Ponad 500-km mur stanie w ciągu najbliższych miesięcy na granicy litewsko-białoruskiej. Powodem jest kryzys migracyjny, do którego doprowadził Aleksander Łukaszenka.
Liczba migrantów ryzykujących życie na pontonie na kanale La Manche poszybowała w górę. Francja ich nie chce, Wielka Brytania za wszelką cenę stara się ich do siebie nie wpuścić. Korzystają na tym siatki przemytników, które rosną w siłę.
Lampedusa, gdzie znajduje się ośrodek dla uchodźców, pęka w szwach. Europa zamyka oczy, a Włosi za nową falę imigracji obwiniają Erdogana.
Ubiegających się o azyl nie można odsyłać do krajów, z których przybywają, a włoskie MSW łamie konstytucję i Kartę Praw Podstawowych Unii Europejskiej - uznał trybunał w Rzymie.
Kilkadziesiąt organizacji społecznych domaga się natychmiastowego przyjęcia uchodźców z greckiego obozu Moria, który spłonął tydzień temu.
Pożary zniszczyły największy obóz dla uchodźców w UE. 12 tysięcy ludzi od środy błąka się po Lesbos i śpi na poboczach dróg tej greckiej wyspy. To "ci z Morii", którzy nie mają nawet wody do picia. Miejscowi ich nie chcą. "Chcielibyśmy pojechać do Niemiec" - marzą.
- Bezpieczeństwo i warunki życia migrantów na Lesbos to odpowiedzialność Grecji. Ale jednym ze źródeł problemu jest klapa reformy azylowej UE. Chcę to zmienić - mówi Ylva Johansson, komisarz UE ds. wewnętrznych.
Płomienie zniszczyły największe obozowisko uchodźców w Europie. Wcześniej obóz odizolowano, by powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. O spalenie podejrzewani są zarówno migranci, jak i grecka skrajna prawica. Uciekinierów ściga policja i mieszkańcy wyspy Lesbos.
Co się stało w Niemczech w następstwie przyjęcia 1,7 mln uchodźców? Brytyjski dziennik "The Guardian" pokusił się o bilans.
Prezydent pogrążonej w kryzysieTunezji wydaje wojnę przemytnikom ludzi. Czy to zatrzyma nową falę migracji z tego kraju?
"Tu nie ma przyszłości, dziś z głodu nawet rybacy i restauratorzy w Tunezji zamieniają się w przemytników ludzi" - słyszę w portach na wybrzeżu tego kraju.
Oferta ta ma być ważna tylko przez miesiąc i obowiązywać tych, którzy dotarli do UE przed 2020 r. Chodzi o to, by nie zachęcać dodatkowych migrantów do przybywania na greckie wyspy, gdzie obozy dla nich są od dawna przepełnione.
Obozy na pięciu greckich wyspach będą rozbudowane, ale rygor w nich - zaostrzony. Mimo to nie chcą ich lokalne władze, obawiając się zamieszek między uchodźcami a lokalnymi mieszkańcami.
Liczba przybyszów docierających do wysp greckich jest najwyższa od 2015 r. A 31 października grecki parlament zmienił system przyznawania ochrony międzynarodowej.
Przypadek Heydi to jedna z tysięcy imigranckich historii, które każdego dnia rozgrywają się w Stanach Zjednoczonych. - Była taka mądra, taka rozsądna, ta decyzja zupełnie do niej nie pasuje - rozpacza w rozmowie z "New York Timesem" ciocia dziewczynki Jessica Gámez. - Myślałam, że tutaj będzie jej lepiej niż w Hondurasie, że ze mną będzie bezpieczna.
Zgodnie z niedawnymi słowami prezydenta Donalda Trumpa agenci federalni mają dziś rozpocząć wielkie polowanie na nielegalnych imigrantów. Obrońcy praw człowieka wzywają Amerykanów, by stawiali im bierny opór.
Ojciec nie ma pracy, musi najpierw nauczyć się języka. A jeśli już ją zdobędzie, jest gorsza niż ta w dawnym kraju. Więc traci na swojej pozycji w rodzinie. Dzieci natomiast uczą się szybko, co obniża autorytet starszych...
Tymczasem Niemcy stają się niecierpliwi. Mówią, że imigranci powinni wreszcie nauczyć się niemieckiego, a konstytucję recytować lepiej niż Koran.
W najbliższych pięciu latach przywódcy krajów UE zamierzają się skupić na migracji i ochronie granic zewnętrznych - to wnioski z projektu planu strategicznego, do którego dotarł EURACTIV. Gospodarka i zmiany klimatyczne zajmują kolejno drugie i trzecie miejsce na liście priorytetów.
Prezydent Andres Manuel Lopez Obrador jest optymistą: liczy, że uda się uniknąć wojny celnej z USA mimo gróźb prezydenta Donalda Trumpa. I zapowiada, że Meksyk zrobi wszystko, by powstrzymać falę migrantów, która ciągnie tędy do USA w poszukiwaniu pracy i bezpieczeństwa.
Szybkie łodzie, luksusowe jachty zamiast pontonów. Za sterami - szyprowie z Rosji, Gruzji i Ukrainy. Pod pokładem - uchodźcy z Bliskiego Wschodu. Włoscy dziennikarze opisują, kto zarabia na nowych trasach imigrantów.
Tysiące osób wzięło udział w demonstracji zorganizowanej przez flamandzkie partie prawicowe w Brukseli. Sprzeciwiali się podpisanemu w Marrakeszu porozumieniu, które ich zdaniem doprowadzi do wzrostu imigracji.
Nowe rządowe poprawki do włoskiego budżetu teoretycznie mają wspomóc rodziny, ale ich główny cel jest inny: utrudnić życie obcokrajowcom.
Dyskusja wobec odrzucenia oenzetowskiego paktu trwa m.in. w Niemczech. Nie chcą go potencjalni następcy Angeli Merkel w CDU. Wycofanie się z paktu zapowiedziały Estonia, Chorwacja, Szwajcaria.
W Morzu Śródziemnym ginie średnio ośmiu imigrantów dziennie. Włoski wicepremier Matteo Salvini, autor strategii "zamkniętych portów", deklaruje: "Idziemy do przodu!". Parlament właśnie zatwierdził jego nowy antyimigrancki dekret.
Kanclerzowi Austrii Sebastianowi Kurzowi nie udało się całkiem pogrzebać idei obowiązkowego rozdzielnika uchodźców w UE. Natomiast Rzym jest pod presją krajów unijnej Północy w sprawie dyscypliny budżetowej.
Trzeba izolować radykalną prawicę idącą po władzę z hasłami antyimigranckimi, ale jednocześnie trzeba znaleźć receptę na kryzys imigracyjny.
Po rasistowskich zamieszkach w Chemnitz we wschodnich Niemczech politycy domagają się, by szkoły lepiej edukowały obywateli. Do miasta ma przyjechać kanclerz Angela Merkel.
Kolejni imigranci oczekują na pokładzie włoskiego statku końca gehenny przeprawy przez Morze Śródziemne. Matteo Salvini uzależnia ich zejście na ląd od zgody innych państw na ich przyjęcie.
Mój szef, premier Justin Trudeau, zawsze mówi, że Kanada jest silna dzięki naszej różnorodności, nie mimo niej. Jeśli uznasz, że różnorodność to źródło siły, daje ona wiele korzyści. W gospodarce, kulturze i w codziennym życiu
Po czarnej serii utonięć z ostatnich kilku dni liczba ofiar dramatycznej przeprawy do Europy czwarty rok z rzędu przekroczyła tysiąc - przestrzegają eksperci z ONZ i Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji.
Chociaż niemieccy chadecy dogadali się w sprawie polityki migracyjnej, to na stworzenie centrów tranzytowych dla azylantów nie chcą się zgodzić koalicyjni socjaldemokraci. Zastrzeżenia ma również Austria, która jest ważną częścią planu.
Awantura pomiędzy bawarską CSU i CDU Angeli Merkel trwa już trzeci tydzień i weszła w fazę krytyczną. Jeśli obydwie partie nie porozumieją się w sprawie polityki migracyjnej, Niemcy mogą czekać przyspieszone wybory.
Trwający od dwóch tygodni spór między chadeckimi partiami CDU i CSU wydawał się w nocy z niedzieli na poniedziałek bliski końca. Horst Seehofer miał najpierw - według niemieckich mediów - ulec Angeli Merkel, odejść z ministerstwa spraw wewnętrznych i przestać być szefem CSU. Na razie jednak porzucił ten plan. W poniedziałek po południu mają spotkać się na rozmowę, po której Seehofer ma zdecydować, czy odejdzie z polityki.
Na jego pokładzie znajdowało się ponad sześciuset imigrantów, głównie z Afryki, ale także z Afganistanu, Pakistanu i Bangladeszu. Przez tydzień nie mogli zawinąć do żadnego portu.
Kanclerz Angela Merkel pokłóciła się ze swoim ministrem spraw wewnętrznych Horstem Seehoferem o kształt nowego prawa azylowego. Efekt? Rozpętał się najpoważniejszy kryzys polityczny od momentu objęcia przez Merkel władzy. Pozycja kanclerz nie jest pewna.
Na Romów ma koparki i wilcze bilety, a na islamskich imigrantów zamknięte ośrodki i masowe deportacje. Wzywa NATO do obrony przed przybyszami i terrorystami. Zakazuje przyjmowania w portach okrętu z wycieńczonymi imigrantami. Nowy włoski wicepremier Matteo Salvini przystępuje do akcji.
Czy bohaterski wyczyn kolejnego malijskiego nielegała sprawi, że Francuzi zaczną nieco inaczej traktować obcych przybyszy?
Tak twierdzi Alexander Dobrindt, jeden z głównych polityków bawarskiej chadecji. Organizacje pozarządowe są tymi słowami oburzone.
Do wybrzeży Grecji dociera coraz więcej imigrantów. Za ich sprawą wybuchają zamieszki, organizowane są demonstracje przeciwko ich obecności. Przygnieceni kryzysem i ogromnymi podatkami Grecy nie są w stanie znieść kolejnych obciążeń.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.