Dragon z czterema osobami na pokładzie opuścił Międzynarodową Stację Kosmiczną w nocy. To pierwsza ewakuacja medyczna z ISS.
NASA po raz pierwszy w historii Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) zdecydowała się na ewakuację medyczną astronauty z orbity.
Start rosyjskiej rakiety Sojuz z Bajkonuru zakończył się w czwartek połowicznym sukcesem. Załoga - dwaj rosyjscy kosmonauci i amerykański astronauta - dotarła na Międzynarodową Stację Kosmiczną bez żadnych problemów. Na ziemi doszło jednak do poważnej awarii, która może odbić się na przyszłości całego programu załogowego Rosji.
Już miałem nadzieję, że po wylądowaniu narodowa epopeja kosmiczno-pierogowa dobiegnie końca. A to dopiero, jak mówią, początek!
Załoga misji Axiom 4 w niedzielę rozpoczęła przygotowania do powrotu na Ziemię. Astronauci pakują swoje rzeczy osobiste oraz sprzęt i próbki eksperymentalne do statku "Grace". Dziś odbyło się też uroczyste pożegnanie, transmitowane na Ziemię.
Zdjęcie Nichole Ayers - inżynierki pokładowej NASA - robi wrażenie. To wciąż rzadki dowód na istnienie zjawisk, które zwykle umykają ludzkiemu oku - ulotnych błysków elektrycznych nad chmurami. Nazywane są czasami piorunami bijącymi w kosmos.
Dziś mija tydzień, odkąd Sławosz Uznański-Wiśniewski zameldował się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To dzień odpoczynku, bez zaplanowanych zadań naukowych. Dobry moment, by podsumować, co do tej pory zrobił.
To wyjątkowa okazja, by Międzynarodową Stację Kosmiczną zobaczyć na własne oczy. Będzie bardzo jasna i widoczna przez około 6 minut.
Od kwietnia w skład załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wchodzi Ołeksij Zubrycki - były porucznik armii ukraińskiej, który podczas okupacji Krymu przeszedł na stronę Rosji i został w Ukrainie skazany za zdradę stanu - poinformował ukraiński portal Suspilne.
Załoga misji Axiom 4 szybko zaaklimatyzowała się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Typowy dzień pracy trwa 12 godzin, astronauci mają połączenie internetowe z Ziemią, mogą także praktycznie w każdej chwili zadzwonić do dowolnej osoby na świecie.
W czwartek o godzinie 12:31 czasu polskiego statek kosmiczny "Grace" z astronautami misji Axiom 4 przycumował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
Kiedy misja Axiom 4 w środę 25 czerwca wystartowała z Florydy, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) minęła już amerykański kosmodrom, znajdowała się nad Atlantykiem i uciekała z zawrotną prędkością niemal 28 tys. km/godz.
Strach rodzi się często z niewiedzy, a ja znałem statek, stację, rozumiałem zagrożenia i ryzyko - mówi astronauta Marcus Wandt ze Szwecji. Ponad rok temu brał udział w misji Axiom Space, bardzo podobnej do tej, którą w środę z rana ma rozpocząć Sławosz Uznański-Wiśniewski.
Wczoraj późnym wieczorem naszego czasu NASA potwierdziła, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) jest gotowa na przyjęcie prywatnej misji Axiom 4 z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim. Start planowany jest teraz na środę, godz. 8.31 rano naszego czasu.
Misja Axiom-4, w której czworo astronautów - w tym Polak Sławosz Uznański-Wiśniewski - miało polecieć na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), znów została przesunięta. Sytuacja wydaje się znacznie bardziej niepokojąca, niż sugerują oficjalne komunikaty NASA.
W czwartek po południu lokalnego czasu przedstawiciele Axiom Space i Europejskiej Agencji Kosmicznej nie potrafili wskazać nowej daty startu misji Ax-4, w której uczestniczy polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski. Powód? Problemy na orbicie.
W niedzielę wielkanocną, dokładnie w dniu 70. urodzin, na Ziemię wrócił Don Pettit - najstarszy aktywny astronauta NASA. A także inżynier, naukowiec i artysta, który zamienił Międzynarodową Stację Kosmiczną w studio fotograficzne o nieskończonym tle.
Najnowsza deklaracja Muska wywołała wielką konsternację w środowisku kosmicznym. Wszyscy się zastanawiają, co planuje miliarder i czy uzgodnił to z prezydentem Trumpem.
W sobotę astronauta NASA Butch Wilmore usłyszał dziwne dźwięki na stacji orbitalnej. Okazało się, że dobiegają ze statku Starliner, który trzy miesiące temu dołączył do stacji.
W czwartek załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) została obudzona w środku nocy. Kontrola lotu poleciła astronautom, aby schowali się do kapsuł powrotnych.
Codziennie z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) ucieka już blisko kilogram powietrza. Przeciek zlokalizowano w rosyjskim module. Rosjanie nie mają pojęcia, jak go uszczelnić.
Rosjanin spędził łącznie ponad 879 dni na orbicie wokółziemskiej, czyli blisko 2,5 roku. A licznik wciąż mu bije, bo Kononienko ma wrócić ze stacji kosmicznej na Ziemię dopiero jesienią. Choć dla rosyjskich kosmonautów kończy się czas bicia rekordów.
Wyciek nastąpił w rosyjskim module laboratoryjnym Nauka Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Roskosmos twierdzi, że nie zagraża on astronautom, ale NASA w te zapewnienia już nie wierzy.
W środę, po 371 dniach, Amerykańska Agencja Kosmiczna ogłosiła, że ich astronauta Frank Rubio z sukcesem wrócił na Ziemię.
Od 23 sierpnia i w kolejnych dniach (oprócz 24 sierpnia) nad ranem na niebie będzie przelatywać Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS).
Polak będzie uczestniczył w misji amerykańskiej firmy Axiom, która kilka lat temu zawarła z NASA porozumienie w sprawie komercyjnego korzystania z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nasz udział w tej misji odbędzie się oficjalnie pod auspicjami ESA. Ale rachunek opłaci Polska.
Na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej jest ciasno. Jej wnętrze jest zagracone niczym garaż zastawiony sprzętem, który "kiedyś może się przydać". A unoszący się kurz może być niebezpieczny.
Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos poinformowała w środę, że jej statek Sojuz musi wrócić bez załogi z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). W połowie grudnia w statek uderzył mały meteoroid.
Oczywiście wypełnimy wszystkie nasze zobowiązania wobec naszych partnerów, ale decyzja o opuszczeniu tej stacji po 2024 r. została podjęta - zapowiedział we wtorek szef rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos Jurij Borysow. Dodał, że dla Rosji priorytetem jest budowa własnej stacji orbitalnej.
To był drugi test orbitalny Starlinera zbudowanego przez Boeinga, który na zlecenie NASA ma wozić astronautów do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Pierwszy test się nie powiódł, Boeing ma już 2,5 roku opóźnienia. Stąd pokaźna kara, jaką nalicza NASA.
- Nie jesteśmy kosmicznymi turystami, ale prywatnymi astronautami - upierają się członkowie czteroosobowej misji Ax-1, która w sobotę dotarła do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).
Na słynnej wyrzutni, która pamięta starty misji Apollo na Księżyc sprzed pół wieku, stanęła teraz najpotężniejsza w dziejach rakieta NASA. Rakieta SLS ma wynieść astronautów z powrotem na Księżyc, a potem może i na Marsa. Ale na razie ma kłopoty.
W piątek z Bajkonuru wystartował statek Sojuz, który zawiózł na międzynarodową stację orbitalną ISS trzech rosyjskich kosmonautów, którzy mają zmienić przebywających tam kolegów. Całkiem nieoczekiwanie - być może także dla nich samych - ich lot zamienił się w demonstrację solidarności z Ukrainą.
Roskosmos, rosyjska agencja kosmiczna, nie będzie już współpracować z Niemcami w eksperymentach naukowych na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - poinformował na Twitterze szef agencji Dmitrij Rogozin.
Szef rosyjskiej agencji kosmicznej Dmitrij Rogozin zasugerował, że bez rosyjskiej pomocy stacja ISS w sposób niekontrolowany spadnie na Ziemię. W sobotę zaś ogłosił, że Rosja zrywa współpracę z Europejską Agencją Kosmiczną i jej kosmodromem w Gujanie Francuskiej.
Spocznie na dnie oceanu w miejscu, które zwane jest kosmicznym cmentarzyskiem. Pierwotnie ISS miała działać tylko do końca 2024 r., ale przed miesiącem prezydent Joe Biden postanowił przedłużyć jej żywot o sześć lat. Zastąpią ją stacje komercyjne.
To pierwszy regularny załogowy lot w kosmos statku należącego do firmy SpaceX miliardera Elona Muska. Dragon jest pierwszą z orbitalnych taksówek, które NASA zamówiła u prywatnych firm. Dzisiaj, oprócz czwórki astronautów, wiezie także piątego pasażera - Baby Yodę.
Pierwsi astronauci wprowadzili się do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), która krąży 400 km nad Ziemią, w listopadzie 2000 roku. Od tego czasu stacja pozostaje stale zamieszkana. Jak się w niej żyje, odpoczywa, je, ćwiczy i pracuje?
To kondensat Bosego-Einsteina, zwany piątym stanem materii. Na Ziemi uzyskano go po raz pierwszy w 1995 r. W stanie nieważkości umożliwi pomiary o niespotykanej dotąd precyzji.
To fascynujący przypadek medyczny - przede wszystkim dlatego, że miał miejsce w kosmosie, ale również dlatego, że mimo wszystko udało się astronautę wyleczyć, dostarczając m.in. leki z Ziemi - mówi prof. dr hab. n. med. Witold Tomkowski.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.