- Politycy PiS wywołują niepokój społeczny wśród pacjentów - zarzuca Jolanta Madioury z KO po tym, jak największy szpital w Świętokrzyskiem wstrzymał od początku grudnia przyjęcia planowe.
- Rozpowszechnianie kłamstw o zamknięciu szpitala w Czerwonej Górze to gra zdrowiem pacjentów - uważa Jolanta Madioury, radna sejmiku województwa świętokrzyskiego z KO. PiS przepraszać nie zamierza.
Budowa nowych obiektów Szpitala Uniwersyteckiego, wsparcie dla oddziałów onkologicznych i psychiatrycznych, zakup nowoczesnego sprzętu dla szpitali. Na te cele popłynął na Podkarpacie z różnych źródeł ponad miliard złotych.
- Przychodzą starsi ludzie i płaczą, bo na operację muszą czekać kolejne miesiące - mówi pracownica jednego z podkarpackich szpitali. Takie sytuacje zaczynają się powtarzać, bo szpitale zaczynają przekładać zabiegi, które nie są pilne. Nie przyjmują też nowych pacjentów do programów lekowych.
Do końca października do szpitala w Górnie niedaleko Rzeszowa będzie przyjmowanych mniej pacjentów z gruźlicą lub podejrzeniem tej choroby. W listopadzie przyjęcia mogą zostać całkowicie wstrzymane. Powód? Lecznica nie dostała pieniędzy za nadwykonania.
Wbrew obietnicom minister zdrowia Izabeli Leszczyny NFZ nie wypłaci szpitalom 100 proc. należności za nadwykonania. "Apelujemy do Pani Minister o spełnienie składanych obietnic" - napisali dyrektorzy szpitali powiatowych.
Dyrektorzy szpitali na Podkarpaciu z obawami patrzą na stan kont. Niektóre placówki już ograniczają planowe procedury, inne planują wstrzymanie przyjęć w niektórych oddziałach i poradniach.
Poseł i lider podlaskiej listy sejmowej KO Krzysztof Truskolaski interweniuje w NFZ w związku z tym, że od 1 października białostocki Uniwersytecki Szpital Kliniczny może wstrzymać przyjmowanie pacjentów na planowe zabiegi i badania. Takich działań nie wykluczył ostatnio dyrektor USK po tym, jak NFZ nie płaci temu szpitalowi za nadwykonania.
Kilkudziesięciu pacjentów czekających na zaplanowaną operację w rzeszowskim szpitalu miejskim musi uzbroić się w cierpliwość. Lecznica wstrzymuje przyjęcia na te zabiegi. Przyjmowani będą jedynie pacjenci w stanach zagrażających życiu lub zdrowiu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.