Policjanci znaleźli w mieszkaniu Wojciecha M. ciało jego matki. Kiedy próbowali go zatrzymać, ruszył na nich z mieczem. Ponad dziewięć strzałów.
Mężczyzna zabarykadował się z matką w swoim mieszkaniu. Gdy policjanci i strażacy próbowali wejść do środka, zaatakował ich ostrym narzędziem. Policjanci użyli broni palnej.
Pracownik z Ukrainy przyjechał do szefa firmy upomnieć się o pieniądze i doszło do awantury. Zmarł, gdy policjant obezwładnił go chwytem na szyję.
Sąd przesłuchał kluczowego świadka w sprawie brutalnej interwencji policji z Jawora. Sławomir zeznał: - Na siłę wyciągali młodego chłopaka z samochodu. Krzyczał "pomocy!".
Awantura domowa na Mokotowie zakończyła się interwencją kontrterrorystów. "Mężczyzna zamknął się w mieszkaniu i zaczął wyrzucać przez balkon różne przedmioty" - mówi podkomisarz Jacek Wiśniewski.
O mężczyźnie, który biega z niebezpiecznym narzędziem po Lubinie, poinformowały policję dwie osoby. Kiedy mundurowi przybyli na miejsce, stwierdzili, że 41-latek zachowuje się w irracjonalny sposób.
Podczas nocnej interwencji policji w Inowrocławiu zmarł 31-letni mężczyzna. Sąsiedzi wezwali służby, bo słyszeli, że mieszkaniec ich bloku demoluje mieszkanie.
Z komendy policji w Augustowie nie tylko zniknęły akta, a przestępcy przechwycili broń funkcjonariuszom. Okazuje się, że tutejszy komendant ukrywał przed przełożonymi fakt, że zarysował służbowe auto. Miał do "załatwienia po cichu" tej sprawy wykorzystać podwładnych.
Interwencją policji i specjalisty od otwierania zablokowanych drzwi zakończyło się podanie rocznemu dziecku do zabawy kluczyka do auta.
- Za rządów PiS-u było najwięcej zgonów po interwencjach policji: aż 111 w ciągu pięciu lat - mówi mec. Wojciech Kasprzyk. - A potem do śledztw przydzielono asesorów bez doświadczenia, oględzin zwłok dokonywali sami policjanci. To już nie będzie możliwe - dodaje.
Policjant przyciska krtań Dominika, później ekspert nazwie chwyt "niebezpiecznym". Przypadkowy świadek odciąga rękę policjanta. - Ten pan uratował mi życie - mówi chłopak.
Policja wydała oświadczenie w sprawie czwartkowej interwencji, podczas której zatrzymała akcję Plakaciar pod kliniką "Abotak". Członkinie kolektywu zarzucają im kłamstwo. Plakaciary zapowiadają też podjęcie kroków prawnych w związku z kolejnym antyaborcyjnym protestem.
- Policjanci zapytali, czy mama pojedzie z nimi na oględziny zwłok. Niewiele powiedzieli: zasłabł na ulicy i zmarł - wspomina siostra Tomasza Kramka, który zmarł podczas interwencji policji w Lublinie.
Czterech białostockich policjantów zostało oskarżonych o przekroczenie uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z interwencją, w czasie której zmarł 24-letni mężczyzna.
37-letni mężczyzna został śmiertelnie postrzelony po tym, jak zranił nożem jednego z policjantów. Prokuratura wszczęła śledztwo.
27-letni Michał z Inowrocławia zmarł po interwencji policjantów. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako znęcanie się nad osobą prawnie pozbawioną wolności. Ojciec chłopaka domaga się, by odpowiadali za zabójstwo.
Próba zgłoszenia kilku samochodów, które na Pradze zostały zaparkowane na zakazie zatrzymywania, na trawniku lub zajmowały niemal cały chodnik, zakończyła się kłótnią mieszkańca z dyspozytorem numeru alarmowego 112.
Nieprzytomną kobietę z ranami kłutymi na ciele znaleźli policjanci w mieszkaniu w Annopolu w niedzielę rano.
Policjant z Bolesławca został postrzelony w głowę w trakcie interwencji. We wrocławskim szpitalu klinicznym przy Borowskiej lekarze walczą o jego życie. Mężczyzna, który go ranił popełnił samobójstwo.
W czwartek 6 czerwca wrocławski sąd ma wydać wyrok w procesie dziewięciorga oskarżonych o śmierć Dmytra Nikiforenki we wrocławskiej izbie wytrzeźwień. - Nie liczę na sprawiedliwy wyrok - mówi "Wyborczej" ojciec zmarłego, Serhij Nikiforenko.
Dwóch policjantów powaliło i, przyciskając kolanami do ziemi, skuło 18-latka, ponieważ ten próbował zadzwonić do mamy. Potwierdza to film z monitoringu, do którego dotarliśmy.
- Rzucili mnie na ziemię. Jeden policjant uciskał mi kolanem kark, drugi plecy. Kiedy zacząłem wołać o pomoc, uniósł moją głowę, zacząłem się dusić - opowiada nastolatek z Rembertowa. Zapewnia, że siedział z kolegami na ławce, a policjanci potraktowali go jak przestępcę.
- Będziemy udzielać bezpłatnie pierwszej pomocy i wspierać - zapowiada Maciej Stachowiak, którego syn został skatowany na wrocławskim komisariacie. Wspólnie z Wojciechem Kasprzykiem, mecenasem od spraw policyjnych interwencji, zakładają Fundację im. Igora Stachowiaka dla poszkodowanych działaniami służb.
Biegli z Centrum Szkolenia Straży Granicznej ocenili działania policjantów wobec 42-letniego Krystiana S. z Radymna. Rok temu w czasie interwencji funkcjonariusze użyli wobec mężczyzny chwytu obezwładniającego. W trakcie tej interwencji Krystian S. zmarł.
- Nadal nie wyznaczono prokuratury, która przejmie dochodzenie w sprawie śmierci zawodnika Panthers Wrocław, a interweniujący funkcjonariusze nie zostali zawieszeni - wynika z odpowiedzi Komendanta Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, którego o działania po tragicznej interwencji zapytali przedstawiciele Lewicy.
Prokuratura ma już opinię specjalistów z Centrum Szkolenia Policji, którzy wypowiedzieli się w sprawie techniki i taktyki zastosowanej przez funkcjonariuszy w czasie interwencji, podczas której zmarł 42-latek z Radymna. Co się wydarzyło?
Oficer dyżurny wrocławskiej policji odmówił wysłania dodatkowych patroli do wsparcia funkcjonariuszy, którzy interweniowali we wrocławskim mieszkaniu norweskiego sportowca Leo Kraffta. To m.in. dlatego nie nagrano policyjną kamerą zajścia, które skończyło się śmiercią zawodnika.
Pan Mariusz z Gdyni siedział w mieszkaniu swojej znajomej dwie godziny, gdy nagle zapukali policjanci i zatrzymali go za... jazdę samochodem po pijanemu. - Przyjechałem trzeźwy. Zgłoszenie złożyła moja żona, z którą się rozwodzę. Potraktowano mnie jak przestępcę - mówi "Wyborczej".
Po poprzednich interwencjach wrocławskiej policji zakończonych śmiercią śledztwa przekazywano do innych miast. Teraz okoliczności tragedii Leo Kraffta mają być badane na miejscu. Co istotne, nie ma żadnego nagrania.
"Wstępna analiza nie wykazała nieprawidłowości" - pisze rzecznik wrocławskiej Komendy Miejskiej o interwencji policjantów, po której zmarł 28-letni norweski sportowiec Leo Krafft. Tak jakby śmierć mogła zostać uznana za jakąś prawidłowość.
O tym, że obywatel Norwegii, 28-letni Leo Krafft, zmarł we Wrocławiu po interwencji policji, rozpisują się norweskie media. O sprawie wiedzą już policja i tamtejsze ministerstwo spraw zagranicznych.
Zatrzymaniem 41-latka zakończyła się interwencja policjantów w Starej Błotnicy koło Radomia w związku ze zgłoszeniem zniszczenia mienia oraz groźbami karalnymi. Mężczyzna jest w areszcie.
Do nietypowej sytuacji doszło w środę na ulicy Kozienickiej w Radomiu. Przestraszony koń biegał po ulicy, nic sobie nie robiąc z przejeżdżających obok samochodów. Konia zatrzymał policjant radomskiej drogówki, który akurat jechał na służbę.
Ciąg dalszy sprawy funkcjonariuszki z Kolbuszowej, która z 2 promilami chciała legitymować znajomych na imprezie. Policjanci zakończyli dwa postępowania w tej sprawie.
Policjantka z Kolbuszowej, która chciała przeprowadzać interwencję podczas domówki, została zawieszona w pracy. Odebrano jej legitymację i broń. To jednak nie kończy sprawy.
"Pijana policjantka podjęła interwencję" - to sygnał, jaki otrzymaliśmy. Sprawa okazała się bardziej zaskakująca, niż mogło się wydawać. Najpierw była zakrapiana impreza. Potem próba wylegitymowania własnych znajomych. W końcu podróż policyjnym radiowozem do domu. W roli głównej funkcjonariuszka kolbuszowskiej komendy.
Sprawa już trafiła do płockiej Prokuratury Rejonowej, a policja po południu wydała komunikat w tej sprawie. Poinformowała, że funkcjonariusze zmuszeni byli użyć siły fizycznej i kajdanek.
Do groźnego zdarzenia doszło w sklepie na kieleckim osiedlu Bocianek. Mężczyzna groził ekspedientce młotkiem i nożem. Obezwładnił go policjant, a potem pomogli klienci sklepu.
Jest częściowa opinia biegłego, który przeprowadził sekcję zwłok 42-letniego Krystiana S. z Radymna. Mężczyzna zmarł podczas zatrzymania przez policję. Przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia, które było następstwem zastosowania chwytu obezwładniającego. W czasie sekcji wykryto złamanie rożka kości gnykowej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.