W hongkońskim sądzie najwyższym zapadł pierwszy wyrok skazujący za naruszenie ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Pekin narzucił ją przed rokiem Hongkongowi, gdzie w 2019 r. doszło do masowych protestów antyrządowych.
Czy rosnąca polaryzacja polityczna znajdzie wyraz w zmianie wyborów konsumenckich? Hongkong wytycza kierunek, ale zjawisko dotyczy także USA czy Polski.
Google, Twitter, Facebook i inni boją się, że poniosą odpowiedzialność za doxing - ujawnianie przez użytkowników tych platform prywatnych treści innych osób lub organizacji.
Kilka dni temu w Hongkongu definitywnie skończyła się wolność słowa. Kim jest Jimmy Lai, człowiek, który prowadził tam ostatnią niezależną gazetę?
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" przeglądają tysiące zdjęć w serwisach informacyjnych. Najlepsze i najciekawsze fotografie ilustrują później wydarzenia dnia opisywane przez dziennikarzy "Wyborczej". Nie wszystkie zdjęcia trafiają do serwisu Wyborcza.pl czy do papierowego wydania "Gazety Wyborczej". Raz decyduje o tym ranga wydarzenia, innym razem brak miejsca... Są też fotografie, które zyskują znaczenie po pewnym czasie. Choćby zdjęcie Berniego Sandersa w wełnianych rękawiczkach podczas inauguracji prezydentury Joego Bidena, które stało się hitem w internecie kilka godzin po wydarzeniu... W przeglądzie zdjęć dnia chcemy się z Państwem podzielić fotografiami nie tylko newsowymi, ale również tymi, o których nagle zrobiło się głośno.
W nocy z niedzieli na poniedziałek policja zatrzymała na lotnisku w Hongkongu byłego dziennikarza "Apple Daily". Zarzuca mu się działanie na szkodę kraju, wyrok może być surowy.
W Hongkongu w nocy ze środy na czwartek na krótko przed północą przed stoiskami z prasą ustawiły się długie kolejki. Czytelnicy czekali na ostatnie, pożegnalne wydanie gazety "Apple Daily".
Zarząd dziennika "Apple Daily" poinformował o zakończeniu działalności. Po wielu tygodniach represji ze strony chińskich władz prodemokratyczna gazeta podjęła decyzję o wycofaniu z rynku.
O tym, że zamknięcie "Apple Daily" to "kwestia dni", pisze Reuters, który rozmawiał z przebywającym w USA doradcą redakcji Markiem Simonem.
Aż pół tysiąca policjantów weszło w czwartek rano do siedziby redakcji "Apple Daily". Wcześniej aresztowano jej naczelnego Ryana Lawa, wydawcę Cheung Kim hunga oraz trzech członków sekretariatu redakcji.
Jedna z najstarszych kinematografii świata ma się teraz upodobnić do chińskiej. Natychmiast, od minionego piątku.
Przez ostatnie trzy dekady w Chinach wyrosły pokolenia, którym masakra na placu Tiananmen nic nie mówi. Pekin teraz chce, by i w Hongkongu o niej zapomniano.
W 32. rocznicę masakry na placu Tiananmen w Pekinie aresztowano prodemokratyczną aktywistkę Chow Hang Tung. Zatrzymano ją pod zarzutem promowania nielegalnych zgromadzeń.
Procesy aktywistów, nowe antydemokratyczne prawa i zakaz obchodów rocznicy masakry na placu Tiananmen - Chiny karzą Hongkong za wielomilionowe protesty.
Wong i trzech innych aktywistów skazano za zorganizowanie ubiegłorocznego czuwania w rocznicę masakry na placu Tiananmen.
Powolny Pekinowi parlament Hongkongu zezwolił na blokowanie wjazdu i wyjazdu z metropolii decyzją administracyjną. Są poważne obawy, że to zamknięcie drzwi przed masową emigracją na Zachód.
Czym słynna reżyserka Chloe Zhao naraziła się chińskim władzom? Jej Oscary nie przebiły się za Wielki Mur
Milionerka z Hongkongu przekazała swój majątek oszustom podającym się za funkcjonariuszy chińskiego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego.
Dziesięciu czołowych oponentów Pekinu z byłej brytyjskiej kolonii, w tym potentat medialny Jimmy Lai, zostało w piątek skazanych za udział w "nieautoryzowanych zgromadzeniach" w 2019 r.
Siedmioro znanych aktywistów walczących o demokrację w Hongkongu zostało w czwartek uznanych winnymi udziału w nielegalnej, pokojowej demonstracji. Wysokość wyroku zostanie ogłoszona później, grozi im do 10 lat.
Edukacja patriotyczna obejmuje coraz młodsze roczniki chińskich uczniów i z impetem wkracza na terytoria niepokorne. Uczniom należy wpoić, że gdy chodzi o bezpieczeństwo narodowe, "nie ma miejsca na debatę czy kompromis".
Joe Biden mówił o zaniepokojeniu sytuacją w Hongkongu i na Tajwanie oraz o Ujgurach, Xi Jinping ostrzegł, że konfrontacja byłaby "katastrofą" dla dwóch głównych mocarstw świata.
27-letni Nathan Law, jeden z czołowych - obok Joshuy Wonga - dysydentów stawiających opór chińskiemu reżimowi w Hongkongu i jeden z liderów Rewolucji Parasolkowej, dziś przebywa na emigracji w Londynie. Mówi: "Pandemia utrudnia protest, ale jesteśmy gotowi na długą walkę. Pekin ją przegra".
Brytyjskie władze uruchomiły w niedzielę specjalną ścieżkę wizową, która pozwoli mieszkańcom Hongkongu mieszkać i pracować na Wyspach, a z czasem uzyskać obywatelstwo brytyjskie.
Żal mieszkańców Hongkongu i Tajwanu jest wręcz równy temu wyznawców teorii spiskowych w USA. Czy Joe Biden ich do siebie przekona?
Policja w Hongkongu zatrzymała w środę około 50 działaczy demokratycznych, w tym byłych posłów, pod zarzutem naruszenia przepisów bezpieczeństwa państwowego. Masowe aresztowania opozycji to znak, że Chiny coraz wyraźniej uciszają prodemokratyczne dążenia Hongkongu.
Chiński sąd skazał dzisiaj 10 obywateli Hongkongu na kary od siedmiu miesięcy do trzech lat więzienia - za próbę ucieczki na Tajwan. Surowy werdykt to sygnał ostrzegawczy dla prodemokratycznych dążeń byłej kolonii brytyjskiej, gdzie od lipca obowiązuje surowa ustawa o bezpieczeństwie narodowym.
12 hongkońskich aktywistów zostało schwytanych w sierpniu podczas próby ucieczki na Tajwan. Zostali wtrąceni do chińskiego aresztu, a od środy wiadomo, że 10 z nich stanie przed sądem w Chinach.
Hongkońska policja aresztowała kolejnych osiem osób, m.in. za udział w lipcowym proteście. Pekin "ścina głowy" kolejnym środowiskom w obozie demokratów, uderzając w ich przywódców.
Lai jest oskarżony o oszustwo i spędzi następne pół roku za kratkami. Potentat medialny, który nie kryje swoich antychińskich poglądów, jest w Hongkongu podporą obozu broniącego demokratycznych swobód.
24-letni Wong ma odsiedzieć trzynaście i pół miesiąca. Wraz z nim sąd skazał jeszcze dwóch innych czołowych aktywistów - 23-letnią Agnes Chow i 26-letniego Ivana Lama. Wyrok ma być postrachem dla Hongkongu, gdzie władze autonomii rozprawiają się z protestami.
- Rozmawiałem z mężczyzną, który 40 lat temu dokonał coming outu przed matką. Niedługo potem u kobiety zdiagnozowano raka. Według niego właśnie dlatego zmarła. Do dziś nie może sobie tego wybaczyć - mówi Ray Yeung, reżyser filmu "Suk suk".
Wong oraz dwójka jego towarzyszy, Agnes Chow i Ivan Lam, usłyszeli dziś przed sądem zarzuty. Najpoważniejszy mówi o zorganizowaniu nielegalnego zgromadzenia pod komendą policji w czasie ubiegłorocznych prodemokratycznych protestów. 24-latkowi, który przyznał się do winy, grożą trzy lata więzienia.
Policja w Hongkongu aresztowała dzisiaj trzech deputowanych, którzy w maju obrazili chiński hymn. Patriotyzmu uczą się też - na siłę - uczniowie. Coraz więcej osób przerażonych dokręcaniem śruby przez Pekin chce pakować manatki i emigrować.
Czynsze w Hong Kongu są najwyższe na świecie. Za dwupokojowe mieszkanie płaci się ponad trzy tysiące dolarów miesięcznie. A kawalerki maja po 10 metrów - mówią Kate Reilly i Leung Ming-Kai, reżyserzy filmu "Wspomnienia, które dławią, trunki, które je naprawiają".
W geście solidarności z czterema deputowanymi, których w środę władze autonomiczne pozbawiły praw posłów, cała opozycja zrzekła się w czwartek mandatów.
Azjatycki Festiwal Filmowy "Pięć Smaków" po raz pierwszy dostępny dla widzów w całej Polsce. W programie kulinarne menu, Korea Południowa od podszewki, Hongkong nie tylko w gangsterskim sosie, a domowe seanse VR uczynią widzów bohaterami intrygi rodem z Quentina Tarantino.
"To koniec limitowanej demokracji w Hongkongu" - oceniają obserwatorzy sytuacji w tym regionie
W Hongkongu od czwartku policja ma wszędzie uszy i oczy dzięki nowemu numerowi alarmowemu, na który można zgłaszać przypadki łamania ustawy o bezpieczeństwie narodowym.
Autonomiczne terytorium Hongkongu jest brane przez chińskie władze pod but. Od kilku miesięcy Pekin coraz bardziej przykręca śrubę, by wywołać efekt mrożący - osłabić prodemokratyczne dążenia mieszkańców metropolii.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.