Każde pokolenie ma prawo być rozczarowane rzeczywistością, bo świat nie dorasta ideałowi, który mamy w młodzieńczych głowach. Problem z rzeczywistością milenialsów jest jednak bardziej zasadniczy - jest ona dokładnym zaprzeczeniem wartości, które dwie dekady temu wyznaczały nasze aspiracje.
- Jesteśmy społeczeństwem, które dopiero uczy się życia w mieście. Myślę, że pokolenie Z, a może Alfa, będzie pierwszym mieszczańskim w sensie europejskim - uważa Kamil Śmiechowski z Uniwersytetu Łódzkiego.
Odroczone płatności to nie tylko narzędzie finansowe, ale też zjawisko psychologiczne. Daje natychmiastową gratyfikację i poczucie, że pieniądze nie mają wagi. - W pewnym momencie klienci przestają kontrolować odroczone płatności i robi się problem - wyjaśnia dr Anna Hełka.
- Nie liczą dnia ani godziny, jeśli temat ich wciągnie. Tylko muszą widzieć sens - o pracy z pokoleniem Z mówi Adrianna Filiks, ekspertka HR z Uniwersytetów WSB Merito
"W ósmej klasie zorientowałem się, że niektórzy mają bilet do wolności od stresu. Ich rodzice zapłacili za miejsce w prywatnym liceum" - mówi Filip, student. Pokolenie Z w Polsce dojrzewa w świecie, w którym coraz więcej zależy od zasobności rodziców.
- Wstaję rano i od razu czuję ciężar w klatce piersiowej. Na nic nie mam siły - mówi 43-letni menedżer w korporacji. Wcześni milenialsi są w połowie kariery zawodowej. Zaczynają oglądać się wstecz, pojawiają się pytania: "Czy było warto?".
Pokoleniowy balans widać od pierwszego dnia festiwalu Open'er - pod sceną, na której występował Massive Atack, legenda muzyki alternatywnej, obok nastolatków ubranych w tęczowe flagi tańczyły osoby, które mogłyby być ich dziadkami.
Nowe badanie wykazało, że przedstawiciele pokolenia Z i milenialsi są nawet trzy razy bardziej narażeni na nowotwór wyrostka robaczkowego niż ich rodzice.
Milenialsi mieli żyć w biedzie, a mają większe dochody i majątki niż ich rodzice w tym wieku. Dlaczego zamartwiamy się, że naszym dzieciom będzie gorzej?
- Mieszkam w Łodzi od trzech lat, ale nie znalazłem tutaj nikogo bliskiego - mówi 25-letni Dawid. 72-letnią Helenę samotność dopadła po śmierci męża.
Air fryer - nowa moda milenialsów? - Rzecz zbędna, ale podkreśla nasz status na zasadzie "stać mnie i mogę pochwalić się znajomym" - mówi psycholog społeczny.
Nawet jak jakąś dziewczynę poznam, to wstyd mi się przyznać, że nie stać mnie na głupią kawalerkę - mówi z żalem policjant z Warszawy
Tomek zaciska zęby, gdy widzi bałagan w kuchni. Paula unika współlokatorek. Olga ma wyjątkową kwaterę i nawet prysznic na wyłączność. Wszyscy są po trzydziestce i nadal wynajmują mieszkania z innymi lokatorami.
Żaden z moich szkolnych kumpli już w centrum Warszawy nie mieszka. Kiedy założyli rodziny i trzeba było wyprowadzić się od rodziców, okazało się, że na mieszkanie w centrum ich nie stać.
Młode osoby zauważyły na podstawie doświadczeń rodziców i dziadków, że disneyowska fantazja o znalezieniu kogoś na całe życie to ułuda. Rozmowa z Agatą Stolą i dr. Robertem Kowalczykiem, psychoterapeutami.
- 30-latek pracuje po 11-14 godzin. A zmęczenie nie jest dla niego sygnałem ostrzegawczym, aby się zatrzymać i odpocząć. Tylko aby wziąć tabletkę - mówi Joanna Kalecka, łódzka psycholożka.
Jeżeli w domu mieszka 40-latek z 60-latką, to on nie czuje się 40-latkiem, a ona nie czuje się staro, bo ma "dziecko" w domu i musi je ogarniać. To takie podwójne wiązanie. Rozmowa z psychoterapeutką Justyną Dworczyk
- Nie pójdę do pracy, która mnie nie interesuje - mówi 25-letni Mariusz. Co dziewiąta młoda osoba w Polsce nie uczy się i nie pracuje. Są wśród nich i milenialsi, i przedstawiciele pokolenia Z.
- Nikt mnie nigdy do filmu nie wziął dlatego, że stary był jazzmanem. Jedyną rzeczą, jaką dostałem od rodziców, która jak myślę, dużo mi ułatwiła, to fakt, że jak nie mam pieniędzy, to potrafię sobie z tym radzić. - mówi Eryk Kulm Jr.
Wiarygodny portret pokolenia współczesnych polskich trzydziestolatków. Serial "Kiedy ślub?" w końcu pokazuje nas bez cukrowej otoczki i przejaskrawienia.
"Wyglądacie niesamowicie hot, kiedy głosujecie" - napisali po angielsku na afiszach. Z ich informatorem wyborczym zetknęło się już ponad 50 tys. ludzi. Plakaty można zobaczyć na ulicach Poznania.
Każda sugestia, że to najwyższy czas, aby syn w końcu opuścił rodzinny dom, a przynajmniej spróbował pomieszkać bez rodziców, kończy się awanturą.
Do listy moich pytań na 2023 r. należy choćby takie: dlaczego o polityce rozmawiamy tak retrospektywnie, że nadal obracamy się w narracji dotyczącej 1989 roku, żyjąc ponad 30 lat później? To ważne pytanie, bo najmłodsi wyborcy w tym roku nie będą mogli włączyć doświadczeń tych czasów do swojej oceny sceny politycznej.
- Czuję się, jakbym znów był nastolatkiem. Ojciec wyznacza mi "godzinę policyjną". Matka sprawdza, czy mam porządek w pokoju - mówi 32-letni Filip. Kryzys finansowy sprawił, że po 10 latach samodzielnego mieszkania musiał wrócić do rodzinnego domu.
Ania (28 lat) nie ukrywa, że mieszka z rodzicami dla wygody. Paweł (26 lat) wrócił do domu rodzinnego w pandemii. Więcej zyskałem, niż straciłem - mówi o powrocie. Aneta (32 lata) przeprowadziła się do mamy z mężem i dwójką dzieci. Czterdziestoletnia Kasia jest jedynaczką. Mieszka z mamą i narzeczonym.
We Włoszech nazywa się ich bamboccioni, w Polsce to gniazdownicy. Ponad jedna trzecia Polek i Polaków między 25. a 34. rokiem życia mieszka z co najmniej jednym rodzicem i nie założyła własnej rodziny.
"Przeznaczenie: Saga Winx" to miłe oglądadło stworzone z myślą o milenialsach, którzy w dzieciństwie lubili się bawić w czary.
- Trump przedstawia się jako naturalny przeciwnik intelektualnych autorytetów wypowiadający się językiem prostym, by nie rzec - prostackim. W oczach jego wyborców jest to zaleta. Nadzieja w milenialsach - mówi amerykanistka Anna Pochmara.
Młodzi ludzie nie żądają fotela prezesa przed trzydziestką. Chcą etatu, zaplecza socjalnego i poczucia bezpieczeństwa. Tego, co dla starszych było i jest normą.
Przejedliśmy waszą przyszłość, blokujemy stołki, bronimy przywilejów, już się nażyliśmy, ale chcemy więcej, w pandemii nam ratują życie, a wy ponosicie koszty? Hola, hola.
O tym, że będę trudnym i wymagającym pracownikiem, dowiedziałem się po raz pierwszy, gdy miałem 13 lat - mniej więcej w tym samym czasie, kiedy zaczynałem się żegnać z dziecięcymi marzeniami o zostaniu piłkarzem
Nauczyliście nas kochać karierę i ambicję. Nie nauczyliście kochać ludzi
Śmierć z powodu koronowirusa wśród dzieci do 10. roku zdarza się niezmiernie rzadko. U starszych choroba może już mieć ciężki przebieg. Milenialsi nie są wolni od ryzyka jej rozwoju - mówi prof. Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu
Młodzi są gniewni. Jak ich rodzice i dziadkowie za młodu mówi: Nie ufamy nikomu po trzydziestce. Tylko że dziś każdy młody jest gniewny na co innego.
Znamy kilka języków, mamy skończone nawet kilka fakultetów, ale na śmieciówce, bez składek, bez prawa do urlopu i tak lądujemy na najniższym stanowisku o dziwnie brzmiącej nazwie i poniżej naszych kompetencji.
Ich dzieci są pierwszym pokoleniem, które ma gorsze perspektywy niż rodzice. Baby boomersi zniszczyli nam świat?
Masz 30 lat, a ciągle pijesz piwo w studenckich pubach i bawisz się na Mazowieckiej? Czas na zmiany. Oto miejsca, w których wypada pić, jeść i bawić się po trzydziestce.
Polscy milenialsi padają ofiarą tych samym globalnych trendów, jak zmiany klimatu i globalne pandemie, co ich koledzy z innych krajów. I dlatego bardziej się martwią o świat niż o Polskę
Spór o dostępność mieszkań w PRL-u i dziś, który eksplodował w sieci na przełomie roku stał się pretekstem do zajadłej kłótni o to, które pokolenie w Polsce miało lub ma gorzej.
Nowy rok zaczął się od internetowej wojny pokoleń. Młodzi lewicowcy napisali, że poprzednim pokoleniom łatwiej było zdobyć mieszkanie. I się zaczęło!
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.