Nie ma już stałych posterunków polskiej Straży Granicznej na części przejść na polsko-niemieckiej granicy. Także "obrońcy granic" nie są już tak zdeterminowani jak jeszcze kilka miesięcy temu.
- Sporej części Polaków udało się wmówić, że na granicy dzieją się jakieś straszne rzeczy, a Niemiec to wróg - mówi Andrzej Szwałek, sołtys Osinowa Dolnego. We wsi, która żyje z przygranicznego handlu, kontrole na granicy budzą niepokój i złość.
Spotkałem rozdyskutowanych obrońców granicy, polskich oraz niemieckich strażników, policjantów i tajne służby, tylko nie widziałem żadnego imigranta. Większość moich rozmówców też nie.
Policyjni związkowcy uważają, że kontrole na graniach są nieskuteczne. Pomysł wzmocnienia ochrony dworców kolejowych podoba się koalicyjnemu SPD.
"Obrońcy granic" prawie zniknęli z zachodniopomorskich przejść granicznych. Entuzjazm opadł, być może dlatego, że "Niemcy raczej żadnych migrantów tu nie podrzucają".
- W minionym tygodniu skontrolowano na granicy 8,5 tys. osób, z czego 24 zawrócono do Niemiec - podsumował wicewojewoda dolnośląski, omawiając efekty działań służb na granicy.
- Sytuacja na granicy z Niemcami jest w pełni opanowana - zapewniła w poniedziałek 4 sierpnia wojewoda dolnośląska Anna Żabska.
Dane służb nie potwierdzają pompowanej przez prawicę narracji o rzekomej "fali nielegalnych migrantów z Niemiec". Pomimo tego kontrole graniczne będą utrzymane.
W ciągu tygodnia od wprowadzenia kontroli na granicy z Niemcami, służby sprawdziły 4,5 tys. osób. Okazuje się, że straż graniczna zatrzymuje głównie cudzoziemców bez ważnych dokumentów, którym np. skończyła się wiza.
Wzmożone kontrole na granicy z Niemcami i Litwą miałby potrwać co najmniej do pierwszych dni listopada. Z wnioskiem do Sejmu o przedłużenie tych kontroli o kolejne 60 dni ma wystąpić do Sejmu minister spraw wewnętrznych i administracji.
7 lipca Polska wprowadziła tymczasowe kontrole na granicy z Niemcami i z Litwą na kierunku wjazdowym do Polski. Jakie są efekty tych działań? Tak wyglądają statystyki po kilku dniach od wprowadzenia zmian.
Wyjaśniła się sprawa przejścia granicznego Nowe Warpno - Altwarp. Mamy też nowe doniesienia od cyklistów w sprawie pozostałych przejść pieszo-rowerowych na granicy polsko-niemieckiej.
Dyskusja na temat kontroli granicy, czyli frontalny atak PiS i Konfederacji na rząd Tuska. Ostre wystąpienie ministra obrony narodowej odpowiedzią na absurdy opozycji.
Może chodzi o kamienie, a może o broń? Zdaniem prezesa PiS na polskiej granicy trzeba będzie niedługo "wziąć coś do ręki". Nie wiadomo jednak, czy chodzi o migrantów szukających azylu, czy o napaść na Polskę. Wiadomo jednak, że ta narracja jest wysoce szkodliwa.
- Przywrócenie kontroli na polskich przejściach granicznych z Niemcami i Litwą przebiega bez incydentów, a ruch jest płynny - ogłosił w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak. Sprawdziliśmy, jak to w praktyce wygląda na Pomorzu Zachodnim.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
"Ruch Obrony Granic z dronami termowizyjnymi. Służby natychmiast wprowadzają zakaz lotów przy granicy" - to najnowsza manipulacja kolportowana przez tak zwanych obrońców granic.
Od poniedziałku 7 lipca obie granice wolno przekraczać tylko w wyznaczonych punktach. Ruch został spowolniony, mogą tworzyć się zatory. Czy można wybrać się na spacer plażą ze Świnoujścia do Ahlbeck?
O północy z niedzieli na poniedziałek wchodzi w życie rozporządzenie MSWiA o przywróceniu kontroli na granicy z Niemcami i z Litwą. Dla kierowców, także z okolicy Szczecina, oznacza to utrudnienia w ruchu.
Irytują się przedsiębiorcy związani z turystyką, obawy mają kierowcy ciężarówek. - Będą korki i zakłócenia w przepływie towarów - mówią, odnosząc się do przywrócenia kontroli na granicach.
Przywrócenie od 7 lipca kontroli na polsko-niemieckiej granicy oznacza także, że polska straż graniczna zamknie część przejść. Tak wynika z projektu rozporządzenia MSWiA. Przedstawiamy listę tych, które mają pozostać otwarte.
Lekarze, lekarze dentyści, farmaceuci, pracownicy socjalni i opiekunowie seniorów na co dzień mieszkający w Polsce bardzo często pracują w Niemczech. Dla nich zmiany to poważny problem - mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
- Ci, co przyjdą, nie będą się pytali, czy głosowałeś na Trzaskowskiego czy Nawrockiego, tylko wbiją kosę w plecy lub poderżną gardło - mówił przemawiający na niedzielnym zjeździe patroli obywatelskich, które tworzą ogólnopolskie struktury.
- Szukamy kancelarii prawnej, która ewentualnie podjęłaby się zaskarżenia rządu niemieckiego i procesu o zniesienie kontroli granicznych - zapowiada burmistrz Zgorzelca, w którym mieszkańcy mają już ich dość.
Najpierw Niemcy, później Holandia, teraz Belgia. Rząd w Brukseli ogłosił, że już tego lata rozpocznie przeprowadzanie tzw. kontroli wjazdowych. Ich celem ma być ograniczenie nielegalnej migracji. Turyści muszą być przygotowani na utrudnienia.
Przełomowy wyrok zapadł w Sądzie Administracyjnym w Berlinie. Dotyczy trojga Somalijczyków, którzy kilkukrotnie próbowali przekroczyć polsko-niemiecką granicę i zostali odesłani do Polski.
Donald Tusk zagroził wprowadzeniem kontroli granicznych po polskiej stronie, jeśli Niemcy będą odsyłać do Polski migrantów. Wybuchu tej politycznej bomby nie chcą ani Warszawa, ani Berlin.
- Autostrada Wolności stała się piekłem, upokorzeniem. Niemcy źle zorganizowanymi kontrolami na granicy zdewastowali nasze życie - mówi Marcin Jabłoński, lubuski marszałek. Uważa, że kontrole są na pokaz.
Polska weszła do strefy Schengen, gdy byłem na drugim roku studiów. Ostatnio pierwszy raz od dawna stałem w kolejce na granicy. Kilka dni później przekonałem się, że granice uszczelniają także Duńczycy - od strony Niemiec i Szwecji.
Tydzień po wprowadzeniu kontroli granicznych na wszystkich granicach Niemiec, policyjni związkowcy są przekonani, że ich wprowadzenie nie ma sensu. Twierdzą, że można je i tak objechać.
Czy wprowadzenie kontroli na wszystkich granicach lądowych Niemiec cokolwiek zmienia w przypadku Polski? Strona niemiecka zapewnia, że nie, ale przedsiębiorcy obawiają się, że kontrole, które już teraz są uciążliwe, będą jeszcze częstsze.
Niemcy nie tylko po raz kolejny przedłużyły kontrole na granicy z Polską, ale wprowadzają je też na innych granicach ze względu na piłkarskie Euro 2024. Polskich kibiców zapewne czekają korki na przejściach granicznych.
Niemieckie kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią zostaną przedłużone do połowy czerwca - ogłosiło federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, zdecydował o przedłużeniu do 1 lutego 2024 roku kontroli na granicy polsko-słowackiej.
Zanim rząd w Berlinie zdecydował się wprowadzić kontrole na granicy z Polską, niemieckie media wielokrotnie pisały o szybującej w górę liczbie składanych wniosków o azyl, a przedstawiciele przygranicznych landów i gmin mówili o przepełniających się ośrodkach.
Władze Niemiec postanowiły znów przedłużyć stacjonarne kontrole na granicy z Polską, Czechami i Szwajcarią, tym razem do połowy marca 2024 r. Warto wziąć je pod uwagę, planując bożonarodzeniowe wyjazdy - po ostatnim świątecznym weekendzie kierowcy tkwili w gigantycznych korkach.
Ogromny korek na autostradzie A4. Wzmożone kontrole na granicy polsko-niemieckiej i masowe powroty Polaków do Niemiec po weekendzie po Wszystkich Świętych spowodowały, że zator ma prawie 10 kilometrów.
Minister spraw wewnętrznych i administracji podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowej kontroli granicznej osób na granicy polsko-słowackiej o kolejne 20 dni, czyli do 22 listopada.
"Nie dało się już dłużej odkładać zawieszenia traktatu z Schengen. Ta decyzja była konieczna ze względu na zaognienie sytuacji na Bliskim Wschodzie" - oświadczyła premier Giorgia Meloni.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.