Ppłk lekarz Jacek Słysz był na sześciu misjach wojskowych, ale jedną z najtrudniejszych operacji wykonał we Wrocławiu. Podczas jednego zabiegu wymienił pacjentowi dwa duże stawy - biodrowy i kolanowy oraz kość udową. 64-latek już nie może się doczekać spacerów z wnukiem.
Skoro choroba prezesa jest tak błaha, to dlaczego o jego znakomitym zdrowiu nie było jeszcze materiału w "Wiadomościach" TVP? Przecież PiS już to robił, gdy po wypadku samochodowym Beaty Szydło odwiedził ją w szpitalu właśnie Kaczyński z bukietem róż.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.