Położony na granicy Kanady i Stanów Zjednoczonych wodospad Niagara już sam w sobie jest cudem natury. Jednak panujący od kilku tygodni mróz dodatkowo stworzył niewiarygodnie piękne lodowe formy. Częściowo zamarznięty wodospad odwiedzają tysiące turystów. Zapraszamy do obejrzenia tego niezwykłego zjawiska w naszej galerii zdjęć.
Do zdarzenia doszło w sobotę 10 stycznia około godziny 10. Strażacy z Tczewa zostali wezwani do akcji w miejscowości Szczerbnięcin. W jeziorze tonęło auto.
Ten lód ma aż sześć milionów lat. Z uwięzionych w nim bąbelków powietrza można odczytać informacje o pradawnym klimacie Ziemi.
Widok niczym z krainy lodu uwieczniła na swoich zdjęciach pani Kasia, która w niedzielę spacerowała po plaży w Kuźnicy.
Chłopiec wpadł do wody, ale zdołał się z niej wydostać i przeszedł na zamarzniętą taflę. Na miejscu pojawili się policjanci, pomogli też przechodnie.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" przeglądają tysiące zdjęć w serwisach informacyjnych. Najlepsze i najciekawsze fotografie ilustrują później wydarzenia dnia opisywane przez dziennikarzy "Wyborczej". Nie wszystkie zdjęcia trafiają do serwisu Wyborcza.pl czy do papierowego wydania "Gazety Wyborczej". Raz decyduje o tym ranga wydarzenia, innym razem brak miejsca... Są też fotografie, które zyskują znaczenie po pewnym czasie. W przeglądzie zdjęć dnia chcemy się z państwem podzielić fotografiami nie tylko newsowymi, ale również tymi, o których nagle zrobiło się głośno.
- Czy wiesz, że najbardziej powszechną postacią wody we wszechświecie jest gorący lód? - pyta szef działu nauka "Gazety Wyborczej" Piotr Cieśliński i tłumaczy szczegółowo, z czego to wynika.
Przepiękny, groźny, symbol tajemnicy. Nie bez przyczyny. Lód to prawdziwa zagadka. O mrocznej i jasnej stronie zamarzania i ślizgania opowiada szef działu Nauka "Gazety Wyborczej" Piotr Cieśliński. W cyklu "Czy wiesz, że na co dzień" zastanawiamy się, które prawa fizyki rządzą ważnymi sprawami. No i tak lód, śliska sprawa.
Do końca wieku ocean może spuchnąć nawet o przeszło 2 m. Tak duży wzrost średniego poziomu morza zawdzięczamy lodowcom topniejącym z powodu globalnego ocieplenia.
Na prowizorycznych przejściach przez remontowane torowiska nie da się zimą przejść. - Kładki nie są odśnieżane i nikt ich nie sypie - alarmują mieszkańcy Łodzi.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.