- Niedawno w związku z nielegalnymi odpadami został zatrzymany pewien przedsiębiorca. Prowadził normalną działalność, dobrze funkcjonującą. Bardzo zamożny człowiek. A te śmieci to niejako przy okazji mu wyniknęły. Rozmawiałem z jego znajomym, który bezbrzeżnie zdziwiony pytał: "Jak można mieć taki majątek I bawić się w takie rzeczy jeszcze? Dla kilku milionów złotych? No, idiota, debil." - opowiada Maciej Binkowski licencjonowany detektyw i specjalista od przestępczości gospodarczej.
Malezja, Nigeria, Tunezja, Bułgaria. Włoskie śmieci nielegalnie docierają do najrozmaitszych zakątków świata. Zaściełają także krajowe drogi i ulice.
- Jak rozmawiałem z ludźmi, którzy wyłudzali VAT, to często mówili, że państwo i tak by zmarnowało te pieniądze. "Lepiej, że ja je wyprowadzę i zainwestuję w firmę budowlaną, transportową, będę płacił podatki" - opowiada Maciej Binkowski, licencjonowany detektyw i specjalista od przestępczości gospodarczej. Binkowski na swoich kanałach w serwisach społecznościowych pokazuje, jak kradną białe kołnierzyki.
W Wołominie znaleziono zbiorniki z odpadami pochodzącymi z likwidowanego przed kilkoma laty składowiska w Mysłowicach. Zamiast zostać zutylizowane, zostały przewiezione pod Warszawę - wynika z ustaleń prokuratury.
Rozpoczął się wywóz 1400 ton niebezpiecznych odpadów z ulicy Koksowej. Zajmuje się tym firma wybrana w przetargu.
Zatrzymani to prowadzący kancelarię prawną Waldemar N. i pracownik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach Tomasz K. Ten drugi według CBA miał przyjąć 285 tys. zł korzyści majątkowych.
Centralne Biuro Śledcze Policji zatrzymało cztery osoby, które były uwikłane w proceder nielegalnego składowania odpadów na wysypisku w Giebni niedaleko Pakości w powiecie inowrocławskich. Wśród nich jest były burmistrz.
Śląska policja rozbiła gang zajmujący się porzucaniem odpadów. Działali w nim nienawidzący się na co dzień pseudokibice Ruchu Chorzów i GKS-u Katowice. - Zlokalizowaliśmy 56 utworzonych przez nich nielegalnych wysypisk - przyznaje komenda.
Następne niebezpieczne wysypisko w Częstochowie będzie likwidowane. Procedury już zostały dopełnione, miasto czeka na pieniądze z rządowych funduszy, czyli z kieszeni podatników.
Śląscy policjanci zatrzymali sześć osób, które miały uczestniczyć w procederze porzucania poprzemysłowych odpadów. - Mówimy o setkach tysięcy ton w całym kraju - podkreślają śledczy.
- Z naszych wyliczeń wynika, że członkowie mafii śmieciowej zwieźli tam nawet 15 tys. ton odpadów - twierdzą śledczy z Prokuratury Krajowej.
- Tak naprawdę zakopywano je w gigantycznych dołach na przeznaczonych do rekultywacji terenach w Piekarach Śląskich - twierdzą śledczy z Prokuratury Krajowej.
Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali siedem osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się nielegalnym składowaniem odpadów. Wśród nich jest urzędnik z Kujawsko-Pomorskiego.
Śląska policja odkryła gigantyczne nielegalne składowisko odpadów. - Zakopano tam kilkaset tysięcy ton poprzemysłowych śmieci - twierdzą śledczy. Zatrzymano 21 członków zajmującego się tym gangu.
Już 110 osobom przedstawiono zarzuty w sprawie mafii śmieciowej. Spośród nich 58 zostało tymczasowo aresztowanych. Ostatnio w ręce policji wpadło pięć kolejnych osób.
Śląscy policjanci wspierani przez antyterrorystów zatrzymali pięć osób podejrzanych o udział w mafii śmieciowej. Podczas tej akcji zabezpieczono 13 sztuk broni wraz z amunicją.
Śląska policja oraz CBA utworzyły zespół, którego członkowie mają rozpracowywać współpracujące ze sobą gangi porzucające odpady. To pierwsza taka inicjatywa w Polsce.
- Utylizacja porzuconych przez oskarżonych chemikaliów będzie kosztowała ponad 54 miliony złotych - informuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach.
- Mężczyzna w zamian za łapówki wydawał pozytywne decyzje dotyczące gospodarki odpadami. Pomagał też gangsterom w przygotowaniu dokumentacji - twierdzą śledczy z Prokuratury Regionalnej w Katowicach.
Prokuratura Regionalna w Katowicach skierowała do Sądu Okręgowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko ośmiu członkom mafii śmieciowej, działającej od grudnia 2020 do końca 2022 r.
Na 6 i 8 lat więzienia skazał sąd dwoje członków gangu, który w Gliwicach, Zawierciu i Częstochowie utworzył nielegalne wysypiska niebezpiecznych odpadów.
Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał Marzenę Z. i Seweryna J. na kary wieloletniego więzienia i wysokie grzywny za czerpanie dochodów z nielegalnego składowania odpadów zagrażających środowisku naturalnemu oraz zdrowiu i życiu ludzi.
Policjanci z bydgoskiego Zarządu Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili akcję wymierzoną w zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się nielegalnym obrotem odpadami - w tym niebezpiecznymi i rakotwórczymi.
To było jedno z największych i najtrudniejszych śledztw Prokuratury Regionalnej w Katowicach dotyczących mafii śmieciowej w Polsce. Do Sądu Okręgowego w Częstochowie dotarł liczący 660 stron akt oskarżenia oraz 180 tomów akt.
W Częstochowie rozpoczął się kolejny proces tzw. mafii śmieciowej. 12 osób zasiadło na ławie oskarżonych za porzucanie niebezpiecznych opadów głównie na terenie województwa śląskiego. Grupą przestępczą miał kierować przedsiębiorca z Myszkowa. Oficjalnie Olgierd L. handlował armaturą sanitarną.
Przed Sądem Okręgowym w Częstochowie rozpoczęły się mowy końcowe w procesie 30 oskarżonych o udział w grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym sprowadzaniem i porzucaniem toksycznych odpadów niemal w całej Polsce.
Rozmaite grupy z branży śmieciowej próbują zainstalować swoich ludzi w starostwie po wyborach.
Udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalne składowanie odpadów oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach - takie zarzuty przedstawiono dziesięciu osobom zatrzymanym przez policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Mateusz P., bohater naszego reportażu o mafii śmieciowej, która opanowała pięciotysięczną Pakość, został zatrzymany w piątek przez policję. Od razu trafił do więzienia.
W hali wynajętej przez prywatne firmy przy ul. Filomatów nie ma już niebezpiecznych odpadów, które mogły zagrażać środowisku - ogłosił we wtorek, 17 grudnia prezydent Częstochowy. Chemikalia podrzucono tu przeszło sześć lat temu. W sumie ponad 2,5 tys. ton.
Pakością od lat trzęsą bracia P. Jest ich dziewięciu, pięciu ma na koncie wyroki lub toczące się sprawy. Pakość siedzi dziś na ekologicznej bombie, a bracia są zawsze krok przed śledczymi.
- Siedzimy na bombie - mówi Michał Siembab, burmistrz Pakości, który w kwietniu wygrał wybory pod hasłem wyrwania miasta z rąk mafii śmieciowej.
Wrocławska firma śmieciowa Chemeko podała do sądu prokuraturę za informowanie mediów o śledztwie, w którym osoby związane ze spółką są podejrzane o przestępstwa przeciwko środowisku. Sąd, na razie nieprawomocnie, nakazał prokuraturze spółkę przeprosić.
10 osób usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym mafii śmieciowej. To kolejna realizacja w wielowątkowym śledztwie, które dotyczy także porzucania odpadów w Częstochowie i innym miejscowościach w woj. śląskim.
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także gromadzenia i porzucania odpadów zagrażających życiu ludzi. - Prawie wszyscy zostali aresztowani - podkreślają śledczy z Katowic.
Trzy osoby związane z wrocławską firmą śmieciową Chemeko zatrzymali w ostatnich dniach funkcjonariusze CBŚP. Są podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentach.
Policjanci z CBŚP i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej pojawili się we wtorek we wrocławskiej firmie śmieciowej Chemeko. Jak dowiaduje ię "Wyborcza", były to działania w śledztwie dotyczącym nielegalnego obrotu odpadami m.in. niebezpiecznymi.
- Podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w grupie przestępczej, transportu, gromadzenia i porzucania niebezpiecznych dla zdrowia odpadów - mówi prokurator Michał Binkiewicz z Katowic.
W województwie śląskim doliczono się 44 miejsc porzucenia nielegalnych odpadów. - Wszystkie są monitorowane - zapewniał wojewoda Marek Wójcik. - Straż pożarna przygotowała również plan działań w przypadku pożarów składowisk - podkreślał podczas obrad Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.