Na widokowe trasy w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku podczas majówki wyjechały dwa elektryczne meleksy. Cieszą osoby mniej sprawne i dzieci, ale mają też swoich przeciwników.
- Nie ma zgody na powtórkę tego, co zrobiono z fiakrami w Morskim Oku z zakopiańskimi dorożkami. Meleksy wcale nie są ekologiczne - mówią protestujący zakopiańscy dorożkarze.
Trzeci rok z rzędu w okresie Wszystkich Świętych po największych cmentarzach w Gdyni jeżdżą pasażerskie meleksy. Koszt ich funkcjonowania to 15 tysięcy złotych i trzeba przyznać, że to dobrze wydane pieniądze. "Są dużym ułatwieniem" - mówią gdynianie.
Śródmiejski meleks będzie jeździć w Gdyni codziennie od 24 czerwca do 3 września w godz. 10-20, co 10-15 minut. Podobnie jak w przypadku orłowskich meleksów przejażdżki będą darmowe.
Władze Gdyni zapowiedziały, że w tym roku znów zostanie uruchomiony zeszłoroczny hit - "Orłowski meleks". Dłuższą, już kilkuletnią tradycję ma sezonowa linia tych pojazdów między Ergo Areną a centrum Sopotu. Jej także w te wakacje nie zabraknie i to z wydłużoną trasą.
Od 1 lipca parking przy ul. Orłowskiej będzie płatny, nadal obowiązuje zakaz ruchu samochodów ul. Orłowską w kierunku mola. Alternatywą będzie przejazd elektrycznym meleksem.
Firma Melex z Mielca zakończyła pracę nad nowym modelem elektrycznego auta dostawczego N.Truck. - Samochód może przewozić ładunki do dwóch ton, czyli aż dwa razy więcej niż dotychczasowe modele Melex - informują konstruktorzy z mieleckiej firmy.
Eleonora Szymkowiak, radna PiS, chce, by po zielonogórskiej nekropolii jeździły meleksy, które woziłyby starsze osoby. Miasto odpowiada, że już wie, że pomysł się nie sprawdzi.
Po ubiegłorocznym sukcesie Sopot kontynuuje projekt darmowego parkingu przy Ergo Arenie i dowozu turystów stamtąd meleksami do centrum miasta. Program służy odkorkowaniu miasta, zwolnieniu miejsc parkingowych w centrum, ma też znaczenie ekologiczne. Pierwsze meleksy pojechały już w sobotę, 16 czerwca i kursować będą przez całe wakacje.
Przepisy dotyczące ograniczania wjazdu meleksom i ciężarówkom na teren Głównego Miasta w Gdańsku są nieważne - uznał wojewódzki sąd administracyjny. Decyzję urzędników zaskarżyli właściciele pojazdów wolnobieżnych.
Wprowadzenie znaku zakazu B5 na terenie Głównego Miasta spowodowało wyeliminowanie z ruchu nie tylko ciężarówek, ale również pojazdów wolnobieżnych. Dla właścicieli firm meleksowych nowe przepisy oznaczają pewne bankructwo.
Jest śledztwo w sprawie przetargu na dostawę miejskich autobusów turystycznych, które miały zastąpić meleksy. Choć miasto odstąpiło od zakupów i tak planuje rozszerzyć strefę do której meleksy nie będą mogły wjeżdżać
W sezonie po Głównym Mieście w Gdańsku nie będą jeździć już meleksy. Miasto chce, żeby po centrum turystów woziły publiczne busy z otwieranymi dachami. Właściciel jednej z firm oferujących wycieczki meleksami zapowiada blokadę ulic w ramach protestu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.