- Jednemu radnemu nie spodobało się, że piszemy o tym, gdzie pracuje jego żona. Drugiej radnej, że piszemy źle o niej - mówi Marta Ringart-Orłowska, dziennikarka z Brzegu Dolnego. - Bo ma być opłacana z publicznych pieniędzy propaganda - kwituje Daniel Długosz, dziennikarz z Trzebnicy.
Czy warto interesować się tym, co wydarzyło się na sesji rady miasta w Brzegu Dolnym w listopadzie tego roku, kiedy to kilkoro radnych bez cienia zażenowania mówiło o zemście na lokalnej gazecie, która ich krytykuje? Warto - bo bez lokalnej prasy nie będzie lokalnej demokracji, a bez lokalnej demokracji nie będzie demokracji w ogóle.
Redaktor naczelny szczycieńskiego tygodnika powiedział, że zamknięcie gazety jest spowodowane wyłącznie złą sytuacją ekonomiczną.
Na 44 stronach zmieszczono 95 zdjęć kandydującego burmistrza, w tekstach był wspomniany 65 razy. I burmistrz wygrał wybory. Tak wyglądają pisma samorządów, udające prawdziwe media.
- Poznań i Wielkopolska najmocniej w Polsce zareagowała na przejęcie mediów lokalnych przez państwową spółkę. Czytelnicy odwrócili się od tytułu. Dziś staramy się na nowo odbudować ich zaufanie - mówi Leszek Waligóra, naczelny "Głosu Wielkopolskiego".
W miastach, które opisują samorządowe media, rzeczywistość jest po prostu wspaniała. Drogi się budują, kwiatki kwitną, prezydenci są doskonali.
Kandydaci do zarządu grupy medialnej Polska Press mają czas na złożenie aplikacji do 5 marca. W czwartek przedłużono termin zgłaszania się chętnych na stanowiska w spółce, w której skład wchodzi 20 dzienników regionalnych.
Z zajmowanymi stanowiskami pożegnać muszą się osoby, które zostały wstawione według klucza partyjnego lub towarzyskiego. Chcemy przywrócić rzetelność mediów - mówią politycy Koalicji 15 Października z Kujawsko-Pomorskiego. Zmiany czekają TVP3 Bydgoszcz, Radio PiK, ale też dzienniki Polska Press.
Poseł PiS Bartosz Kownacki zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji z wnioskiem, by minister skłonił regionalne izby obrachunkowe do kontrolowania samorządowców wydających lokalne media. "To kolejna próba nałożenia kagańca na wolne media" - mówią samorządowcy.
Sebastian Białach został od dziś nowym redaktorem naczelnym "Dziennika Wschodniego". 36-letni Białach był dotąd lubelskim korespondentem portalu Onet.pl.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.