Badaczka, która przeanalizowała liczne wiersze, mówi o mikro gatunku literackim - "poezji kosiarki". Porusza on szeroką gamę tematów, takich jak przemoc, męskość, dzieciństwo czy trauma, a nawet uzależnienie od twardych narkotyków.
Na pomysł wykorzystania owiec do koszenia trawy wpadli mieszkańcy dzielnicy po tym, jak Gdański Zarząd Dróg i Zieleni powiedział, że nie będzie tego robił. A to dlatego, że tereny nad Opływem Motławy to pastwiska. 15 owiec będzie kosić trawę i przy okazji użyźniać glebę.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.