"Marzenie rodzi się z braku lub oczekiwania. Dziecko, które ma wszystko, traci motywację do wyobrażania sobie przyszłych korzyści, co w dłuższej perspektywie może prowadzić do apatii i braku sprawstwa". Z Katarzyną Wieloch, psycholożką, rozmawia Magdalena Wojciechowska.
Obraz marzeń Polek i Polaków w czasach niepewności nie jest jednowymiarowy. To opowieść o dążeniu do stabilności i bezpieczeństwa, ale także o potrzebie sensu, bliskości i spełnienia.
W Łodzi trwają Igrzyska Wolności 2025, jedno z najważniejszych wydarzeń intelektualnych w kraju. Grupa Medialna Agora jest strategicznym partnerem wydarzenia.
Miś siedzi na poduszce. To pierwsza zabawka w życiu 81-letniej Wacławy, pacjentki łódzkiego hospicjum.
Przed nimi 31885 mil morskich, 6 kontynentów, 25 krajów. Mikołaj Nowak i Daniel Krzyżański, dwaj 23-latkowie z Łodzi, ruszają w rejs dookoła świata.
Miała 45 lat, gdy poczuła, że dla dzieci poświęciła swoje życie zawodowe, pasję. Myśli, że to było na darmo, nic z tego nie ma, ani nagród, ani podziękowań. Czy warto się poświęcać dla bliskich? Czy warto porzucać marzenia? A może nigdy nie jest za późno na ich realizację?
- Nie każdy zdaje sobie sprawę, ile kosztują tu szyby. Kto zamawia bungalow, chce zwykle efektu wow! Zatem - przeszklona ściana. A szyba 3 m wysoka i 8 m szeroka potrafi kosztować kilkaset tysięcy złotych.
Naleśnik z poziomkami i malinami stał się dla mnie symbolem wolności wyboru. Wyboru własnej drogi zawodowej, życiowej, decyzji o zaprzestaniu szaleńczego biegu w kieracie, o zakończeniu wyścigu z czasem i nerwówki
- Pamiętam Kacpra, który był świadomy, że nie uda mu się wygrać z chorobą, ale chciał spełnić swoje ostatnie marzenie: pogłaskać drapieżnego kota. Pojechaliśmy do zoo, gdzie pogłaskał serwala i karakala - mówi Aneta Rostkowska-Rau, założycielka fundacji Herosi.
Życie z fantazją? Gdy aktorzy otwierają glamping w Beskidzie. Albo gdy Margaret zaszywa się w lesie
W grudniu skończyłam 71 lat. Sierpień miałam spędzić w kajaku na kanadyjskich jeziorach. Już marzyłam o przestrzeni i spaniu pod nocnym niebem, jednak ostatnie wydarzenia chyba pokrzyżują moje plany. Ale... pozostają marzenia i Motława.
"Kochany Mikołaju, przynieś mi krem półtłusty i prawdziwą szynkę". Seniorzy z łódzkich DPS-ów piszą, co chcieliby dostać w prezencie. Rozpoczęła się druga odsłona akcji "List do Mikołaja z DPS-u".
Mówi, że wszystko jedno, czy maluje się obrazy, czy ściany. Trzeba to robić dobrze. Inni mówią o nim: legenda. Marzenia o malowaniu zaczął spełniać po sześćdziesiątce. W czerwcu obronił dyplom na malarstwie [REPORTAŻ WIDEO]
Gdy urodził się mój synek, zaprzyjaźniłam się ze zdrowym egoizmem i nie zrezygnowałam ze swoich marzeń. Jego pojawienie się na świecie dało mi kopa do działania. Postanowiłam udowodnić sobie i wszystkim dookoła, że bycie mamą nie oznacza zamknięcia z dzieckiem w domu
Listę swoich marzeń Tererai włożyła do puszki po wołowinie i zakopała w ziemi. Co rano odkopywała kartkę i czytała na głos swoje słowa, zastanawiając się, jak będzie wyglądało jej życie, kiedy się ziszczą. Ostatnie marzenie pomogła jej spełnić Oprah Winfrey, dając 1,5 mln dolarów.
O osobach jak 16-letnia Vitória Bueno z Brazyli zwykło się mówić: wzór do naśladowania. Dziewczyna urodziła się bez rąk, ale z pasją realizuje swoje największe marzenie, jakim jest taniec w balecie.
Seniorzy z łódzkiego DPS-u dostali kartki i długopisy. Mieli napisać, o jakim prezencie na święta marzą. Opiekunki przeczytały, wzruszyły się do łez i wrzuciły listy na Facebooka. - I ruszyła lawina dobra - mówią.
- Jeśli ma się alternatywny świat marzeń, w który się czasem ucieka, ale jednak towarzyszy temu jakaś realność, to jeszcze nie jest tak źle. Gorzej, jeśli świat marzeń z całą swoją mocą ujawnia, że coś się nigdy nie zrealizuje - rozmowa z Bartłomiejem Dobroczyńskim.
Dwóch chłopaków na wózkach inwalidzkich wybrało się w podróż. Bez pomocy opiekunów. Zawzięli się by przejechać obie Ameryki. I choć nie było łatwo - udało się. Jak to możliwe? O tym opowiada książka jednego z tych wspaniałych szaleńców - Michała Worocha cierpiącego na zanik mięśni. Jest to historia o realizacji marzeń i o walce z wszelkimi przeciwnościami losu.
Spacerowałem po Facebooku i moją uwagę zwróciły zdania: "Dziś symboliczny dzień. Równo dziesięć lat temu spełniło się moje największe marzenie". (Czy autor tych słów nie ma już więcej marzeń? - pomyślałem)
Najczęściej fantazjujemy o seksie z kimś, kogo znamy. Czy to może być niebezpieczne? Na to i wiele innych pytań odpowiada psycholog i seksuolog.
Dorwałam w kolorowym piśmie zdjęcie 30-letniej blondynki bawiącej się z kilkuletnią córeczką w przebieranki. To ja i moja starsza córka. Nieważne, że kolor włosów się nie zgadza, bo te dwie wyglądają na naprawdę uradowane. Też tak chcę. Zaklepane
Poznajcie historie przedstawicieli młodego pokolenia, którzy nie poszli na kompromis i nie uczynili pracy sensem swojego życia
Z reguły takich jak ja się potępia, określa mianem użalających się nad sobą lunatyków, tchórzy bojących się żyć. Łatwo jest tak mówić wszystkim, którzy od zawsze wiedzieli, co chcą robić i konsekwentnie dążyli do celu - list czytelniczki
Po kilku miesiącach wiedzieli jedno: żeby zrealizować własne sny, trzeba się naharować dwa razy tyle co w korporacji
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.