W tle spotkania prezydenta USA z liderką demokratycznej opozycji Wenezueli toczy się wielotorowa polityczna rywalizacja.
Jeśli Ameryka okaże się zwykłym regionalnym tyranem, to nasi byli sojusznicy w Europie i Azji zamkną przed nami swoje drzwi i rynki zbytu.
- Mówią, że Dania była tam 300 lat temu albo jakoś tak z jakąś łodzią. My też byliśmy tam z łodziami, jestem tego pewien - prezydent USA uzasadnia chęć przejęcia Grenlandii.
Wszystko wskazuje na to, że środowe przechwycenie "Skippera" to tylko początek szeroko zakrojonej akcji.
Prezydent USA grozi kolejnemu krajowi Ameryki Łacińskiej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.