Ludzie nie są w stanie zrozumieć, dlaczego nie odeszłam wcześniej. Ja też chwilami nie rozumiem, jak mogłam tak długo to wytrzymywać. Ale bardzo trudno jest znaleźć w sobie siłę, żeby się wyrwać. Moja wystarczała, żeby to przeżyć. Więcej jej wtedy nie miałam. Rozmowa z Karoliną Piasecką
- Jeśli dojdziemy do władzy, to będzie ustawa o ochronie kobiet przed przemocą i to taka, że będzie mróz w oczy szczypał - mówił w 2014 roku Jarosław Kaczyński. PiS rządzi od ośmiu lat, mróz nie szczypie, ustawy nie ma, konwencja stambulska stała się osią narracji wymierzonej, zdaniem polskiej prawicy, w - również polską - tradycję, a sama przemoc w Polsce ma się świetnie. Tych, którzy ją stosują, nie brakuje także w szeregach partii.
Gdy uciekłam od męża, wysłałam Mariannie Schreiber nagranie, na którym słychać, jak Piasecki się nade mną znęca. Nie skomentowała. Dopiero gdy je upubliczniłam, zaczęła bronić "Rafiego". Teraz, jako szefowa partii, chce bronić kobiet. Nie wierzę w ani jedno jej słowo - mówi "Wyborczej" Karolina Piasecka.
Mam nadzieję, że wreszcie zostanie zamknięty ten koszmarny rozdział mojego życia - mówiła we wtorek (25 lutego) Karolina Piasecka. - Gdyby ta sprawa nie była medialna i nie miała charakteru politycznego, nie wyszłaby z prokuratury - przekonywał sąd obrońca byłego radnego PiS - Rafała P.
Dziś bydgoski sąd rozpatrzy apelację w sprawie wyroku na Rafała P. skazanego za znęcanie się nad żoną. - Oczekuję surowszej kary i podjęcia przez niego leczenia - mówi "Wyborczej" Karolina Piasecka.
Bydgoski sąd rozpatrzy apelację w sprawie wyroku na Rafała P. skazanego za znęcanie się nad żoną. - Oczekuję surowszej kary i podjęcia przez niego leczenia - mówi "Wyborczej" Karolina Piasecka.
Żona agresywnego radnego PiS z Bydgoszczy w pończochach patrzy z billboardów rozczochrana, zapłakana i z rozmazanym makijażem.
Jeśli choć jedna maltretowana kobieta, jedna prześladowana żona i matka, przekona się dzięki przykładowi, że warto podjąć walkę o własną godność - to warto było dać swój wizerunek i nazwisko na bilbordy z reklamą rajstop
Szefowa była twarda. Powiedziała: "Karolina, tak się nie żyje. Normalne małżeństwa tak nie wyglądają". I pokazała, że z przemocy można wyjść. To samo mówię kobietom spoglądającym na reklamowe billboardy z moim zdjęciem.
Dla mnie to nie była reklama, ale kampania społeczna. I wciąż wierzę, że ważna. Że znajdą się kobiety, które spojrzą na billboard i poczują, że mogą wyjść z przemocowego związku, jak ja - mówi Karolina Piasecka, która wystąpiła w budzącej kontrowersje reklamie rajstop.
Jeśli firma Adrian, producent rajstop, przełamuje jakieś tabu, jeśli przyczynia się do debaty publicznej - to bynajmniej nie na temat instrumentalnie potraktowanej ofiary przemocy i samego zjawiska przemocy domowej, ale cynicznego jej wykorzystania.
Karolina Piasecka, była żona eksradnego PiS, wystąpiła w reklamie rajstop jako ofiara przemocy domowej. Kampania wzbudziła kontrowersje. Krytukuje ją m.in. Manuela Gretkowska i część działaczek na rzecz praw kobiet.
Jest wyrok w sprawie Rafała P. Oprócz dwóch lat bezwzględnego wiezienia otrzymał zakaz zbliżania się do byłej żony na odległość mniejszą niż 50 metrów przez 5 lat. Musi także wypłacić Karolinie Piaseckiej 75 tys. zł zadośćuczynienia oraz pokryć koszty procesu.
Karolina Piasecka wykazała się odwagą, odchodząc od człowieka ustosunkowanego, wpływowego. Dodała tym samym śmiałości innym ofiarom przemocy domowej - mówi adwokatka Natalia Klima-Piotrowska.
Nowe nagrania w procesie oskarżonego o przemoc Rafała P., byłego bydgoskiego radnego PiS. Słychać, jak do Karoliny Piaseckiej mówi: "Spierdalaj, suko jebana, kurwa.". Przed sądem P. nagrania nazwał montażem, a sprawę "wyreżyserowanym stekiem kłamstw". Prokuratura nie chce go wysyłać do więzienia. Żąda tylko ograniczenia wolności i prac społecznych.
Rafał P., były bydgoski radny PiS, oskarżony o znęcanie się nad żoną domaga się ukarania ex-prezeski fundacji Oblivion. Uważa, że został zniesławiony.
Przedostatnia odsłona procesu byłego bydgoskiego polityka PiS Rafała P. Prokuratura sprawdza, czy oskarżony o znęcanie się nad żoną gnębił kolejną partnerkę. Zawiadomienie o znęcaniu wpłynęło do prokuratury. Kobieta będzie zeznawać w sądzie.
Proces karny byłego radnego PiS Rafała P. zbliża się do końca. Biegli stwierdzili, że jest zdrowy psychicznie. W trakcie jego trwania inny sąd wydał nieprawomocny wyrok ws. rozwodu polityka i Karoliny Piaseckiej.
Jedynie kwadrans trwało dziś (7 marca) posiedzenie sądu w sprawie byłego radnego PiS Rafała P., oskarżonego o znęcanie się nad żoną. Powód? Nie dotarły na czas opinie biegłych, o które wnioskowała obrona.
- Rafał P. zaoferował mi 10 tys. zł za korzystne zeznania oczerniające Karolinę Piasecką - mówiła przed sądem znajoma małżeństwa. Z kolei przyjaciółka byłego polityka słynne nagranie nazwała manipulacją i szopką. W Bydgoszczy odbyła się kolejna rozprawa byłego radnego PiS oskarżonego o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad żoną.
- Rozmawiałam z wieloma kobietami, które poczuły się silniejsze i odważniejsze dzięki tej historii i dzięki pani Karolinie. Przemoc to nie tylko sprawa rodzin z marginesu, patologii. To może się przytrafić każdej kobiecie, także ze strony wykształconego męża - mówi Sylwia Spurek, zastępczyni rzecznika praw obywatelskich.
Niespełna rok prac społecznych za poniżanie, wyzywanie oraz bicie - tak niskiej kary chce prokuratura w Warszawie dla Rafała P., byłego radnego PiS w Bydgoszczy, który lżył i upokarzał przez lata żonę - dowiedziała się nieoficjalnie "Wyborcza". - Propozycja tak łagodnego wyroku świadczy o tym, jak jest postrzegana szkodliwość czynu zarzucanego politykowi - komentują prawnicy.
Żona byłego polityka PiS z Bydgoszczy Rafała P. musiała żyć według regulaminu. Po pracy miała odbierać dzieci z przedszkola, w ciągu pół godziny ugotować obiad, uczyć córki sprzątania, a potem być gotowa na seks, który musiał być codziennie. Polityk nie miał żadnych obowiązków. Przed sądem Karolina Piasecka opowiadała, że kiedy nie przestrzegała reguł wyznaczonych przez męża, był wściekły. - Bił tak, żeby nie było śladów. Groził, że jak odejdę, to mnie zabije.
Ciąg dalszy głośnej sprawy z udziałem bydgoskiego radnego PiS i jego żony, nad którą się znęcał - we wtorek 7 sierpnia na "Witamy w Polsce", w "Wyborczej"
Były bydgoski radny PiS oskarżony o znęcanie się nad żoną walczy o swoje dobre imię. Pozwał do sądu prezes fundacji Oblivion, pomagającej ofiarom przemocy. Uważa, że został przez Sarę Winnicką zniesławiony.
Były radny PiS Rafał P. zasiądzie dziś na ławie oskarżonych. Były polityk będzie sądzony za znęcanie się nad żoną.
Karolina Piasecka, która publicznie wyznała, jak maltretuje ją mąż, były bydgoski radny PiS, ma szansę zdobyć tytuł Superbohaterki Roku w plebiscycie Wysokich Obcasów. Głosowanie trwa do niedzieli (8.04).
- Cieszymy się życiem, spokojem. Warto było o to walczyć! - zadeklarowała w programie "Dzień dobry TVN" Karolina Piasecka, która rok temu wyznała, że jest ofiarą przemocy w domu bydgoskiego radnego PiS Rafała P.
Magdalena Kicińska, która otrzymała nagrodę Grand Press za najlepszy wywiad ub. roku, przekazała ją zielonogórskiej organizacji pomagającej kobietom. Dziennikarka "Wyborczej" została wyróżniona za rozmowę z Karoliną Piasecką, nad którą przez lata znęcał się mąż, radny PiS z Bydgoszczy.
Pamiętacie, co klikaliście miesiąc temu i na co czekaliście w telewizji, jeśli ją oglądacie? Założę się, że to były nagrania Karoliny Piaseckiej. "Zapierdalaj po kwiata, szmato pierdolona!". Pamiętacie?
Każda reakcja zatrzymuje przemoc, jej brak - wzmacnia sprawcę, przedłuża jego bezkarność. O przemoc domową pytamy Luisa Alarcona Ariasa, prezesa Stowarzyszenia "Niebieska Linia".
Wykształcenie i inteligencja nijak się mają do tkwienia w przemocowych związkach
Świat się dla Pani nie kończy. On się właśnie otwiera!
Po trzech latach rozpraw dostałam rozwód bez orzeczenia o winie. "Niech pani się zgodzi, żeby się uwolnić" - przekonywała pani mecenas
Jestem dumna, że udało mi się odejść od przemocowca, ale Panią podziwiam w dwójnasób
Karolina Piasecka jest dla mnie bohaterką. Bo ile trzeba mieć siły, aby tyle lat to znosić, i ile trzeba mieć siły, aby się z tego wyrwać?
Z Karoliną Piasecką spotkałam się kilka dni po tym, kiedy cała Polska usłyszała jej krzyk. Ponadgodzinne nagranie, na którym słychać, jak mąż znęca się nad nią, jest agresywny, wulgarny, w internecie odsłuchało do dziś prawie 800 tys. osób.
Gdy jadłam kolację po 18, byłam "gruba" - jego szczupłe koleżanki z pracy jedzą tylko raz w ciągu dnia. Gdy nie wyprasowałam koszuli - nie wypełniałam swoich obowiązków jako kobieta
Chciałabym wiedzieć, jaką opinię ma prezydent mojego kraju na temat przypadku radnego PiS, który latami katował swoją żonę?
Piasecki wie, że nie może już liczyć na kolegów z PiS-u, którzy zdecydowanie się od niego odcięli. Obawia się nie tylko przegranej sprawy rozwodowej, ale także kary w związku z postępowaniem prokuratorskim. Dlatego próbuje za wszelką cenę grać dobrego męża, ojca i katolika.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.