Prognozy mówią, że pod koniec listopada wystąpi zjawisko zwane nagłym ociepleniem stratosferycznym. Konsekwencją tego fenomenu jest zawsze zaburzenie i "rozchwianie" typowych dla naszej strefy klimatycznej wzorców pogodowych. Możemy się więc spodziewać nietypowego początku meteorologicznej zimy, która zaczyna się 1 grudnia.
Temperatura będzie stopniowo spadać. W najbliższym tygodniu raczej nie przekroczy 25 st. C.
Najłatwiej zobaczyć ją nad zbiornikami wodnymi. Nad lądem zwykle utrzymuje się dosć krótko.
To porzekadło zwykle traktujemy jako metaforę opisującą życiową prawdę o tym, że po trudnych doświadczeniach i problemach zwykle nadchodzi lepszy czas. Powiedzenie jednak nie jest tylko przenośnią. Dlaczego?
Front chłodny kojarzy się z gwałtownymi zjawiskami, burzami, silnymi porywami wiatru. Ale ich nie ma. Co więc dzieje się z pogodą?
Nastał czas, kiedy na niebie niemal co dzień widzimy chmury kłębiaste, czyli Cumulusy. Jeśli się dobrze przyjrzymy, to możemy zauważyć ciekawą rzecz. Choć mają różne kształty i na różnej wysokości znajdują się ich wierzchołki, to podstawa chmur najczęściej znajduje się na jednym poziomie.
Od soboty nad Polską mamy zupełnie bezchmurne niebo. Nie pojawiają się na nim nawet tzw. chmury pięknej pogody, czyli Cumulus humilis.
Widmo Brockenu to piękne i niegdyś tajemnicze zjawisko. Ostatnio wyjątkowo często można się natknąć w mediach społecznościowych na relacje ludzi, którzy je zobaczyli.
W sobotę polscy szybownicy Sebastian Kawa i Sebastian Lampart dokonali historycznego wyczynu. Jako pierwsi przelecieli szybowcem nad szczytem K2. Takie loty wymagają od pilota wielkiej wiedzy nie tylko lotniczej, ale i meteorologicznej.
Ostatnio zaniepokojenie wzbudziły obiekty, które spadły w trzech miejscach na Mazurach. Były na nich napisy w języku rosyjskim.
- Jesteśmy jak wyspa na autostradzie - mówi Piotr Krzaczkowski, kierownik obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce. Turyści, którzy zdobywają szczyt, zaglądają do nich przez okno w kuchni.
Właśnie do Polski zbliża się od południowego zachodu front ciepły. Możemy go rozpoznać po szerokim zachmurzeniu frontowym.
Październik przyniósł wyjątkowe anomalie temperatury i to na dodatek po czterech kolejnych miesiącach bicia meteorologicznych rekordów. Specjaliści z unijnego centrum klimatycznego Copernicus są już pewni, że 2023 będzie najcieplejszym rokiem w historii.
Może być nawet plus 20 st. C, choć jeszcze niedawno na nadchodzący weekend zapowiadano do 10 cm śniegu w pasie środkowej Polski.
"Jaki jest twój adres domowy, my konserwatywni mieszkańcy stanu Iowa chcielibyśmy cię pozdrowić w stylu Iowa, którego nigdy nie zapomnisz" - takiego maila dostał telewizyjny meteorolog. Groźby dostawał w związku z mówieniem o zmianie klimatu.
Na Myślenickie Turnie wyjechalem kolejką wypełnioną koksem. Dalej szedłem piechotą. Rozebrałem się do kąpielówek, wziąłem narty na ramię. Nie spodziewałem się, że 6 maja 1968 roku będzie wyjątkowym dniem.
El Nino dla części świata oznacza susze i pożary, a dla części huragany i powodzie. Pytaniem otwartym jest tylko ich siła i skala niszczycielskich skutków.
Organizuję sporą imprezę plenerową, więc kompulsywnie sprawdzam prognozy pogody we wszelkich możliwych serwisach i na bieżąco dzielę się z Państwem informacjami. Tym razem WSZYSTKIE STRONY METEO przegląda dla Was Piotr Głuchowski
Po zestrzeleniu chińskiego balonu szpiegowskiego amerykańskie myśliwce strąciły kolejne trzy obiekty. Amerykanie nie wiedzą jednak, do czego strzelali, i gorączkowo poszukują szczątków.
Kończy się okres z niskimi temperaturami, jeszcze tylko noc ze środy na czwartek zapowiada się mroźna - temperatura spadnie do -9 st. C. Potem zrobi się cieplej. - To oczywiście nie oznacza, że zima się skończyła - przestrzega meteorolog Rafał Maszewski.
- Nieraz marzyłem, by pracować w stacji meteorologicznej, i to marzenie właśnie się spełniło - mówi Damian Dąbrowski, nauczyciel geografii ze Świętochłowic, a od teraz kierownik w Planetarium Śląskim.
Google Doodle upamiętnia 104. rocznicę urodzin Anny Mani, fizyczki i meteorolożki z Indii, która była jedną z pierwszych naukowczyń w tym kraju. Jej praca i badania naukowe umożliwiły Indiom opracowywanie dokładnych prognoz pogody i stworzyły podstawy do wykorzystania energii odnawialnej.
Bezpośrednim skutkiem upałów i suszy są wielkie pożary lasów i zarośli, szczególnie w Turcji i Grecji, gdzie przybierają katastrofalne rozmiary.
Od wielu nocy nad północnym horyzontem pojawiają się obłoki srebrzyste. Po zachodzie słońca tworzą charakterystyczne srebrne lub błękitne pasma na tle ciemniejącego nieba. W niedzielę były widoczne niemal w całej Polsce.
W czasie zmieniającego się klimatu, z czym mamy obecnie do czynienia, nasilają się takie zjawiska jak trąby powietrzne. Rozmowa z prof. Joanną Wibig z Katedry Meteorologii i Klimatologii Uniwersytetu Łódzkiego.
Jedna z brył lodu, jaka spadła z nieba, mierzyła ponad 23 cm średnicy. Stało się to dwa lata temu, ale dopiero teraz naukowcy publikują raport o tym wydarzeniu po przepytaniu świadków gradobicia i analizie wskazań z meteorologicznego radaru.
Meteorolodzy i hydrolodzy ostrzegają, że w tym roku czeka nas susza gorsza od tej sprzed roku. Mamy kwiecień, a Lubuskie już jest najsuchszym województwem w kraju. Wilgotność w najwyższej warstwie gleby osiąga zaledwie 5 proc. - Lasy są suche jak kartka papieru - mówią strażacy, którzy gaszą pierwsze pożary.
W przeszłości było już tak wiele alarmów klimatycznych, a nauka i człowiek zawsze sobie jakoś radzili, więc nie ma co martwić się na zapas. Teraz też się uda? - mówi klimatolożka dr Aleksandra Kardaś.
Ujemne temperatury na dobre zagościły się na Warmii i Mazurach.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.