Kilka dni temu Polskę obiegła informacja o nadchodzących z Syberii mrozach sięgających nawet do -30 stopni. Miały nawiedzić nas w połowie stycznia pod złowrogim szyldem "bestia ze wschodu". Wszystkich zmroziło na samą myśl, tymczasem okazuje się, że to typowy fake news.
"Spodziewane ocieplenie spowodowało, że większość odbiorców zdecydowała się zakończyć ogrzewanie swoich budynków. W związku z powyższym Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej przełącza pracę systemu na tzw. tryb letni" - czytamy w komunikacie spółki.
Biuro Prognoz Meteorologicznych we Wrocławiu ostrzega przed przymrozkami, które na Opolszczyźnie wystąpią w niedzielny wieczór. Drogi będą śliskie.
Przez atak zimy w Stanach Zjednoczonych zmarło już 11 osób - podaje CNN. Fala mrozu związana jest z wirem polarnym. Mrozy sięgają -30 st. C, ale z powodu silnego wiatru temperatura odczuwalna to nawet -50 st. C.
Autobusy pospieszne zatrzymują się na wszystkich przystankach, a strażnicy miejscy rozdają ciepłą zupę i przewożą bezdomnych do noclegowni. Mrozy mają się utrzymać do soboty.
Zwłoki leżące w pustostanie w miejscowości Juszkowy znalazł przypadkowy przechodzień. Zmarli są prawdopodobnie ofiarami mrozu.
W niedzielny wieczór temperatura może spaść nawet do - 6 stopni Celsjusza.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.