Największy na świecie obóz uchodźców wyrósł w ciągu ostatnich miesięcy w Bangladeszu, gdzie schronili się muzułmanie Rohingya uciekający przed prześladowaniami z sąsiedniej Mjanmy. 618 tys. ludzi żyje w tzw. megacampie. Trwa wyścig z czasem, żeby nie zmył go monsun - pisze z Koks Badźar wysłannik "Wyborczej".
Już dawno stłumiono w łonie Kościoła sensowną, ożywczą, merytoryczną dyskusję o prawdziwych problemach, a głosy nielicznych księży wykraczające poza oficjalnie panującą linię są szybko pacyfikowane.
Turcja przedstawiła Unii Europejskiej plan rozwiązania kryzysu migracyjnego. Zakłada m.in. odsyłanie nielegalnych migrantów i miliardy euro dla Turcji na pomoc uchodźcom. Przywódcy UE zgadzają się na te rozwiązania. Jean-Claude Juncker osiągnięte porozumienie określił mianem "prawdziwej rewolucji".
Coraz poważniejsza staje się sytuacja w Calais, mieście usytuowanym na północy Francji, gdzie koczują uchodźcy przybyli z Bliskiego Wschodu. W sobotę migranci wdarli się do pobliskiego portu, a następnie na pokład jednego z brytyjskich promów. Przebywający w Calais uchodźcy wszelkimi sposobami próbują dostać się do Wielkiej Brytanii.
Mariusz Błaszczak stanowczo i zdecydowanie odniósł się do słów przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza. Powiedział w TVN24, że ten "jest oderwany od rzeczywistości".
- Szkoda, że nie będzie Polski przy stole, ale nie jest to też żadna tragedia. Wydaje mi się, że zamieszanie jest zupełnie niepotrzebne. Tym razem to nie jest wina Tuska - w ten sposób przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk skomentował kwestię sporu pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą i premier Ewą Kopacz. Wyznaczony przez prezydenta termin pierwszego posiedzenia Sejmu (12 listopada) koliduje z terminem odbywającego się na Malcie szczytu państw Unii Europejskiej ws. uchodźców. Strony nie mogły dojść do porozumienia, kto powinien reprezentować Polskę podczas rozmów. Stanowisko Polski na temat kryzysu migracyjnego przekaże podczas szczytu premier Czech. źródło: TVN24/x-news
Prezes PiS na spotkaniu w Makowie Mazowieckim odniósł się do doniesień prasowych na temat przyjęcia do kraju 100 tysięcy muzułmanów z Bliskiego Wschodu. - - Czy to jest prawda? Powinien odpowiedzieć minister zdrowia, ponieważ są już przecież objawy pojawiania się chorób bardzo niebezpiecznych i dawno niewidzianych w Europie. Cholera w Grecji, ''dezyenteria'' w Wiedniu, różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki. To nie oznacza, żeby kogoś dyskryminować, ale sprawdzić trzeba - podkreślił Kaczyński.
Dwie manifestacje przejdą w sobotę ulicami Gdańska: jedna ma pokazać solidarność z uchodźcami, druga - wyrazić sprzeciw wobec przyjmowania imigrantów. Protest przeciw uchodźcom poparło kilkanaście razy więcej osób.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.