Wiadomo już o co najmniej 335 ofiarach śmiertelnych i ponad 1,3 tys. zaginionych w powodzi w Nepalu i Tybecie.
Zimą RCB bezpodstawnie straszyło wysokim zagrożeniem lawinowym, a przed Wielkanocą nie wysłało alertu, gdy TPN zamknął szlaki w Tatrach. Ratownicy: - Turyści mogą czuć się zdezorientowani.
Jedne lawiny pędzą z prędkością nawet 360 km/godz., niosąc ze sobą śnieżny pył. Inne są nieco wolniejsze, za to z bardzo ciężkim śniegiem.
Skiturowcy próbowali ruszyć w rejon Kasprowego Wierchu. W internecie turyści dzielą się swoimi planami na Wielkanoc. I tłumaczą, że skoro wykupili już nocleg w Zakopanem, to nie zamierzają stosować się do zakazu TPN.
To zdecydowanie nie są warunki na górskie wycieczki. Ratownicy TOPR ogłosili 4. stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach.
"Całe zbocze przed nami rusza, rusza cała ściana śniegu wprost na nas! Skaczemy w lewo, w kierunku drzew. Siostra krzyczy: Do drzew, trzymajmy się!" - opisywała Maria, turystka z Łodzi. Przeżyła najtragiczniejszą lawinę w polskich górach, która 52 lata temu pogrzebała 19 osób.
Opady śniegu, silny wiatr, ograniczona widzialność i znaczne zagrożenie lawinowe, powodują, że turyści w Tatrach są pod koniec ferii narażeni na spore niebezpieczeństwo. Ratownicy TOPR przestrzegają przed wychodzeniem w wyższe partie gór, w ostatnich dniach doszło tam do serii niebezpiecznych wypadków.
Wysoko w górach doszło do serii niebezpiecznych wypadków, TOPR ostrzega przed trudnymi warunkami w Tatrach. Schodzeniu lawin sprzyjają intensywne opady śniegu, silny wiatr i gwałtowna odwilż.
RCB rozesłało turystom w powiecie tatrzańskim alarmujące powiadomienia o "wysokim zagrożeniu lawinowym". - Tylko że Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe takiego alertu w górach nie ogłosiło - informuje Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Większość szlaków w Tatrach jest zasypana, a gęste chmury ograniczają widoczność. Warunków nie poprawia także silny mróz. TOPR apeluje o rozwagę i rezygnację z wyjść w tereny wysokogórskie.
W wyniku powodzi i lawin błotnych ponad 100 tys. osób w Kalifornii zostało pozbawionych prądu. W części hrabstwa Los Angeles ogłoszono stan wyjątkowy.
Niezależni naukowcy szczelnie zasypali ludzi śniegiem, tak jak robi to lawina. Chcieli sprawdzić, czy ukryty w plecaku, niewielki wentylator może uratować życie.
Zima zagościła w Tatrach a ratownicy TOPR ogłosili pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Na szczęście jak przewidują meteorolodzy babie lato jeszcze w góry powróci.
Po intensywnych opadach śniegu przed tygodniem, w Tatry nadchodzi gwałtowne ocieplenie. Oznacza to nadejście szczytu sezonu śnieżnych lawin. Wiosną schodzi ich najwięcej.
W piątek będzie jeszcze słonecznie, kilkanaście stopni na plusie. Ale w weekend naciągnie front, który przyniesie na Podhale i w Tatry mocny powiew zimy. Podróżujący po tym regionie powinni powstrzymać się z wymianą opon na letnie. Chłodniej zrobi się też w całej Polsce.
Śliskie drogi, sypiący śnieg oraz podwyższone do trzeciego stopnia zagrożenie lawinowe w Tatrach. Tak prezentuje się ostatni zimowy weekend na Podhalu.
Pomimo nie najlepszej pogody w Tatrach, na Rysy i tak wchodzą turyści. Lawina, która zeszła w piątek ze szlaku na Rysy w kierunku Czarnego Stawu porwała jedną osobę.
Ratownicy TOPR ruszyli na pomoc taternikom porwanym przez lawinę pod północno-wschodnią ścianą Świnicy. Jednego z porwanych masy śniegu wyniosły na powierzchnię lawiny, chwilę później zaczął odkopywać kolegę.
Lawinowa 3 w Tatrach, a na Babiej Górze lawinowa 2 - to efekt kilkunastu godzin intensywnych opadów śniegu, jakie zawitały do południowej Polski w ostatnich kilkunastu godzinach. Warunki turystyczne są bardzo trudne. Ratownicy górscy odradzają wyjścia na szlaki.
Przy zdobywaniu Rysów dwójka turystów spadła z lawiną około 400 metrów, ale doznali tylko powierzchownych urazów. W Tatrach panują trudne warunki do uprawiania turystyki - wieje silny wiatr, a momentami jest bardzo słaba widoczność.
Od soboty, 30 listopada w Tatrach ponownie obowiązuje zagrożenie lawinowe pierwszego stopnia - ogłosili ratownicy TOPR.
Pierwszy stopień zagrożenia lawinowego tej jesieni ogłosili ratownicy TOPR. Obowiązuje ono powyżej 1800 metrów. Ratownicy przestrzegają przed trudnymi wczesnozimowymi warunkami turystycznymi jakie można spotkać na szlakach.
Zmiana pogody najbardziej odczuwalna jest w Tatrach. W partiach szczytowych nocami temperatura spada poniżej zera. Meteorolodzy nie wykluczają, że jeszcze podczas tego kalendarzowego lata - które trwa do 23 września - spadnie tam śnieg.
Ratownicy TOPR szczegółowo przeanalizowali wypadek z ostatniej zimy, w którym zginął młody mężczyzna. Znają błędy turystów. 28-letni Krzysztof wybrał się w Tatry z narzeczoną. Pochodzili z województwa podkarpackiego.
W tym roku można zaobserwować dużą ilość lawin gruntowych, które samoistnie schodzą w różnych częściach Tatr. Ostatnią zwały mokrego śniegu wyzwoliły na zboczach Koziego Wierchu. Lawina gruntowa zatrzymała się poniżej progu skalnego w rejonie Wielkiej Siklawy.
W kalendarzu wiosna. Ale to nie oznacza, że na szlakach robi się jakoś szczególnie bezpieczniej. Ryzyko wiosną w górach jest bardzo duże, bo według badań przeprowadzonych przez Dział Służby Pomiarowo-Obserwacyjnej krakowskiego oddziału Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej właśnie w marcu i kwietniu w Tatrach schodzi najwięcej lawin - aż 66 procent wszystkich w roku.
TOPR ogłosił w Tatrach drugi stopień zagrożenia lawinowego. Niebezpieczeństwo powoduje wiatr wiejący z prędkością do 100 km/h, ale również rosnąca temperatura, która może przyczynić się do wywołania lawin.
Potężnych rozmiarów lawina śnieżno-gruntowa zsunęła się prawdopodobnie w nocy z poniedziałku na wtorek spod szczytu Kopy Kondrackiej w Tatrach. Na szczęście nie ma poszkodowanych.
Warunki do uprawiania turystyki i narciarstwa wysokogórskiego w Tatrach są trudne. Dwaj narciarze wywołali lawiny, życie uratowały im plecaki lawinowe. Widać to doskonale na nagraniach opublikowanych w mediach społecznościowych.
Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego ogłosili trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego, tym razem na obszarze całych Tatr. W swoim komunikacie przestrzegają przed nietypowymi warunkami lawinowymi.
Zwały śniegu dotarły do słynnego kamienia znajdującego się przy zimowym obejściu trasy na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Film z lawiniska nagrał skialpinista Przemysław Sobczyk.
Pomimo tego, że na Podhalu już wczesna wiosna, w górach warunki dla turystów są trudne. W czwartek po południu pojawiły się zdjęcia, na których widać potężną lawinę, która zjechała Żlebem Żandarmerii.
W Tatrach schodzą lawiny. - Wiemy o kilku, a ile naprawdę zeszło, o tym dowiemy się, kiedy śniegi ustabilizują się i będzie można bezpiecznie wyjść w tereny obecnie niedostępne - mówi ratownik TOPR.
Turyści, których porwała lawina w rejonie Kondrackiej Przełęczy, nie zdawali sobie sprawy, w jak niebezpieczny teren wchodzą przy obowiązującym trzecim stopniu zagrożenia lawinowego. To rejon, do którego stosunkowo łatwo dotrzeć z Zakopanego.
Ratownicy TOPR sprawdzili teren lawiniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, nikogo pod śniegiem nie znaleźli.
TOPR podało szczegóły akcji ratunkowej po zejściu lawiny, w której zginął 28-latek: - Świadkowie zdarzenia przeszkadzali ratownikom w poszukiwaniach oraz stwarzali realne zagrożenie zejścia lawiny wtórnej - relacjonują.
Piękna pogoda w Tatrach skłania wielu turystów i narciarzy skiturowych do wyjścia na szlaki. Mimo takich warunków ratownicy z obu stron Tatr oraz sąsiednich pasm górskich apelują o rozwagę i niewychodzenie poza linię lasu. Nawet spacer do Morskiego Oka może być niebezpieczny.
Na kolanach odgrzebuję pospiesznie śnieg, detektor piszczy, sonda wskazuje, że zasypany jest na głębokości 40 cm. Pojawia się materiał w kolorze żółtym. "Jeeest!" - krzyczę, kopię dalej i odsłaniam kolejne fragmenty. "Ma rozbitą czaszkę, nie żyje. Zostaw, biegnij do kolejnego" - mówi stojący nade mną ratownik TOPR-u.
Bardzo trudne warunki panują w Tatrach. Pomimo ostrzeżeń ratowników turyści wciąż wychodzą w wysokie góry. Osiem osób porwały lawiny po polskiej i słowackiej stronie Tatr.
Opady śniegu w połączeniu z silnym wiatrem spowodowały wzrost zagrożenia lawinowego w Tatrach. W czwartek po południu ratownicy TOPR wydali ostrzeżenie trzeciego stopnia o zagrożeniu lawinowym na całym obszarze polskich Tatr.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.