Prognoza mówi, że eksplozja gwiazdy nastąpi jeszcze tego lata. Może do niej dojść nawet dzisiaj. Zobaczymy ją w konstelacji Korony Północnej, świetnie widocznej z Polski.
Może to się stać dziś, a może dopiero za pół roku. Trzeba być czujnym. Za to dokładnie znamy miejsce, w którym nowa gwiazda się pojawi. Będzie to w konstelacji Korony Północnej, mniej więcej w połowie drogi między dwoma jasnymi gwiazdami - Wegą i Arkturem.
Naukowcy z pomocą Teleskopu Webba wzięli pod lupę obiekt VHS 1256 b - brązowego karła w konstelacji Kruka. To nieudana gwiazda, za mała, aby mogła zajść w niej reakcja termojądrowa, ale za duża, aby można było ją uznać za planetę.
Sierpień to dobra pora do obserwacji nieba. Wciąż trwają wakacje, często wyjeżdżamy poza obszar świateł miejskich, a pogoda zwykle bywa dobra. Nie bez znaczenia jest też coraz dłużej trwająca noc. Troje ekspertów, miłośników nocnego nieba, podzieliło się z nami swoimi wskazówkami.
Astrofotografia - to hobby dla osób, które chcą poświęcić noce na obserwacje nieba i fotografowanie występujących na niej obiektów, takich jak np. planety, galaktyki czy mgławice. Fotografowanie w nocy, obiektów które są niewidoczne gołym okiem wymaga sporo umiejętności. Dr Maciej Milczanowski, wykładowca na Uniwersytecie Rzeszowskim, przyznaje, że astronomią interesował się od dziecka. Zaczęło się od plastikowego niemieckiego teleskopu, podarowanego przez rodziców. Kolejne urządzenia były coraz lepsze, dokładniejsze. Dwa lata temu Maciej Milczanowski zaczął robić zdjęcia obserwowanym przez siebie obiektom. Wykorzystuje do tego specjalną kamerę. Widoki, które zostały przez nią zapisane są niezwykłe. A gdy okazuje się, że któreś z obiektów znajdują się odległości kilku, kilkunastu tysięcy lat świetlnych, gdy na zdjęciach widać galaktyki i mgławice, to pozostaje tylko powiedzieć: Ale kosmos.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.