Po dziesięciu dniach misji, która po raz pierwszy od ponad pół wieku zabrała ludzi w okolice Srebrnego Globu, czterech astronautów bezpiecznie wylądowało na wodach Pacyfiku. - Co za podróż - podsumował krótko dowódca Reid Wiseman, gdy kapsuła Orion wpadła do oceanu.
W nocy z piątku na sobotę, po locie wokół Księżyca i dziesięciu dniach w przestrzeni kosmicznej, załoga Artemis II wraca do domu. Będzie wodować na Pacyfiku. To może być najbardziej nerwowe kilkanaście minut całej misji.
Hitem misji Artemis II nie stały się cudowne widoki Księżyca, ani historyczny rekord odległości ludzi od Ziemi. Ku irytacji NASA jednym z największych bohaterów misji Artemis II okazał się słoik Nutelli.
NASA pokazała zdjęcia wykonane przez załogę misji Artemis II podczas lotu wokół Księżyca. Robią nieziemskie wrażenie.
Dziś w nocy statek Orion z czwórką astronautów na pokładzie zatoczył łuk wokół Księżyca. Ludzie po raz pierwszy od 1972 roku mogli na żywo oglądać niewidoczną z Ziemi stronę Srebrnego Globu.
Po raz pierwszy od czasów programu Apollo człowiek znów zagląda za Księżyc. Pokazujemy transmisję NASA z kulminacyjnego momentu misji Artemis II. W planie ponad sześciogodzinnej relacji są rekord odległości od Ziemi, zachód Ziemi nad Srebrnym Globem i kosmiczne zaćmienie Słońca.
Wielkanocny poniedziałek to jeden z najważniejszych dni misji Artemis II. Statek Orion przeleci nad niewidoczną stroną Księżyca, a czwórka astronautów pobije rekord odległości od Ziemi, który przetrwał ponad pół wieku.
Świat mówi, myśli i wysyła informacje po angielsku. Niestety, część z nich jest potem przekładana na półpolski lub polskawy.
W sobotę nad ranem czasu polskiego statek Orion z czteroosobową załogą na pokładzie przekroczył połowę dystansu dzielącego Ziemię od Srebrnego Globu. Zanim to się stało, dowódca misji wykonał ikoniczne zdjęcie Ziemi w blasku Księżyca, które NASA zatytułowała "Witaj, Świecie".
W nocy statek Orion odpalił swój główny silnik i skierował się ku Księżycowi. To historyczny moment - po raz pierwszy od 1972 roku ludzie opuścili bezpośrednie sąsiedztwo Ziemi.
Po ponad pół wieku człowiek wraca w okolice Srebrnego Globu. Sprawdź, gdzie można oglądać to historyczne wydarzenie.
Po raz pierwszy od 1972 roku NASA wysyła astronautów w stronę Księżyca. Start nastąpił bez problemów, pierwsze godziny misji przebiegają planowo. Poza drobnym kłopotem... z toaletą.
Po raz pierwszy od 1972 roku NASA wysyła astronautów w stronę Księżyca. Tym razem nie wylądują jeszcze na Srebrnym Globie, ale ich 10-dniowa misja przetrze szlaki. No i astronauci będą mieli widok nie z tej Ziemi...
W nocy z czwartku na piątek naszego czasu rakieta SLS z kapsułą Orion opuści halę montażową i żółwim tempem zostanie przewieziona na stanowisko startowe 39B w Centrum Kosmicznym Kennedy'ego. To oznacza, że księżycowa misja Artemis II może wystartować już za dwa tygodnie.
Jeszcze w piątek czwórka astronautów misji Artemis II rozpoczynała kwarantannę, odliczając dni do historycznego startu w stronę Księżyca. Dziś, zamiast finałowych przygotowań, potężna rakieta SLS szykuje się do odwrotu ze stanowiska startowego na Florydzie.
Tydzień temu NASA wykonała ruch, który ma wagę większą, niż sugeruje jego ślimacze tempo: wyprowadziła z hali montażowej VAB rakietę SLS i wolno przetoczyła ją na stanowisko startowe w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie. To ostatnia prosta przed misją Artemis II, czyli pierwszym od ponad pół wieku załogowym lotem w stronę Księżyca.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.