- Rata spada z 4,8 do 3,3 tys. zł, więc będę udawać, że nie spadła, skoro jakoś sobie z nią radziłam, to będę nadpłacać kredyt od razu z tę kwotą - opowiada nam Zuzanna. Wytrwała z nimi chociaż do Blue Monday?
Rada Polityki Pieniężnej nie ścięła stóp procentowych. Główna stopa referencyjna wynosi wciąż 4 proc. Ale i tak jeszcze mocniej obniżą się raty kredytów hipotecznych.
Choć prezes NBP Adam Glapiński zapowiedział, że na początku roku będzie pauza w obniżkach stóp procentowych, to nie wszyscy ekonomiści w to wierzą. Jest jedna trzecia szans na kolejne cięcie stóp procentowych już 14 stycznia.
2637 spraw w sądach dotyczy wskaźnika WIBOR w kredytach hipotecznych, zapadło 151 prawomocnych wyroków, z czego żaden nie był korzystny dla kredytobiorców. Mimo to kancelarie prawne łowią tych, którzy mają oprocentowanie oparte o WIBOR, roztaczając wizję wygranej. Zasady gry mogą zmienić się dopiero pod koniec lutego 2026 r.
Deweloperzy straszą wzrostem cen mieszkań w 2026 roku, ale jednocześnie znów nastawiają się na klientów kredytowych, a nie tylko tych z gotówką. A eksperci przewidują, że coraz częściej będziemy szukać mieszkań na rynku wtórnym.
Z jednej strony: niższe stopy procentowe i dużo niższe raty kredytów. Z drugiej, wyższy podatek CIT dla banków. Będzie i jeszcze jedna zmiana, która dotknie wszystkich, nawet tych, którzy nie korzystają z usług banków.
Kancelarie frankowe grają teraz na to, żeby bankom przedawniły się roszczenia. Wtedy frankowicze nie muszą oddawać wypłaconej kwoty kredytu, a dostają 10-proc. odsetki, liczone od kwoty kredytu.
Powrót obniżek stóp procentowych w kwietniu 2026 roku, odczarowanie najmu społecznego i najmu w ogóle. Eksperci prognozują znaczące zmiany na rynku nieruchomości w przyszłym roku.
- Obniżyliśmy stopy procentowe kolejny raz o 0,25 proc. Była bardzo przyjemna, podniosła atmosfera, prawie wszyscy się zgodzili. Taki sukces, trzy lata temu inflacja była dwucyfrowa, wynosiła 18,4 proc. - powiedział podczas swojego wystąpienia prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
Rada Polityki Pieniężnej zerwała ze świecką tradycją i zrobiła mikołajkowo-bożonarodzeniowy prezent kredytobiorcom. Dzięki decyzji prezesa Adama Glapińskiego spadną im raty kredytów hipotecznych.
To był duży problem dla ubiegających się o kredyt: im więcej wniosków o kredyt, tym mniejsze szanse na jego otrzymanie. Teraz Biuro Informacji Kredytowej zmienia zasady.
Deweloper przecenia mieszkania o ponad 230 tys. zł. Inny wprowadza ceny poniżej 10 tys. zł za metr albo zachęca: "Negocjuj". Czy to dobry czas na kupno mieszkania w Warszawie?
Miała być cenowa bitwa deweloperów i jest. Przed końcem roku firmy dwoją się i troją, by poprawić wyniki sprzedaży. Jest o co zawalczyć. Niektórzy deweloperzy odnotowali nawet blisko 70-procentowy spadek sprzedaży.
Czy frankowicz oprócz darmowego kredytu powinien też dostać od banku odsetki, które mogą wynosić nawet połowę kwoty zaciągniętego kredytu? Tak właśnie jest teraz, ale to źródełko wysycha. Po pierwsze z powodu orzecznictwa TSUE, po drugie trwają prace nad ustawą frankową. - To zmiana zasad gry w chwili, gdy konsumenci zaczęli odnosić sukcesy - mówi prawnik.
- Na deweloperów psioczymy, ale wobec osoby fizycznej nikt nie ma pretensji, że kupiła kilka lat temu mieszkanie za 200 tys. zł, a dziś sprzedaje za 500 tys. Flipperzy? Tam, gdzie obraca się mieszkaniami, są w lepszym stanie - mówi Hanna Milewska-Wilk, specjalistka ds. mieszkalnictwa w Instytucie Miast i Regionów.
Rada Polityki Pieniężnej ponownie obniżyła stopy procentowe. Główna stopa referencyjna wynosi obecnie 4,25 proc., 3-miesięczny wskaźnik WIBOR jest na poziomie 4,38 proc., co oznacza, że kredyty hipoteczne są średnio oprocentowane na ok. 6-7 proc. w skali roku.
Stopy procentowe mogą spaść do lutego do 4 proc., a potem jeszcze obniżyć się do 3,75 proc. Tego spodziewają się inwestorzy. A co robią bankowcy? promocje na kredyty ze stałym oprocentowaniem, które względem tego, co prognozuje rynek, jest relatywnie wysoko.
Trzy lata temu wzięła kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem. I znalazła się w pułapce - bank nie chce jej obniżyć odsetek, a nadzór finansowy zabronił zamiany na kredyt z oprocentowaniem zmiennym. W tej sytuacji są tysiące Polaków. Jest jednak stosunkowo proste rozwiązanie.
We wrześniu podpisano aż 23,8 tys. umów o kredyt hipoteczny - wynika z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej. Prawie co drugi deweloper spodziewa się, że sprzedaż nowych mieszkań w najbliższych miesiącach jeszcze wzrośnie.
Obniżone stopy procentowe sprawiają, że na rynek nieruchomości zaczynają wracać klienci. Tempo powrotu jest jednak wolniejsze, niż przewidywano. To przy dużej ofercie powoduje, że analitycy upatrują w najbliższym czasie spadku cen.
Kiedy stopy procentowe były na wysokim poziomie, przedstawiciele banków zapewniali: jak stopy zaczną spadać, będziemy proponować klientom niższe stałe oprocentowanie kredytów hipotecznych. Nic takiego nie ma miejsca - bankowcy wybrali inne rozwiązanie, które wywołuje masę problemów dla klientów banków.
Bankowcy policzyli, jaką nieruchomość można kupić na kredyt hipoteczny w zależności od zarobków. Dla wszystkich zdolność kredytowa jest większa niż jeszcze dwa lata temu.
- Nasze dochody średnio były na poziomie 20 tysięcy złotych, a koszty mniej więcej 10-12 tysięcy złotych. Więc odliczając premię roczną, to byśmy mieli 7,6 tysięcy złotych oszczędności miesięcznie. Trzeba wiedzieć, na co się wydaje i ile, to jest kluczowe - mówi nam autor bloga "Ojciec z klasy średniej".
Stopy procentowe w dół, u deweloperów tłok, a jednak WIG-Nieruchomości nie może wzbić się na nowe rekordy, tylko spadł 5-7 proc.
Opanowałem do perfekcji sposób na obniżenie raty o kilkaset złotych - mówi Kamil, który nie załapał się na Bezpieczny Kredyt 2 proc. Ci, którzy się załapali, często kupowali mieszkania na peryferiach Warszawy, niemal na pustyni. Czy na pewno wygrali los na loterii?
Coraz częściej to nie dzieci jadą do rodziców, ale rodzice podążają za dziećmi. I to nie z wizytą, ale z całym dobytkiem. Sprzedają domy, działki, biorą kredyty i kupują mieszkania blisko córki, syna i wnuków, udowadniając, że stare drzewa można przesadzać.
- Gigantyczny wysiłek inwestycji na obronność nie udźwignie wyłącznie budżet państwa. Wszystkie instytucje finansowe muszą się w to włączyć - mówi prezes PKO BP Szymon Midera. Zapowiada też przejęcia i inwestycję w technologię. Klientom obiecuje natomiast negocjacje kredytów ze stałymi stopami procentowymi.
Przez cały rok ceny mieszkań w Warszawie w zasadzie się nie zmieniły, stolica pod tym względem była najbardziej stabilnym cenowo dużym miastem w Polsce. Aż tu nagle we wrześniu ceny wystrzeliły. O co chodzi?
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w środę o obniżce stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego. To będzie miało wielki wpływ na raty kredytów. Już teraz 3-miesięczny wskaźnik WIBOR wynosi 4,69 proc.
W 2026 roku ceny nieruchomości pójdą w górę - prognozują ekonomiści. Mają za tym stać szybkie podwyżki wynagodzeń, mocne cięcia stóp procentowych i coraz większe kolejki po kredyt hipoteczny. Na jakie podwyżki powinni szykować się ci, którzy nie zdążyli kupić mieszkania?
Jedenaście lat temu kredyty rozliczane w CHF miały równowartość ponad 8 proc. polskiego PKB. Dziś ten odsetek jest znacznie mniejszy.
Liczba osób zaciągających kredyty hipoteczne idzie w tym roku na rekord. Jeszcze szybciej rosną kwoty kredytów hipotecznych, bo ceny mieszkań i domów w dużych miastach wbrew obiegowym opiniom wcale nie spadają.
W Warszawie mieszkania są najmniej dostępne w Polsce, ale i tak jest lepiej niż przed rokiem, jeśli porównać średnie wynagrodzenie z ceną metra kwadratowego. Gdzie i za ile można więc kupić najtańsze?
Od kilku dobrych miesięcy obserwujemy na rynku mieszkaniowym stabilizację cenową. Po dwucyfrowych wzrostach, do jakich dochodziło w 2023 r. nie zostało już ani śladu. Klienci zyskali lepszą pozycję: mogą negocjować ceny i mają duży wybór mieszkań. Czy ta sytuacja zostanie z nami na dłużej?
PiS wpuściło nas na minę, a państwo nadal jest bezsilne w rozwiązaniu naszego problemu - mówi Sandra, lokatorka Mieszkania Plus. Wtórują jej lokatorzy innych osiedli wybudowanych w ramach tego programu. Flagowy pomysł PiS okazał się kompletną klapą, a ludzie tkwią w pułapce, z której, jak twierdzą, nie ma wyjścia.
Jeżeli młodzi z warszawskiej klasy średniej nie chcieli brać kredytu i nie marzyli o własnym mieszkaniu, to teraz już marzą.
Jest przełomowa opinia rzeczniczki generalnej Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: sądy mogą badać klauzule dotyczące oprocentowania opartego o wskaźnik WIBOR, bo ma wobec nich zastosowanie unijna dyrektywa o ochronie konsumentów. - To wstrząs dla banków i ogromna szansa dla kilku milionów Polaków spłacających kredyty złotowe - oceniają prawnicy.
Ci, którzy spłacają kredyt hipoteczny w złotych, w czwartek dowiedzą się, czy wskaźnik WIBOR może zostać podważony przez sądy. To najważniejszy wskaźnik dla kredytobiorców, który decyduje o odsetkach od długów hipotecznych. Swoją opinię na ten temat przedstawi rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Prezes Adam Glapiński powieział, co się będzie działo ze stopami procentowymi w kolejnych miesiącach. - Chciałbym uniknąć wrażenia, że hulaj dusza piekła nie ma, lecimy ze stopami w dół - podkreślił Glapiński. To już piąta obniżka stóp procentowych w ciągu dwóch lat.
Rada Polityki Pieniężnej, której przewodniczy Adam Glapiński, obniżyła w środę stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego. Główna stopa referencyjna wynosi teraz 4,75 proc., a raty kredytów za chwilę pójdą ostro w dół.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.