Kiedy słyszałam, jak moja koleżanka z ławki zajada soczyste jabłko, robiłam się agresywna. Potrafiłam jej powiedzieć, że jest niewychowana lub nawet wyrwać jej jabłko i wyrzucić do kosza. Im byłam starsza, tym robiło się trudniej.
Nasze czułki szybko wychwytywały każdy dziwny gest i ton ojca. Wiedzieliśmy, że choroba nadchodzi - Bogdan Frymorgen, wieloletni dziennikarz Radia BBC w Londynie i autor książki "Okruchy większej całości", opowiada o chorobie dwubiegunowej swojego ojca.
ChAD? Niektórzy mówią CZAD - to trochę odczarowuje chorobę
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.