- Nie mogłam spać w nocy, klatka piersiowa z każdym oddechem bolała coraz bardziej, miałam wrażenie, że zakaszlę się na śmierć - opisuje pani Katarzyna. Po badaniach usłyszała w gabinecie tajemniczą diagnozę.
Najpierw był wspólny powrót autobusem ze szkolnej wycieczki z Sandomierza, później niepokojąco zbieżne objawy przynajmniej u pięciorga uczniów, pobyt w szpitalu i coraz większy strach rodziców o dzieci.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.