił się na rozmowę i na pytanie o wady powiedział: "Jak widać, mam problemy z punktualnością, ale nadrabiam wstępem". I rzeczywiście jego wstęp, czyli historia o tym, dlaczego się spóźnił, była ciekawa i zabawna. Sprawiła, że spojrzeliśmy na niego z sympatią.
Najgorsza rzecz, jaką może zrobić doświadczona menedżerka szukająca pracy, to porozsyłać swoje CV do headhunterów. Spada wtedy z automatu do kategorii "prawie desperatki". A takiej osoby w dzisiejszych czasach świat nie potrzebuje - mówi Maja Meissner, headhunterka.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.