A gdybyśmy tak pisali "Litwo Ojczyznomoja tyjesteśjakzdrowie" - była taka propozycja.
Medialno-politycznym językiem polskim rządzi klan kończących dzień pracy woźniców.
Nie tylko feminatywy i osobatywy, czyli dlaczego drażni nas "kryzys", "ghosting" i "deliwerka".