Zuchwały rabunek z bankowych skrytek banku w zachodnich Niemczech przypomina sceny z hollywoodzkiego filmu, tyle, że wydarzył się naprawdę. "Rabusie wykorzystali profesjonalne, niedostępne w zwykłych marketach wiertła" - mówi policja, ale klientom nie jest do śmiechu, bo bank każe im przejrzeć swoje ubezpieczenia.
Ten słynny film nigdy by nie powstał, gdyby John Wojtowicz nie chciał spełnić marzenia miłości swojego życia. Zdesperowany napadł na bank.
Podejrzany w sprawie napadu na bank w Nowej Brzeźnicy jest już w areszcie. Dwa tygodnie wcześniej, grożąc przedmiotem przypominającym broń palną, zażądał wydania pieniędzy.
W Sądzie Apelacyjnym w Katowicach zapadł prawomocny wyrok w sprawie Dawida G, który zamaskowany i uzbrojony napadł na bank w centrum Częstochowy. Wziął zakładników i zażądał 50 tys. zł. Jak potem tłumaczył, pieniądze miały pomoc mu w wyjeździe do USA, bo chciał wesprzeć w chorobie znaną amerykańską aktorkę.
Wrocławscy policjanci ustalili, jak wygląda sprawca napadu na bank przy ulicy Wałbrzyskiej we Wrocławiu. Z miejsca przestępstwa uciekł motocyklem. W ciągu jednego-dwóch dni może zapaść decyzja o opublikowaniu jego wizerunku, jeśli sama policja nie ustali, kim jest poszukiwana osoba.
W poniedziałek po godzinie 14 w jednej z placówek bankowych przy ul. Wałbrzyskiej na wrocławskiej Klecinie doszło do napadu. Sprawca uciekł.
Nieudany napad na bank spółdzielczy przy ul. Kamiennej na Hubach we Wrocławiu. W piątek 2 lutego mężczyzna próbował sterroryzować pracowników i zażądał pieniędzy. Szybka reakcja ochroniarza spowodowała, że napastnik uciekł. W ciągu kilkudziesięciu minut był w rękach policji.
Nikt nie cieszył się taką estymą w świecie przestępczym przedwojennej Warszawy jak kasiarz Szpicbródka. Najgłośniejszy skok zorganizował tuż przed Bożym Narodzeniem, licząc na wyjątkowy łup. Nie pomylił się w szacunkach, ale jednak coś poszło nie tak.
Kobieta grożąc kasjerce nożem zażądała pieniędzy. Kiedy je dostała, schowała banknoty do foliowej torby i uciekła.
41-latka w środę zatrzymali policjanci z Zielonej Góry. Mężczyzna dzień wcześniej miał napaść na Bank Spółdzielczy w Nowogrodzie Bobrzańskim, grozić obsłudze bronią hukową i ukraść pieniądze.
- Policjanci z Zielonej Góry zatrzymali osobę, która może mieć związek z napadem na bank w Nowogrodzie Bobrzańskim. W tej chwili z udziałem zatrzymanego mężczyzny prowadzone są czynności procesowe - informuje podinsp. Marcin Maludy, rzecznik prasowy lubuskiej policji.
Zamaskowany mężczyzna miał w ręku przedmiot przypominający pistolet. Zażądał gotówki, gdy kasjerka mu wydała pieniądze, szybko się ulotnił. Policja zorganizowała blokadę okolicznych dróg
91-letnia przemyślanka uderzyła laską młodą kobietę, która sterroryzowała nożem pracowniczkę banku. Pani Gizela opowiada o swoim życiu.
Pani Gizela otrzymała podziękowania i gratulacje od komendanta miejskiego policji w Przemyślu oraz prezydenta Przemyśla. 91-letnia przemyślanka nie przestraszyła się napastniczki, która sterroryzowała nożem pracownicę banku.
Zoja P. przyjechała we wtorek z Ukrainy do Przemyśla. Nie miała pieniędzy na dalszą podróż do Moskwy, więc napadła na bank. Miała nóż, groziła śmiercią jednej z pracownic. W ujęciu napastniczki pomogła 91-letnia klientka banku. Pani Gizela przyszła do banku o kulach i nie zawahała się ich użyć.
W czwartek (20 października) Sąd Apelacyjny w Białymstoku rozpoznał sprawę dotyczącą mężczyzny, który dokonał rozboju w placówkach bankowych, posługując się bronią palną w postaci pistoletu. Oskarżony jest... byłym policjantem.
To był jeden z największych napadów w historii PRL-u. Z jedynego banku w Wołowie skradziono 12,5 mln zł. Zginęły oszczędności mieszkańców, pensje pracowników okolicznych PGR-ów i zakładów, utargi ze sklepów. To tak, jakby dziś skradziono około 50 mln zł.
Do napadu doszło w miejscu, gdzie często kręcone są filmy. Ekipa filmowa pracuje tam również teraz. Dlatego świadkowie zdarzenia byli przekonani, że oglądają scenę z kręconego właśnie filmu.
W piątek o pierwszej w nocy przy ulicy Chłapowskiego w Śremie złodzieje wysadzili i okradli kolejny bankomat. Tym razem banku PKO BP. Wybuch był tak silny, że uszkodził okoliczne budynki.
Stołeczni policjanci z wydziału do walki z terrorem kryminalnym zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o napad z bronią w ręku na placówkę bankową w Błoniu. Grozi im do 15 lat więzienia.
Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces 31-letniego Łukasza L., który w ciągu roku dwukrotnie napadł na bank w Dobrzeniu Wielkim. - Wpadłem w spiralę długów, nie miałem jak oddać, więc postanowiłem obrabować bank - przyznał na rozprawie oskarżony.
Policja poszukuje sprawcy wczorajszego napadu na placówkę bankową w Opolu-Czarnowąsach. Kobiecie, która przebywała wówczas w środku, udało się uciec, bez uszczerbku na zdrowiu. Wciąż nie wiadomo, jaka suma pieniędzy padła łupem napastnika.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 14.30 w jednej z placówek bankowych w Opolu. Policja ustala okoliczności zdarzenia.
19 sierpnia 1962 r. rabusie przebili strop skarbca banku w podwrocławskim Wołowie, rozpruli stalową kasę i wynieśli 12,5 mln zł. "Mamy do czynienia z zawodowym gangiem, być może międzynarodowym" - raportowała milicja
Zamaskowany mężczyzna zażądał pieniędzy, w ręku miał "przedmiot przypominający broń". Po napadzie wsiadł do hondy civic i odjechał w kierunku Sopotu. Nadal poszukuje go policja.
Napad na bank w Gdyni. Do zdarzenia doszło przed południem w placówce przy alei Zwycięstwa w Orłowie. Trwa pościg za sprawcą.
Rozpostarty w fotelu elegancki mężczyzna wyciąga z torby jajowaty przedmiot. - Granat! - zdumionym głosem odzywa się na ten widok siedząca naprzeciwko kobieta. Ale najciekawsze miało dopiero nadejść.
Napad na bank przy ulicy Heweliusza w Legnicy. Dwóch zamaskowanych mężczyzn okradło bank PKO BP.
Zatrzymano 54-latka, który 11 stycznia napadł na bank w Legnicy. Mężczyzna wymusił wydanie pieniędzy, grożąc pracownikom maczetą.
We wtorek 11 września 28-latek przy użyciu przedmiotu przypominającego broń napadł na bank przy ul. Legnickiej. Okazało się, że sprawca ma na koncie więcej takich przestępstw.
We wtorek 28-latek przy użyciu przedmiotu przypominającego broń napadł na bank przy ul. Legnickiej. Udało się go szybko złapać.
Strzały na Popowicach przeraziły mieszkańców. Lokalny portal ostrzegał nawet przed wychodzeniem z domów. W rejon skrzyżowania ul. Niedźwiedziej i Jeleniej zjechało aż 15 radiowozów.
Kartuscy kryminalni przy wsparciu policjantów z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego z Gdańska zatrzymali mężczyznę podejrzanego o napad na placówkę bankową w powiecie kartuskim.
Złodzieje z atrapą broni w ręku napadali na banki w Nowogrodzie, Niegosławicach i Nowej Soli. Wszyscy wpadli już dawno, a teraz Prokurator Rejonowy w Krośnie Odrz. skierował do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem mężczyznom
31-letni mężczyzna grożąc bronią hukową zażądał wydania gotówki. Pieniędzy potrzebował na spłatę kredytu. Grozi mu 12 lat więzienia
W dniu 27.01.2009 w Gliwicach, przy ul. Nowy Świat, doszło do napadu na placówkę bankową. Tuż przed godziną 18:00 do banku wszedł wysoki mężczyzna ubrany w ciemną kurtkę, czapkę i zaciągnięty na twarzy golf. Mężczyzna przyłożył do głowy jednej z dwóch pracownic banku przedmiot przypominający pistolet, po czym zażądał wydania całej gotówki znajdującej się w kasie.
Zamaskowany mężczyzna wtargnął do jednej z filii banku PKO BP przy ul. Kaliskiego na warszawskim Bemowie ok. godz. 17.35. Jedna z pracownic banku szybko uruchomiła alarm. Mężczyzna wystraszył się i wybiegł z banku w kierunku ul. Kocjana. Trwają poszukiwania napastnika. Mężczyzna mógł mieć ok. 160 - 170 cm wzrostu, był zamaskowany i ubrany na czarno.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.