Wpływa na kurs euro, utrzymanie stabilności cen, inflację. Francuska polityczka Christine Lagarde, obecna prezeska Europejskiego Banku Centralnego, nie chce oddać władzy tej instytucji w ręce skrajnej prawicy i może zakończyć swoją ośmioletnią kadencję przed czasem.
Rynki finansowe reagują na interwencję USA w Wenezueli: japoński Nikkei rośnie o prawie 3 proc., złoto o 2,3 proc., umacnia się dolar i rosną kontrakty na Wall Street. Interwencja USA pogrążyła kursy chińskich firm naftowych.
1 stycznia Bułgaria przyjmie euro. Prezeska EBC Christine Lagarde ostrzega jednak, że detaliści mogą podnieść ceny. Dziś wakacje w Bułgarii należą do jednych z najtańszych w Europie.
Rekordowo długi shutdown amerykańskich instytucji, niepewne obniżki stóp procentowych i możliwa bańka AI - w efekcie amerykańska giełda spada najmocniej od miesiąca. Michael Burry, który zarobił na kryzysie finansowym, znowu wygrał z rynkiem - grał na spadki spółek technologicznych.
Giełda kryptowalutowa zondacrypto została Sponsorem Generalnym PKOl i Olimpijskiej Reprezentacji Polski. - Zondacrypto i Polski Komitet Olimpijski po prostu pasują do siebie - mówi prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Medaliści olimpijscy maja dostać wirtualne tokeny.
Miliardowe straty mogli zaliczyć w nocy z piątku sobotę spekulanci na rynku kryptowalut. To była największa, jednodniowa wyprzedaż w historii związana z eskalacją wojny handlowej Chin z USA.
Polska putinowskim dronom się nie kłania. Nie złamała nas Rosja, rozbiory, okupacja, a nasza gospodarka rośnie jak na drożdżach i jest wzorem dla świata - tym razem peany na cześć Polski i Polaków napisał Bloomberg.
WIG20 traci 1,37 proc., euro drożeje o 0,26 proc. do 4,26 zł, a dolar o 0,45 proc. do 3,64 zł. Złoty i giełda reagują na bezprecedensowe naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
Złoty jest znacznie silniejszy, niż wynika to z tabel kursów w kantorach, a to sprawia, że taniej tankujemy i wypoczywamy za granicą, jednak stratni są eksporterzy. Zdaniem ekspertów siła krajowej waluty się utrzyma.
Kurs dolara jest najniższy od czterech lat, a giełdy rosną w reakcji na ogłoszony przez Donalda Trumpa rozejm w konflikcie Izraela z Iranem. Amerykańska waluta nie była tak tania od czasu rozpoczęcia pełnoskalowego ataku Rosji na Ukrainę.
Polski Bank Centralny utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Europejski obniża. Co to oznacza dla właścicieli kredytów w euro i inwestorów?
WIG20 otworzył się na 3 procentowym minusie. Analitycy ostrzegają przed spadkami notowań spółek skarbu państwa i każą szykować się na rządy Konfederacji.
Złoty osłabia się w reakcji na wybór Karola Nawrockiego na prezydenta. Zdaniem analityków wróci spór z UE, a hossa na GPW może się skończyć.
Potężna, nawet 10-procentowa, przecena giełd w Azji. Europa traci nawet 8 proc. Kolejny dzień tracą też kontrakty na giełdach w USA. - Nie na to głosowaliśmy. Trump szykuje nuklearną zimę w gospodarce. Wstrzymajmy cła na 90 dni - wzywa miliarder Bill Ackman, jeden z najzagorzalszych zwolenników prezydenta USA.
Dolar po 3,95 zł, a euro po 4,13 zł - od początku tygodnia polski złoty ciągle się umacnia. Z jednej strony przez wysokie stopy procentowe utrzymywane przez Radę Polityki Pieniężnej, z drugiej - to wyraz nadziei na koniec wojny w Ukrainie. Silna waluta nie jest jednak wszystkim na rękę.
Miała być ulga, jest wzrost niepewności. Po niemieckich wyborach indeks giełdy we Frankfurcie rósł, ale Warszawa zanotowała spore spadki (np. PKO BP tracił nawet 2,1 proc.). Niepewny jest los niemieckiej koalicji i plan pokojowy dla Ukrainy.
Mocny złoty pogrąża polskie firmy eksportowe, ale w większości przypadków tym, kto płaci za ich straty, jest konsument. - Euro w Polsce zniwelowałoby to ryzyko - mówią przedsiębiorcy
Po niemieckich wyborach Europa zacznie się na potęgę dozbrajać - twierdzi Bloomberg. Rośnie kurs akcji europejskich spółek zbrojeniowych, ale rośnie też kurs złotego - euro jest poniżej 4,16 zł. Inwestorzy oczami wyobraźni widzą już powrót do robienia interesów z Moskwą.
W czwartek 6 lutego euro kosztowało w pewnym momencie poniżej 4,19 zł. Jak jest powód umacniania się złotego?
- Istnieją uzasadnione obawy, że Cinkciarz.pl okaże się piramidą finansową. Spółka prawdopodobnie spróbuje złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości - mówi Wyborcza.biz mec. Jędrzej Jachira, który reprezentuje poszkodowanych przez Cinkciarza w sądach.
- Wykorzystałem wszystkie możliwe środki prawne - żali nam się pan Paweł, poszkodowany w aferze kantoru internetowego Cinkciarz.pl. Aby zabezpieczyć tę kwotę, musiał wyłożyć 70 tys. zł. To koszty m.in. prawnika, opłat sądowych i - przede wszystkim - komornika.
Strata Narodowego Banku Polskiego za 2024 rok sięgnie ok. 7,4 mld zł - wynika z ustaleń serwisu Business Insider. Rok wcześniej wyniosła niemal 21 mld.
Paryż zapożycza się już tak drogo jak Grecja, a agencje ratingowe szykują rewizję ratingu. Rząd, którym kieruje Michel Barnier, ma czas do poniedziałku, by spełnić żądania Marine Le Pen. Jeśli spełni, Paryżowi grozi kryzys finansowy. Jeśli nie spełni - polityczny, a potem i tak finansowy.
Wygrana Donalda Trumpa umacnia dolara i winduje amerykańskie indeksy na rekordowe poziomy. Tracą za to chińskie spółki.
Mowa o 150 mln zł należących klientów. Część z nich może jeszcze jest do odzyskania - ustaliła Wyborcza.biz. W odpowiedzi na nasze pytanie o kwotę zablokowanych pieniędzy klientów prezes Cinkciarza milczy.
Kto jedzie na zagraniczne wakacje dopiero teraz, ten może sporo zaoszczędzić. Promocji nie urządzają jednak ani biura podróży, ani linie lotnicze. Przecenę dolara funduje nam sama amerykańska gospodarka.
Euro kosztuje 4,26 zł, za dolara trzeba płacić 3,93 zł. Tak tanio już dawno nie było: tylko w ciągu trzech tygodni euro potaniało o 13 groszy, a z kolei dolar jest tańszy aż o 17 groszy. A to dopiero początek rajdu złotego w górę.
Bruksela wypłaciła Polsce pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. 27 mld złotych to najwięcej, ile Polska jednorazowo dostała od czasu wstąpienia do Unii Europejskiej
Za euro trzeba płacić mniej niż 4,26 zł. Ostatni raz złoty był tak mocny w 2020 roku. Rynek spekuluje, że lada moment rząd zacznie wymieniać euro z KPO na złote.
Za euro trzeba płacić mniej niż 4,28 zł. Ostatni raz złoty był tak mocny w 2020 roku. O sytuacji na rynku decyduje osłabiający się dolar.
Bitcoin jest bliski rekordów, a zdaniem analityków zdrożeje jeszcze o... kolejne 130 proc. Myślisz o zakupie? Nie jesteś jedyny. W kryptowalutę zaczęli właśnie inwestować zwykli "Kowalscy" z całego świata, którzy wcześniej bali się wejść do świata krypto.
Kurs dolara umacnia się o 1 proc. i osiągnął przez chwilę wartość 4,04 zł. Świat obawia się powrotu inflacji, spełniają się ryzyka geopolityczne. Oddala się wizja obniżek stóp procentowych w Polsce.
Na przyjęcie euro szykują się Bułgarzy, niedługo być może Czesi. Kiedy w polskich portfelach zamiast złotówek będziemy mieć euro? Ekonomicznie możemy być gotowi już za trzy lata - mówią eksperci. Politycznie? Polskiej waluty nie zmienimy bez zmiany konstytucji.
Wejście do strefy euro to jeszcze większe grzanie na rynku nieruchomości napędzane niskimi stopami procentowymi, czego doświadczyła Słowacja. Lekcja naszych sąsiadów pokazuje, że lekarstwo na ograniczenie bańki cenowej w mieszkaniach po ewentualnym przyjęciu euro jest, choć gorzkie.
Wspólna waluta euro jest "logiczną przyszłością" - powiedział prezydent Czech Petr Pavel. A w Polsce? W tej kadencji Sejmu nie ma szans na przyjęcie euro, ale rząd mógłby zacząć prace i konsultacje w sprawie przyjęcia waluty.
Polacy na potęgę wykupują wycieczki w biurach podróży. Euro jest najtańsze od 4 lat, a dolar od 3 lat. Jeśli nie wydarzy się żaden wstrząs, np. polityczny, a złoty się nie osłabi, czekają nas wyjątkowo dostępne wakacje zagraniczne. Czy warto już teraz robić zapasy dewiz?
Kurs euro spadł do 4,29 zł, dolara - do 3,95 zł, a franka szwajcarskiego - do 4,53 zł. Inwestorzy są już pewni: Stany Zjednoczone nie podniosą stóp procentowych. Kurs akcji mocno w górę. Złotego wspierają też informacje o 111 mld euro dla Polski z KPO.
Kurs dolara wkrótce może spaść znowu poniżej 4 zł. Rynki neutralnie zareagowały na expose Donalda Tuska. Ważniejsze były dane o inflacji w USA.
- Na świecie nie ma w bieżącym kwartale waluty szybciej zyskującej niż złoty - mówi Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl. I rzeczywiście, tak tanio nie było już dawno: dolar kosztuje poniżej 4 zł, za euro płacimy 4,36 zł. Na tym jednak nie koniec rajdu złotego - niewykluczone, że w przyszłym roku dolar będzie kosztować 3,7 zł.
Ta jesień należy do złotego. Kurs dolara spadł od wrześniowej górki o 8,8 proc. Zdaniem analityków droga do 3,7 zł za dolara otwarta. Pozostaje pytanie o tempo umocnienia.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.